A może by tak zawierać śluby na czas określony? Np: na 2 lata,a potem tak jak z pracą,albo przedłużyć albo rozwiązanie umowy. Po co jakieś rozwody?!
Adam słyszałem że że jakaś grupa etniczna w Chinach żyje na podobnych zasadach jak Ty proponujesz
A może by tak zawierać śluby na czas określony? Np: na 2 lata,a potem tak jak z pracą,albo przedłużyć albo rozwiązanie umowy. Po co jakieś rozwody?!
Adam słyszałem że że jakaś grupa etniczna w Chinach żyje na podobnych zasadach jak Ty proponujesz