forum

Rozrywka i uczucia

Dlaczego tęsknimy za tym, co utraciliśmy raz na zawsze ?

  1. Mariusz 22.11.2010 r. 22:47:37

    A boimy się tego, co może się wydarzyć?

  2. Mariusz 23.11.2010 r. 19:40:31

    A co, gdy my tęsknimy, przeżywamy ból rzstania, mamy niejednokrotnie nadzieje, że może wszystko wrócić, te chwile, ta miłość i ze znowu bedzie dawniej. A druga strona pezpardonowo znajduje sobie pocieszyciela/lkę i żyje dniem dzisiejszym (jutrzejszym), gdy my żyjemy przeszłością i nadzieją ?

  3. Mariusz 23.11.2010 r. 21:39:37

    Czasami nie ma o co walczyć, ... Pozostaje samotność i ból, który jest nie do zniesienia i wtedy szukamy kogoś kto wyciągnie pomocną dłoń i pozwoli zapomnieć, wyciągnąć z doła.

    A czasem jest tak, że żyjąc dla dzieci żyjemy razem z tym kimś, ale osobno, dla dobra dzieci gdyż są za małe by zrozumieć, że dwoje ludzi przestało się rozumieć. Że czasami nagle druga strona ma inne aspiracje, inne cele w życiu (bo jest jeszcze młoda i coś sie dla niej z tego życia należy). A zwyczajna monotonia życia stała sie na tyle nudna, że aż nie do wytrzymania. Ile ludzi tyle spraw,problemów, przypadków. Każdy człowiek to inna historia.

  4. Mariusz 24.11.2010 r. 12:56:40

    To tak kilka słów, dla tych co to umieją tylko wyśmiewać wszystko i wszystkich, co nie liczą się z uczuciami innych. Nie warto mnie wten sposób prowokować, bo będzie bolało a mnie nie można zranić, gdy nie jestem związany uczuciowo. Po prostu włanczam olewatory i piszę. Pamietajcie ludzie pokroju jakiegoś tam \"Sławo\" i \"Aniołka\" nie wolno deptać czyichś uczuć, bo przez takich jak wy, między innymi, lądują tu szukających wsparcia (nie mówię tu o sobie).

  5. Iwona* 24.11.2010 r. 18:24:07

    po przeczytaniu całości odnoszę wrażenie, że temat nie został dokładnie zrozumiany    





    jedno jest pewne......najlepiej dowalić i zrobić z tego ubaw    





    jeżeli o mnie chodzi....skończyłam....bez odbioru    

  6. TommyB 24.11.2010 r. 23:15:40

    Głupie to pytanie. Ciekawe ile meżczyzn teskni za utratą dziewictwa    

    A swoją drogą to ja bym sie bardziej bał o to co sie nie wydarzy a powinno np. podwyżka w pracy, brak patologi w polityce, wszyscy sie szanują i pomagają sobie. nie cuda