Zaplątane życzenia O kolorowym tramwaju Co każdego wieczoru Dzień na sąd poprowadzi O wyjątkowej przyjaźni Co nie będzie powszednia O strachu niepotrzebnym Co go odwaga zrujnuje O wierze tej skrzydlatej By latać pozwoliła O spokojnych nocach Bez przebudzeń z koszmarów O duszy rozradowanej stale Czy smutno czy wesoło O domu z ciepłym kątem O dążeniu do celu I o tym co najważniejsze
Bardzo dużo prezentów, mało w życiu zakrętów, dużo bąbelków w szampanie, kogoś kto zrobi rankiem śniadanie i na każdym kroku szczęścia w Nowym Roku
Zaplątane życzenia
O kolorowym tramwaju
Co każdego wieczoru
Dzień na sąd poprowadzi
O wyjątkowej przyjaźni
Co nie będzie powszednia
O strachu niepotrzebnym
Co go odwaga zrujnuje
O wierze tej skrzydlatej
By latać pozwoliła
O spokojnych nocach
Bez przebudzeń z koszmarów
O duszy rozradowanej stale
Czy smutno czy wesoło
O domu z ciepłym kątem
O dążeniu do celu
I o tym co najważniejsze
Bardzo dużo prezentów, mało w życiu zakrętów, dużo bąbelków w szampanie, kogoś kto zrobi rankiem śniadanie i na każdym kroku szczęścia w Nowym Roku