forum

Rozrywka i uczucia

W jaki sposób zapwnić dziecku przyszłość,co doradzić i jak .

  1. WOLF 01.12.2009 r. 09:19:02

    NO I TAK TRZEBA ROBIĆ ,TYLKO DLA DOBRA DZIECKA

  2. MAX29 01.12.2009 r. 09:23:11

    Myślę,że najlepiej dowiedzieć się jakie ma dziecko zainteresowania.A potem postarać się ukierunkować.Jak już zaciągnie to potem tylko sukcesy.....    

  3. WOLF 01.12.2009 r. 09:26:42

    W TYM WIEKU ZAINTERESOWANIA ZMIENIAJĄ SIĘ JAK W KALEJDOSKOPIE.

  4. Marcelek 01.12.2009 r. 17:35:43

    Dorusia mam kumpla który po zawodówce robi jako malarz i zarabia w Szwecji 50 zł na godzinę     i to jest i tak mała kasa.

  5. Konto usunięte 01.12.2009 r. 20:12:47

    a ja tam po zawodowce i to zalatwionej ,nie mialem czasu codziennie chodzic do szkoly ..bo szkoda czasu na glupoty..i mam wszstko.w dupie..bo za duzo uczonych w polsce juz jest a robic nie ma komu

  6. Konto usunięte 01.12.2009 r. 20:27:56

    To co gepard powiedział o studentach to święta prawda...
    Mamy nowego inżyniera który nie ma bladego pojęcia o zawodzie w którym pracuje... Ja mu tłumaczę jak powinno coś być zrobione albo kolega po podstawówce...
    Poważnie gościu po pedałówie uczy fachu inżyniera...
    I on zarabia więcej niż ten inżynier po studiach...
    A technik budowlany pustaki murarzom u nas podaje... Tacy to są fachowcy po tych szkołach... I większość pracodawców wie że tacy ludzie mają tylko wiedzę teoretyczną bez pokrycia w praktyce...

  7. Konto usunięte 01.12.2009 r. 20:34:58

    Marcelek... W firmie w której ja pracuję mamy gościa po zawodówce a jego zawód wyuczony to kucharz i w polsce ma 35 na godzinę bo najlepiej ze wszystkich zna się na szałowaniu a poza tym to pracuje żetelnie i 20 lat w tej firmie pracuje...
    A murarz tynkarz co ma 19 lat po robocie na 3 godziny chodzi sobie dorabiać kładąc płyty gipsowe i 500 tygodniowo na samych fuchach wychodzi...