forum

Rozrywka i uczucia

Jakim jesteś kochankiem?kochanką?

  1. Konto usunięte 19.01.2011 r. 11:01:53

    Pole do popisów ?teoretycznie    

  2. Wiktoria 19.01.2011 r. 12:17:51

    pouciekały? pewnie biedne gotują obiad dla takich jak wy    

  3. Marec 19.01.2011 r. 13:45:15

    Ja też gotuję, smaże i piekę od dziecka    

    Ciasto francuskie mi świetnie wychodzi    

  4. Marec 19.01.2011 r. 13:49:31

    Po prostu dzisiejsze pokolenie kobiet jest bezużyteczne    

    Większość lasek nie umie gotować więc musimy sobie jakoś radzić        

  5. Marec 19.01.2011 r. 13:51:32

    A ja sobie zrobiłem dziecko i się wymigałem od woja    

  6. Marec 19.01.2011 r. 13:56:58

    Ja się wiercę w łóżku    

  7. Marec 19.01.2011 r. 14:16:53

    Zeszli na temat gotowania i wojska bo kiepscy z nich kochankowie więc muszą nadrobić innymi umiejętnościami        

  8. selena123 19.01.2011 r. 14:20:02

    a kiedy to było??     bo jakoś nie pamiętam??    

  9. Marec 19.01.2011 r. 14:24:36

    Venus nie przez żołądek... Raczej przez zmysł leniwca

    Podasz kobiecie obiad do łóżka to od razu jest łątwiejsza        

  10. Marec 19.01.2011 r. 14:50:49

    Ale większość kobiet i tak nic nie robi. Co najwyżej ziewają, lezą i się żądzą    

  11. Marec 19.01.2011 r. 15:06:09

    We wszystkim     Wykorzystują męską potrzebę fizjologiczną jaką jest popęd seksualny. Nie słuchasz się... Nie dostaniesz tego Co Ci trzeba    

  12. Kill Bill 19.01.2011 r. 15:07:56

    Marec wie co pisze    

    rządzą się i tresują    

  13. Kill Bill 19.01.2011 r. 15:27:11

    faceci na forum są wszyscy postrzeleni    

  14. Marec 19.01.2011 r. 15:38:05

    Venus ależ oczywiście, że kobiety mają swoje potrzeby seksualne ale u nas to działa zupełnie inaczej. Dla nas to nie tylko potrzeba ale przez naszą konstrukcję seks to jest raczej przymus   uśmiechnięty   Taki sam jak np. potrzeba jedzenia czy oddawania moczu

  15. Kill Bill 19.01.2011 r. 15:42:38

    ło matko...tłumacz tak sobie Marec tłumacz            

  16. Marec 19.01.2011 r. 15:45:14

    Venus to chyba tylko drzewa z dziuplami        

  17. Marec 19.01.2011 r. 15:47:53

    nie interesują mnie zwierzaczki z resztą one są do jedzenia a nie do zabawy. Osobiście nie rozumiem ludzi którzy trzymają te śmier,dziele w domach

  18. Marec 19.01.2011 r. 18:58:19

    Ja nie mam nic przeciwko zwierzętom. Dla mnie mają większe prawo do życia na Ziemi niż ludzie, ale jeśli chodzi o ich trzymanie w domu to jestem przeciwnikiem. Ich miejsce jest w lesie. Nienawidzę jak wchodzę do kogoś i się na mnie rzuca wielkie bydle i zaczyna lizać. Albo Te wszystkie patałachy co chodzą na spacery z psami i nawet goowien po nich nie posprzątają tylko leży to pod nogami. Masakra.

  19. Marec 19.01.2011 r. 18:59:45

    Domyśliłem się, że lubisz zwierzaki ale nie mam zamiaru wciskać kitu że też jestem ich miłośnikiem   uśmiechnięty  

  20. Marec 19.01.2011 r. 19:10:40

    Ja kocham zwierzęta zjadać   uśmiechnięty  



    Z resztą moje wykształcenie jest z nimi związane. Jestem specem od projektowania obozów koncentracyjnych dla zwierząt nazywanych inaczej fermami

  21. Marec 19.01.2011 r. 19:17:41

    Czyli nie jadasz w ogóle mięsa?? Czy masz jakieś formy padlinki, które jesteś w stanie wszamać??

  22. Marec 19.01.2011 r. 19:28:21

    Jaki jest powód tak nienaturalnego stylu odżywiania się??



    Swoją drogą widzę, że trafiłem na swoje przeciwieństwo w zamiłowaniach kulinarnych    

    Nie wyobrażam sobie życia bez padliny.

  23. Marec 19.01.2011 r. 19:47:00

    Prawdę prawisz ale dla mnie to i tak nie jest powód żeby ich nie zjadać    

  24. Marec 19.01.2011 r. 19:52:32

    O właśnie ale wcinasz majonez a to jest z biednych zamordowanych niewyklutych kurczaczków    

  25. Marec 19.01.2011 r. 19:56:29

    Ale mi się marzy wsunąć takiego sytego pieska z grilla        

  26. Marec 19.01.2011 r. 20:01:52

    No dobra Zuziu zraziki     też mogą być    

  27. Marec 19.01.2011 r. 20:03:47

    sorki miałem na myśli bitki        

  28. mateusz 23.01.2011 r. 21:48:41

    przyjedz do mnie a się dowiesz   uśmiechnięty