Pewien człowiek zwiedzał Genewę w poszukiwaniu nowych wynalazków. Nagle zobaczył na ulicy Chińczyka pokazującego mu jabłko - z wyglądu po prostu zwykłe jabłko. Zapytał więc go:
- Dlaczego to jest nowy wynalazek?
- Spróboj, spróbo j - odpowiedział Chińczyk, oczywiście z chińskim akcentem
Facet spróbował jabłka i mówi:
- Ale to smakuje jak zwykłe jabłko!
Na to Chińczyk:
- Odwróć, odwróć!
Więc facet odwrócił jabłko i spróbował ponownie. Po chwili rzekł:
- Hej, teraz smakuje jak truskawka!
Chińczyk znowu zawołał:
- Odwróć, odwróć!
- Teraz smakuje jak pomarańcz. To jest fantastyczne! - zawołał facet. A czy potrafisz sprawić aby smakowało jak kobieca cipka?
- Przyjdź jutro - powiedział Chińczyk.
Nazajutrz facet popędził niezwłocznie do Chińczyka, wziął szybko jabłko i popróbował:
- Cholera, teraz to smakuje jak **cenzura** !
- Odwróć, odwróć...
Konto usunięte
13.12.2009 r. 13:22:39
Dobry kawał sera...
Konto usunięte
13.12.2009 r. 13:25:09
Zima, las, pada śnieg. Po lesie chodzi podenerwowany niedźwiedź. To złamie choinkę, to kopnie w drzewo, to pogoni wilka - ogólnie - mocno wściekły! Chodzi i gada:
- Po jaką cholerę piłem tę kawę we wrześniu...
Konto usunięte
13.12.2009 r. 13:30:35
SYN ZWRACA SIE DO OJCA;-TATO,SLYSZALEM ZE TWOJ STARY JEST IDIOTA'
-NO,CHYBA TWOJ
Konto usunięte
13.12.2009 r. 13:30:54
Przed knajpę zajechał super wóz sportowy, a z niego wyszedł szałowo ubrany,extracki facet. Podszedł do niego żebrak - brudny, śmierdzący i prosi o kasę:
-Daj trochę forsy, bo umrę z głodu ja i moje dzieci.
Po chwili zastanowienia, facet sięga do kieszeni i wyciąga banknot 100$ i podaje...., ale cofa rękę i mówi:
-Na pewno przepijesz!!??
- Nieeee!!!!! Ja jestem abstynentem, nie piłem wódki już od 10 lat!
Znowu facet podaje żebrakowi banknot, ale ponownie cofa rękę imówi:
- Na pewno przepalisz!!???
- Nieee!!!! Ja nigdy nie paliłem papierosów!!!!!
Znowu facet podaje pieniądze i ponownie cofa rękę:
- To stracisz na dziwki!!??
- W życiu!!! Nie interesują mnie żadne kobiety, tylko moja żona i dzieci!
Po namyśle facet otwiera drzwi od swojej gabloty i mówi:
- Wsiadaj!!!!!!!!! Pojedziemy do mojej żony.... Chcę jej pokazać,jak wygląda facet, który nie pije, nie pali, i nie chodzi na dziwki...
Konto usunięte
13.12.2009 r. 13:43:47
Przychodzi facet do pracy poobijany i podrapany. Kumpel go
>>> > > pyta:
>>> > > - Kto ci to zrobił?
>>> > > - Żona...
>>> > > Żona? Za co?
>>> > > - Powiedziałem do niej "ty".
>>> > > - I za to cię pobiła? A jak dokładnie powiedziałeś?
>>> > > - Ona mówi do mnie: "Nie kochaliśmy się już ze dwa lata..."
>>> > > A ja do niej "Chyba ty"
Konto usunięte
13.12.2009 r. 13:45:21
O czwartej nad ranem u Profesora dzwoni telefon. Profesor zaspany odbiera telefon i słyszy:
-Śpisz?
-Śpię - odpowiada zaspany.
-A my się **cenzura** a jeszcze uczymy!!!
Konto usunięte
13.12.2009 r. 13:57:21
Późny wieczór. Nowakowie przyłapali nastoletniego syna, jak wymykał się z domu z wielką latarką w
dłoni.
- Dokąd to?! - pytają.
- Na randkę - przyznał syn.
- Ha! Jak ja chodziłem w twoim wieku na randki, to nie potrzebowałem latarki - zakpił ojciec.
- No i popatrz na co trafiłeś...
Konto usunięte
13.12.2009 r. 14:27:05
Przychodzi jaruzel do lekarza z masztem w plecach . Lekarz pyta :
- Co to ?
Jaruzel:
- Dar Młodzierzy .
Konto usunięte
13.12.2009 r. 14:30:16
Przychodzi baba po śmierci do lekarza . Lekarz pyta :
- W czym mogę pomóc ?
Baba :
- Proszę coś na robaki .
Konto usunięte
13.12.2009 r. 14:36:30
Kolega pyta kolegę :
- Czym Cię zrobił tato ?
Kolega :
- Ano **cenzura** em !
2 kolega:
- A ja myślałem że zrobił Cię człowiekiem !
Konto usunięte
13.12.2009 r. 14:39:17
Co się dzieje kiedy dwa bałwany się biją?
- Trzaska mróz.
Konto usunięte
13.12.2009 r. 14:40:40
Przychodzi baba do lekarza i widzi że jakiś nowy ją przyjmuje...
-Pyta zatem co się stało ze starym??
-Nie żyje...
-A na co zmarł??
-Na grypę...
-To jakaś nowa nie uleczalna odmiana??
-Nie... Normalna grypa... Ale leczył się sam...
Konto usunięte
13.12.2009 r. 14:42:39
Baba Pyta nowego lekarza...
-Mam nadzieję że leczy pan lepiej niż poprzedni...
-A jak poprzedni leczył??
-Na co innego leczył a na co innego ludzie umierali...
-A u mnie na to umierają na co ich leczę!!!
Konto usunięte
13.12.2009 r. 14:44:06
Patrzcie...
Gada myszka a kotka widzę...
Gadaj sierściuchu co z myszką zrobiłeś...
Konto usunięte
13.12.2009 r. 14:46:41
Kot myszke zjadł:/
Konto usunięte
13.12.2009 r. 14:47:15
Gołota po walce z Adamikiem wraca do domu i patrzy a zona siedzi na kanapie i ogląda program kulinarny, no to mówi do zony:
- po co ty oglądasz te bzdury? przecież i tak nigdy nic nie umiesz ugotować!
Na to zona do Gołoty:
A ty po co włazisz na ring?
przecież też leżysz i tylko patrzysz...
Konto usunięte
13.12.2009 r. 14:55:39
Przychodzi Donek do domu . Żona go pyta :
- Czemu masz ciągle takie wyłupiaste oczy ?
Donek :
- Bo cały rząd mnie dyma w tyłek .
Konto usunięte
13.12.2009 r. 14:55:41
Kocie...
Zaraz wyżygaj myszkę bo ja ją wyciągną tak jak myśliwy kapturka...
Tylko że ja cię nie zszyję
Romantyk
13.12.2009 r. 16:41:00
Trzy panie w średnim wieku umówiły się na piwko w piątkowy wieczór no i troszeczkę przesadziły.Wracały wstawione nocą koło cmentarza i wpadły na pomysł,coby się tam wysiusiać.Rozbiegły się po krzakach,ale nagle coś je wystraszyło,więc zerwały się z wrzaskiem i uciekły.Nazajutrz spotykają się ich mężowie i milczą ponuro.W końcu jeden mówi:--Koledzy ,moja żona mnie zdradza--Skąd wiesz?--Bo wróciła późno,pijana i podrapana.Drugi na to:--E tam,to mnie żona zdradza--Dlaczego?--Bo wczoraj nie dość,że wróciła późno,pijana i podrapana,to jeszcze bez majtek.Na to trzeci:--Ja mam najgorzej,moja to mnie dopiero zdradza!--Skąd to wnioskujesz?--Bo wczoraj nie dość,że wróciła do domu późno,pijana,podrapana i bez majtek,to jeszcze przepasana szarfą z napisem"NIE ZAPOMNIMY CIĘ-CHŁOPAKI Z ŁOMŻY"
Pewien człowiek zwiedzał Genewę w poszukiwaniu nowych wynalazków. Nagle zobaczył na ulicy Chińczyka pokazującego mu jabłko - z wyglądu po prostu zwykłe jabłko. Zapytał więc go:
j - odpowiedział Chińczyk, oczywiście z chińskim akcentem
- Dlaczego to jest nowy wynalazek?
- Spróboj, spróbo
Facet spróbował jabłka i mówi:
- Ale to smakuje jak zwykłe jabłko!
Na to Chińczyk:
- Odwróć, odwróć!
Więc facet odwrócił jabłko i spróbował ponownie. Po chwili rzekł:
- Hej, teraz smakuje jak truskawka!
Chińczyk znowu zawołał:
- Odwróć, odwróć!
- Teraz smakuje jak pomarańcz. To jest fantastyczne! - zawołał facet. A czy potrafisz sprawić aby smakowało jak kobieca cipka?
- Przyjdź jutro - powiedział Chińczyk.
Nazajutrz facet popędził niezwłocznie do Chińczyka, wziął szybko jabłko i popróbował:
- Cholera, teraz to smakuje jak **cenzura** !
- Odwróć, odwróć...
Dobry kawał sera...
Zima, las, pada śnieg. Po lesie chodzi podenerwowany niedźwiedź. To złamie choinkę, to kopnie w drzewo, to pogoni wilka - ogólnie - mocno wściekły! Chodzi i gada:
- Po jaką cholerę piłem tę kawę we wrześniu...
SYN ZWRACA SIE DO OJCA;-TATO,SLYSZALEM ZE TWOJ STARY JEST IDIOTA'
-NO,CHYBA TWOJ
Przed knajpę zajechał super wóz sportowy, a z niego wyszedł szałowo ubrany,extracki facet. Podszedł do niego żebrak - brudny, śmierdzący i prosi o kasę:
-Daj trochę forsy, bo umrę z głodu ja i moje dzieci.
Po chwili zastanowienia, facet sięga do kieszeni i wyciąga banknot 100$ i podaje...., ale cofa rękę i mówi:
-Na pewno przepijesz!!??
- Nieeee!!!!! Ja jestem abstynentem, nie piłem wódki już od 10 lat!
Znowu facet podaje żebrakowi banknot, ale ponownie cofa rękę imówi:
- Na pewno przepalisz!!???
- Nieee!!!! Ja nigdy nie paliłem papierosów!!!!!
Znowu facet podaje pieniądze i ponownie cofa rękę:
- To stracisz na dziwki!!??
- W życiu!!! Nie interesują mnie żadne kobiety, tylko moja żona i dzieci!
Po namyśle facet otwiera drzwi od swojej gabloty i mówi:
-Wsiadaj!!
- Ja??!!?!!? Przecież jestem brudny!!, śmierdzący!!! pobrudzę wśrodku!!!!!
- Wsiadaj!!!!!!!!! Pojedziemy do mojej żony.... Chcę jej pokazać,jak wygląda facet, który nie pije, nie pali, i nie chodzi na dziwki...
Przychodzi facet do pracy poobijany i podrapany. Kumpel go
>>> > > pyta:
>>> > > - Kto ci to zrobił?
>>> > > - Żona...
>>> > > Żona? Za co?
>>> > > - Powiedziałem do niej "ty".
>>> > > - I za to cię pobiła? A jak dokładnie powiedziałeś?
>>> > > - Ona mówi do mnie: "Nie kochaliśmy się już ze dwa lata..."
>>> > > A ja do niej "Chyba ty"
O czwartej nad ranem u Profesora dzwoni telefon. Profesor zaspany odbiera telefon i słyszy:
-Śpisz?
-Śpię - odpowiada zaspany.
-A my się **cenzura** a jeszcze uczymy!!!
dłoni.
- Dokąd to?! - pytają.
- Na randkę - przyznał syn.
- Ha! Jak ja chodziłem w twoim wieku na randki, to nie potrzebowałem latarki - zakpił ojciec.
- No i popatrz na co trafiłeś...
Przychodzi jaruzel do lekarza z masztem w plecach . Lekarz pyta :
- Co to ?
Jaruzel:
- Dar Młodzierzy .
Przychodzi baba po śmierci do lekarza . Lekarz pyta :
- W czym mogę pomóc ?
Baba :
- Proszę coś na robaki .
Kolega pyta kolegę :
- Czym Cię zrobił tato ?
Kolega :
- Ano **cenzura** em !
2 kolega:
- A ja myślałem że zrobił Cię człowiekiem !
Co się dzieje kiedy dwa bałwany się biją?
- Trzaska mróz.
Przychodzi baba do lekarza i widzi że jakiś nowy ją przyjmuje...
-Pyta zatem co się stało ze starym??
-Nie żyje...
-A na co zmarł??
-Na grypę...
-To jakaś nowa nie uleczalna odmiana??
-Nie... Normalna grypa... Ale leczył się sam...
Baba Pyta nowego lekarza...
-Mam nadzieję że leczy pan lepiej niż poprzedni...
-A jak poprzedni leczył??
-Na co innego leczył a na co innego ludzie umierali...
-A u mnie na to umierają na co ich leczę!!!
Patrzcie...
Gada myszka a kotka widzę...
Gadaj sierściuchu co z myszką zrobiłeś...
Kot myszke zjadł:/
Gołota po walce z Adamikiem wraca do domu i patrzy a zona siedzi na kanapie i ogląda program kulinarny, no to mówi do zony:
- po co ty oglądasz te bzdury? przecież i tak nigdy nic nie umiesz ugotować!
Na to zona do Gołoty:
A ty po co włazisz na ring?
przecież też leżysz i tylko patrzysz...
Przychodzi Donek do domu . Żona go pyta :
- Czemu masz ciągle takie wyłupiaste oczy ?
Donek :
- Bo cały rząd mnie dyma w tyłek .
Kocie...
Zaraz wyżygaj myszkę bo ja ją wyciągną tak jak myśliwy kapturka...
Tylko że ja cię nie zszyję
Trzy panie w średnim wieku umówiły się na piwko w piątkowy wieczór no i troszeczkę przesadziły.Wracały wstawione nocą koło cmentarza i wpadły na pomysł,coby się tam wysiusiać.Rozbiegły się po krzakach,ale nagle coś je wystraszyło,więc zerwały się z wrzaskiem i uciekły.Nazajutrz spotykają się ich mężowie i milczą ponuro.W końcu jeden mówi:--Koledzy ,moja żona mnie zdradza--Skąd wiesz?--Bo wróciła późno,pijana i podrapana.Drugi na to:--E tam,to mnie żona zdradza--Dlaczego?--Bo wczoraj nie dość,że wróciła późno,pijana i podrapana,to jeszcze bez majtek.Na to trzeci:--Ja mam najgorzej,moja to mnie dopiero zdradza!--Skąd to wnioskujesz?--Bo wczoraj nie dość,że wróciła do domu późno,pijana,podrapana i bez majtek,to jeszcze przepasana szarfą z napisem"NIE ZAPOMNIMY CIĘ-CHŁOPAKI Z ŁOMŻY"