po ilu latach po slubie zglu,pialyscie ze sie rozpadlo ?
Malwina
02.09.2011 r. 07:58:31
Malwina
02.09.2011 r. 08:02:24
tak i TIBI też
Malwina
02.09.2011 r. 08:11:04
a może on pisze książkę pt. \"Pamiętnik rozwiedzionej kobiety\" i zbiera materiały
Malwina
02.09.2011 r. 08:16:16
Sarka ale dzięki TIBI poprawiłeś mi humor z rana
Malwina
02.09.2011 r. 19:01:35
TIBI ode mnie się nic nie dowiesz i zostaw sobie wolną stronę w swojej książce
Malwina
02.09.2011 r. 19:18:39
chyba wyjątkowo mnie nie lubisz
Malwina
02.09.2011 r. 19:21:40
oki Maryś, dorzucę jeszcze konfiturkę
Malwina
02.09.2011 r. 19:29:04
Malwina
03.09.2011 r. 12:36:44
Eliot, jeśli masz takie zdanie o kobietach, to musiały ci nieźle dokopać i miałeś pecha, że tylko takie poznałeś
Kajetan
03.09.2011 r. 17:33:35
Rozwody są bo ślub nie przemyślany albo któremuś z partnerów po przewracala się w głowie
Smukon
03.09.2011 r. 19:46:20
A ja uważam, że kobiety wychodzą za mąż za nieznajomych i to stąd wszystkie nieporozumienia Jeszcze się nie ożeniłem, ale może to dlatego, bo nigdy nie chciałem się wiązać z kimś, ot\' tak, żeby kogokolwiek, ale zawsze kogoś tam mieć. A to jest masową praktyką. Jedni potem się godzą z tym co widzą, jak otworzą oczy i dalej w tym tkwią, inni się rozchodzą, trzeci stają sobie na przeciwko na wojennej ścieżce...
Malwina
03.09.2011 r. 20:37:51
mieszkać samemu jest rzeczywiście łatwiej i prościej ale czy lepiej....hm.... niekoniecznie i nie zawsze
wyscie sobie tych bylych jakos extra wyszukaly ?
czy to bylo od tak brala co bylo ?
po ilu latach po slubie zglu,pialyscie ze sie rozpadlo ?
tak i TIBI też
a może on pisze książkę pt. \"Pamiętnik rozwiedzionej kobiety\" i zbiera materiały
TIBI ode mnie się nic nie dowiesz i zostaw sobie wolną stronę w swojej książce
chyba wyjątkowo mnie nie lubisz
oki Maryś, dorzucę jeszcze konfiturkę
Eliot, jeśli masz takie zdanie o kobietach, to musiały ci nieźle dokopać i miałeś pecha, że tylko takie poznałeś
Rozwody są bo ślub nie przemyślany albo któremuś z partnerów po przewracala się w głowie
A ja uważam, że kobiety wychodzą za mąż za nieznajomych i to stąd wszystkie nieporozumienia
Jeszcze się nie ożeniłem, ale może to dlatego, bo nigdy nie chciałem się wiązać z kimś, ot\' tak, żeby kogokolwiek, ale zawsze kogoś tam mieć. A to jest masową praktyką. Jedni potem się godzą z tym co widzą, jak otworzą oczy i dalej w tym tkwią, inni się rozchodzą, trzeci stają sobie na przeciwko na wojennej ścieżce...
mieszkać samemu jest rzeczywiście łatwiej i prościej ale czy lepiej....hm.... niekoniecznie i nie zawsze
TIBI, to ty?
TIBI dawaj, dobre było
TIBI skąd wiesz