Dzień dobry, w czym możemy panu pomóc, co chciałby pan zastanowił i mówi:- Rękawiczki.
- To proszę podejść do tamtego działu
Facet idzie do wskazanego działu i mówi:
Potrzebuję rękawiczki.- Zimowe czy letnie?- Zimowe.
To proszę przejść do następnego działu.
Facet poszedł:
Dzień dobry, potrzebuję zimowe rękawiczki.
- Skórzane czy nie?
- Skórzane.- To proszę podejść do działu następnego.
Facet poddenerwowany podchodzi do wskazanego stoiska:
Chcę kupić zimowe, skórzane rękawiczki.
-Z klamerką czy bez?-
Z klamerką!
Proszę podejść do następnego stoiska.Facet już wkurzony, ale idzie nic nie mówiąc:
- Potrzebuję rękawiczki, zimowe, skórzane, z klamerką.
- Klamerka na zatrzaski na rzepy?
- Na rzepy!!!
- Zapraszam do działu naprzeciwko.
Facet nie wytrzymuje i wrzeszczy:
- Proszę przestać nade mną się znęcać, dajcie mi rękawiczki i pójdę sobie!!!
- Proszę pana, proszę nabrać cierpliwości, chcemy
panu sprzedać dokładnie takie, jakie pan potrzebuje.
Facet idzie dalej:-
Proszę o rękawiczki zimowe, skórzane, z klamerką na rzepy.
- A jaki kolor?
Aż tu nagle otwierają się drzwi do sklepu, wchodzi klient z sedesem świeżo wyrwanym z podłogi, od którego odstają kawałki glazury, niesie go na wyciągniętych rękach, podchodzi do lady i krzyczy:
- Taki mam sedes, taką glazurę, du.pę wam wczoraj pokazałem, dajcie mi w końcu ten papier toaletowy!
Iwona*
10.11.2010 r. 20:19:29
Ksiądz chodzi z tacą po kościele, zbiera pieniądze od parafian.
Podchodzi do staruszki, a ona grzebie w portfelu.
Ksiądz: Te grubsze babciu, papierowe..
Babcia: Aa nie.. te grubsze mam na fryzjera..
Ksiądz: babciu, ale Maryja nie chodziła do fryzjera.
Babcia: Taak?? A Jezus nie jeździł Maybachem...
Iwona*
10.11.2010 r. 22:24:36
dobre Sylwuś .....to teraz ja
Przychodzi królik do apteki.
- 200 prezerwatyw proszę!
Pani magister wydaje towar i mówi:
- Przepraszam, ale mamy tylko 199 sztuk...
Królik się zmarszczył. Spojrzał na panią magister z wyrzutem i mówi:
- No dobra... biorę... ale oświadczam, że mi pani z lekka spier... wieczór!
Szedł facet ulicą i zobaczył nowy sklep.
Myśli sobie - wpadnę.
Wita go miły, uśmiechnięty sprzedawca:
Dzień dobry, w czym możemy panu pomóc, co chciałby pan zastanowił i mówi:- Rękawiczki.
- To proszę podejść do tamtego działu
Facet idzie do wskazanego działu i mówi:
Potrzebuję rękawiczki.- Zimowe czy letnie?- Zimowe.
To proszę przejść do następnego działu.
Facet poszedł:
Dzień dobry, potrzebuję zimowe rękawiczki.
- Skórzane czy nie?
- Skórzane.- To proszę podejść do działu następnego.
Facet poddenerwowany podchodzi do wskazanego stoiska:
Chcę kupić zimowe, skórzane rękawiczki.
-Z klamerką czy bez?-
Z klamerką!
Proszę podejść do następnego stoiska.Facet już wkurzony, ale idzie nic nie mówiąc:
- Potrzebuję rękawiczki, zimowe, skórzane, z klamerką.
- Klamerka na zatrzaski na rzepy?
- Na rzepy!!!
- Zapraszam do działu naprzeciwko.
Facet nie wytrzymuje i wrzeszczy:
- Proszę przestać nade mną się znęcać, dajcie mi rękawiczki i pójdę sobie!!!
- Proszę pana, proszę nabrać cierpliwości, chcemy
panu sprzedać dokładnie takie, jakie pan potrzebuje.
Facet idzie dalej:-
Proszę o rękawiczki zimowe, skórzane, z klamerką na rzepy.
- A jaki kolor?
Aż tu nagle otwierają się drzwi do sklepu, wchodzi klient z sedesem świeżo wyrwanym z podłogi, od którego odstają kawałki glazury, niesie go na wyciągniętych rękach, podchodzi do lady i krzyczy:
- Taki mam sedes, taką glazurę, du.pę wam wczoraj pokazałem, dajcie mi w końcu ten papier toaletowy!
Ksiądz chodzi z tacą po kościele, zbiera pieniądze od parafian.
Podchodzi do staruszki, a ona grzebie w portfelu.
Ksiądz: Te grubsze babciu, papierowe..
Babcia: Aa nie.. te grubsze mam na fryzjera..
Ksiądz: babciu, ale Maryja nie chodziła do fryzjera.
Babcia: Taak?? A Jezus nie jeździł Maybachem...
dobre Sylwuś
.....to teraz ja
Przychodzi królik do apteki.
- 200 prezerwatyw proszę!
Pani magister wydaje towar i mówi:
- Przepraszam, ale mamy tylko 199 sztuk...
Królik się zmarszczył. Spojrzał na panią magister z wyrzutem i mówi:
- No dobra... biorę... ale oświadczam, że mi pani z lekka spier... wieczór!