forum

Rozrywka i uczucia

Jak zniechęcić do siebie dziewczynę która nie daje za wygraną??

  1. Gabriel 05.07.2011 r. 22:45:47

    Od pewnego czasu męczy mnie pewna dziewczyna która chce się ze mną spotykać...



    Nie było by w tym nic złego gdyby nie fakt że jest ona mężatką...



    Próbowałem jej wyjaśnić że nie będę się z nią spotykał, że nie chcę rozbijać jej małżeństwa lecz ona nie daje za wygraną!!

  2. Gabriel 05.07.2011 r. 22:58:26

    tylko że ona mnie nie pociąga i wątpię nawet czy mi przy niej stanie...



    Telefonem do jej męża raz jej zagroziłem jednak nie zdało to egzaminu a nie zadzwonię gdyż mają dzieci i gdyby on od niej odszedł to skazałbym je na wychowywanie się w rozbitej rodzinie    

  3. Gabriel 05.07.2011 r. 23:05:11

    Dałem jej swój numer bo to jest koleżanka z kursu i gdy proponowała mi wymianę numerów i ewentualne spotkanie myślałem że chodzi jej o znajomość na stopie koleżeńskiej...



    Co do udawania laski to ja jej powiedziałem że mam dziewczynę i nawet dzwoniłem przy niej do koleżanki z którą rozmawiałem jakbym był w niej zakochany lecz dziewczynie której nie przeszkadza fakt że ma męża nie przeszkadza też fakt że ja mam dziewczynę...

  4. Gabriel 05.07.2011 r. 23:06:12

    A nie dałem ci numeru bo nie proponowałaś mi tego ale zaraz to zmienię    

  5. Gabriel 05.07.2011 r. 23:18:50

    No właśnie...



    Jeszcze kiedyś mi mówiła że jej drugi syn na 80% nie jest z jej mężem tylko z jego kolegą z pracy    

  6. Gabriel 05.07.2011 r. 23:24:48

    Raczej bardzo rozwiązła...

  7. AGATA 05.07.2011 r. 23:24:59

    powiedz jej, ze jest brzydka            

    za skutki nie recze            

  8. Gabriel 05.07.2011 r. 23:32:15

    Ja jej powiedziałem że jest piękna jak krzyżówka Marlina Mansona i Ozyego ozborna

  9. Gabriel 05.07.2011 r. 23:34:01

    Agatko... Widzę że nowa foka się pojawiła w twojej galerii        

  10. AGATA 05.07.2011 r. 23:36:45

    dobrze widzisz    

  11. Gabriel 05.07.2011 r. 23:46:19

    Widzę też że kobieta na tym zdjęciu jest jakaś zmartwiona    

  12. AGATA 05.07.2011 r. 23:59:54

    eeeetam   uśmiechnięty  

    tylko zamyślona   uśmiechnięty  

  13. AGATA 06.07.2011 r. 00:00:28

    milej nocki   bye     bye     bye  

  14. Gabriel 06.07.2011 r. 00:04:10

    Może nim odpłyniesz w krainę snów powiesz nam nad czym się tak zamyśliłaś??



    A może nad kim    

  15. Gabriel 06.07.2011 r. 18:46:58

    Po pierwsze to ja jej nie kocham a od kiedy zaczęła mnie tak męczyć to nawet przestaję ją lubić a po drugie to ja nie potrafiłbym być prowodyrem rozpadu jakiegoś związku...

  16. Gabriel 06.07.2011 r. 18:48:13

    A ty Kinga chyba już kiedyś miałaś tu konto    

  17. Gabriel 06.07.2011 r. 22:52:37

    może i nie ma związku jednak jest dwóch chłopców którzy w domu mają i ojca i matkę...



    I nie chcę mieć na sumieniu tego że w ich życiu zabraknie jednego z rodziców...



    Bo może nawet ojciec by ich odwiedzał ale to nie to co mieć go na co dzień w domu...

  18. Gabriel 06.07.2011 r. 22:59:17

    Może i masz rację jednak ja nie zamierzam z nią być bo dochodzi tu taka sprawa że teraz jest z mężem i zamierza się ukradkiem spotykać ze mną to skąd mam mieć pewność że gdyby była ze mną nie znajdzie sobie innego na boku//

  19. Gabriel 06.07.2011 r. 23:05:15

    No właśnie... A ja chcę być dla kobiety z którą się spotykam tym jedynym a nie jednym z wielu    

  20. Gabriel 06.07.2011 r. 23:14:09

    Dokładnie    

  21. Gabriel 06.07.2011 r. 23:14:39

    I właśnie dlatego ona odpada            

  22. Gabriel 07.07.2011 r. 20:03:00

    Gdyby czego chciała