To już musisz pytać kobiet czemu uciekają na wieść o tym że facet sam wychowuje diecko.
AGATA
24.09.2011 r. 17:33:35
Sylwia zgadzam sie z Toba dzieci bardzo trudno akceptuja
nowa partnerkę taty
dużo zalezy od wieku dziecka i relacji z biologiczna matką
Kajetan
24.09.2011 r. 17:33:43
Filantropka wiem że uj ciebie to obchodzi ale zgadzam sie z toba tak zapewne by było że dziecko mogłoby nie akceptować ciebie no chyba że jest na tyle małe że jeszcze nie rozumie itd. Co do biologicznej matki to nie powinno się tym przejmować w końcu zostawiła tego faceta z dzieckiem. Ale bardzo dobre masz podejście brawo
Kajetan
24.09.2011 r. 17:36:12
Jego sytuacje mozna odwrócić facet miałby identyczną sytuacje gdy to kobieta samotnie wychowuje dziecko.
Kajetan
24.09.2011 r. 17:41:23
No tak może byc tak że z biologiczną matka nie chce mieć nic wspólnego co teoretycznie stwarza szansę dla innej kobiety ale pozornie bo dziecko może tez nie akceptowac nowej partnerki w obawie że ta tez zrami tate
Waldi
24.09.2011 r. 17:42:18
Przyznam sie wam dlaczego założyłem ten temat. Dlatego, ze zauważyłem, że odkąd ujawniłem pod zdjeciem ze mam syna kobiety przestały momentalnie się do mnie odzywać. Wczesniej nie było takiego problemu. Jestem bardzo zdziwiony i przykro mi. Nie rozumiem w czym jestem gorszy.
Kajetan
24.09.2011 r. 17:43:46
To nie ty jestes gorszy od kogoś Marcinie tylko to była zła kobieta nie warta twojej miłości i uczuć.
Waldi
24.09.2011 r. 17:46:41
Sylwia ciekawe są Twoje spostrzeżenia. Muszę nad tym pomyśleć i się chyba oswoić.
Kajetan
24.09.2011 r. 17:46:47
WRRR coś w tym jest. Sam też nie chciałbym mieszkać z kobietą jej dzieckiem z poprzedniego związku i jej matką.
Kajetan
24.09.2011 r. 17:47:48
Marcin przywyknij do sytuacji w jakiej jestes i czekaj cierpliwie
Waldi
24.09.2011 r. 17:47:49
Wrrr to budujące dzieki
Kajetan
24.09.2011 r. 17:52:07
No może nie z kumałem sorka
Kajetan
24.09.2011 r. 17:52:45
Podpisuję się pod Filantropką
Waldi
24.09.2011 r. 17:58:56
Może doceni może nie Nie zależy mi na tym. Chciałbym zwykłą normalną kobietę do życia. Partnerkę ale też matkę dla małego.
Kajetan
24.09.2011 r. 18:00:16
Spokojnie będzie taka
Kajetan
24.09.2011 r. 18:03:10
Każdy radzi sobie z takimi sytuacjami jak potrafi i jak może
Waldi
24.09.2011 r. 18:03:32
A wiecie jakie to okropne uczucie gdy nowo zapoznana dziewczyna o piersze co pyta to \"czy masz dziecko\". Ja na to \"mam\". Ona zaś momentalnie znajduje jakis pretekst by zwiać. Porażka porażka
Kajetan
24.09.2011 r. 18:05:12
Wiesz jeżeli jeszcze was nic nie łączy to z dwojga złego lepiej żeby tak zrobiła jak dołozyła nastepne dziecko i uciekła
Facet z dzieckiem odstrasza, dlaczego?!
To już musisz pytać kobiet czemu uciekają na wieść o tym że facet sam wychowuje diecko.
Sylwia zgadzam sie z Toba dzieci bardzo trudno akceptuja
nowa partnerkę taty
dużo zalezy od wieku dziecka i relacji z biologiczna matką
Filantropka wiem że uj ciebie to obchodzi ale zgadzam sie z toba tak zapewne by było że dziecko mogłoby nie akceptować ciebie no chyba że jest na tyle małe że jeszcze nie rozumie itd. Co do biologicznej matki to nie powinno się tym przejmować w końcu zostawiła tego faceta z dzieckiem. Ale bardzo dobre masz podejście brawo
Jego sytuacje mozna odwrócić facet miałby identyczną sytuacje gdy to kobieta samotnie wychowuje dziecko.
No tak może byc tak że z biologiczną matka nie chce mieć nic wspólnego co teoretycznie stwarza szansę dla innej kobiety ale pozornie bo dziecko może tez nie akceptowac nowej partnerki w obawie że ta tez zrami tate
Przyznam sie wam dlaczego założyłem ten temat. Dlatego, ze zauważyłem, że odkąd ujawniłem pod zdjeciem ze mam syna kobiety przestały momentalnie się do mnie odzywać. Wczesniej nie było takiego problemu. Jestem bardzo zdziwiony i przykro mi. Nie rozumiem w czym jestem gorszy.
To nie ty jestes gorszy od kogoś Marcinie tylko to była zła kobieta nie warta twojej miłości i uczuć.
Sylwia ciekawe są Twoje spostrzeżenia. Muszę nad tym pomyśleć i się chyba oswoić.
WRRR coś w tym jest. Sam też nie chciałbym mieszkać z kobietą jej dzieckiem z poprzedniego związku i jej matką.
Marcin przywyknij do sytuacji w jakiej jestes i czekaj cierpliwie
Wrrr to budujące dzieki
No może nie z kumałem sorka
Podpisuję się pod Filantropką
Może doceni może nie
Nie zależy mi na tym. Chciałbym zwykłą normalną kobietę do życia. Partnerkę ale też matkę dla małego.
Spokojnie będzie taka
Każdy radzi sobie z takimi sytuacjami jak potrafi i jak może
A wiecie jakie to okropne uczucie gdy nowo zapoznana dziewczyna o piersze co pyta to \"czy masz dziecko\". Ja na to \"mam\". Ona zaś momentalnie znajduje jakis pretekst by zwiać. Porażka porażka
Wiesz jeżeli jeszcze was nic nie łączy to z dwojga złego lepiej żeby tak zrobiła jak dołozyła nastepne dziecko i uciekła
Iro ma rację całkowitą