Mam b. bogatego kolegę , który stracił żonę i dzieci( z własnej winy)! Czy nie większym szczęściem jest spokojne życie osobiste , kochająca żona , udane dzieci i pieniędzy tyle aby jakoś starczalo tak bez szaleństw..???? no i zdrowie..Bo kolega żałuje i zazdrości?? Dylemat, prawda?? Jak widać nie można mieć wszystkiego.. Coś w tej ludowej mądrości jest..
Malwina
11.09.2011 r. 20:51:47
Polak mądry po szkodzie, jak ktoś ma dużo i chce więcej to przeważnie tak się kończy a teraz pewnie płacze....nad swoją głupotą
Malwina
11.09.2011 r. 21:01:01
Czas doceniamy dopiero po osiągnięciu pewnego wieku, dopóki jest się młodym czas się nie liczy
Malwina
11.09.2011 r. 21:05:51
teraz zostało ci jedynie pośpiewać i powspominać
Malwina
11.09.2011 r. 21:14:10
Jerzy, akurat tą sytuację dobrze znam i faktycznie jest się wtedy w impasie ale przyjdzie czas i wtedy można to rozwiązać
Malwina
11.09.2011 r. 21:22:27
Jerzy, jeśli uczucie wygasło, to trzeba się rozstać, nie ma sensu się męczyć, takie jest moje zdanie i broń Bo.że do niczego nie namawiam
Malwina
11.09.2011 r. 21:25:48
zaznaczyłam, że to jest MOJE zdanie
Malwina
11.09.2011 r. 21:33:05
teraz, ja też mogę powiedzieć, że o wiele lepiej mi się żyje i niczym się nie martwię
Malwina
11.09.2011 r. 21:40:55
mam Sarka, są dorosłe i mieszkają osobno i dosyć daleko ode mnie, odwiedzamy się niezbyt często ale bardzo się kochamy , dzieci to jedyne co dobre mi zostało
Malwina
11.09.2011 r. 21:44:50
jasne, że nie ale na szczęście nie muszę się na razie o nic martwić , moje dzieci więcej martwią się o mnie
Malwina
12.09.2011 r. 18:08:17
TIBI i w nocy i w dzień a paznokcie mam już pomalowane, w pracy miałam chwilkę przerwy akurat na zrobienie manicure
Malwina
12.09.2011 r. 19:43:48
cały to może nie ale jest tego trochę
Malwina
12.09.2011 r. 20:08:11
a wiesz, że by się przydał , mieliśmy kiedyś jednego ale już u nas nie pracuje , nam się podobał, fajny chłopak z niego był ale na urzędnika się nie nadawał - zdaniem dyrekcji
Malwina
12.09.2011 r. 20:13:07
jakbyś zgadł
Malwina
12.09.2011 r. 20:20:28
niestety, nie było wolnego etatu
Malwina
12.09.2011 r. 20:27:48
przyjęto dwie pindy , zielone jak trawa na wiosnę ale wykształcone, ze trzy lata będą łapać o co w tej pracy chodzi
Malwina
12.09.2011 r. 20:34:00
nie zaznaczyłeś, że NIEKTÓRYCH urzędników
Malwina
12.09.2011 r. 20:38:15
już napisałam ale się wstydzę dać ci do poczytania
Mam b. bogatego kolegę , który stracił żonę i dzieci( z własnej winy)! Czy nie większym szczęściem jest spokojne życie osobiste , kochająca żona , udane dzieci i pieniędzy tyle aby jakoś starczalo tak bez szaleństw..???? no i zdrowie..Bo kolega żałuje i zazdrości?? Dylemat, prawda?? Jak widać nie można mieć wszystkiego.. Coś w tej ludowej mądrości jest..
Polak mądry po szkodzie, jak ktoś ma dużo i chce więcej to przeważnie tak się kończy a teraz pewnie płacze....nad swoją głupotą
Czas doceniamy dopiero po osiągnięciu pewnego wieku, dopóki jest się młodym czas się nie liczy
teraz zostało ci jedynie pośpiewać i powspominać
Jerzy, akurat tą sytuację dobrze znam i faktycznie jest się wtedy w impasie ale przyjdzie czas i wtedy można to rozwiązać
Jerzy, jeśli uczucie wygasło, to trzeba się rozstać, nie ma sensu się męczyć, takie jest moje zdanie i broń Bo.że do niczego nie namawiam
zaznaczyłam, że to jest MOJE zdanie
teraz, ja też mogę powiedzieć, że o wiele lepiej mi się żyje i niczym się nie martwię
mam Sarka, są dorosłe i mieszkają osobno i dosyć daleko ode mnie, odwiedzamy się niezbyt często ale bardzo się kochamy
, dzieci to jedyne co dobre mi zostało
jasne, że nie ale na szczęście nie muszę się na razie o nic martwić
, moje dzieci więcej martwią się o mnie
TIBI i w nocy i w dzień
a paznokcie mam już pomalowane, w pracy miałam chwilkę przerwy akurat na zrobienie manicure
a wiesz, że by się przydał
, mieliśmy kiedyś jednego ale już u nas nie pracuje
, nam się podobał, fajny chłopak z niego był ale na urzędnika się nie nadawał - zdaniem dyrekcji
jakbyś zgadł
niestety, nie było wolnego etatu
przyjęto dwie pindy
, zielone jak trawa na wiosnę ale wykształcone, ze trzy lata będą łapać o co w tej pracy chodzi
nie zaznaczyłeś, że NIEKTÓRYCH urzędników
już napisałam ale się wstydzę dać ci do poczytania