forum

Rozrywka i uczucia

uczucia

  1. Konto usunięte 18.08.2010 r. 00:37:59

    czy faceci mysla o kobiecych uczuciach?czy nie?        

  2. Ernest 18.08.2010 r. 10:47:01

                    skowron zabiłeś mnie tym tekstem o portfelu                    

    samą prawde prawisz kolego            

  3. Anka 18.08.2010 r. 11:02:02

    ja tam nie wiem czy mysla

  4. Hrabia 18.08.2010 r. 12:51:51

    Dlaczego mamy tracić czas i myśleć o czymś co nie istnieje?

  5. dzikamarta 18.08.2010 r. 12:52:49

    moim zdaniem nie myślą tylko myślą o swoich twierdze tak bo miałam tego bardzo dobry przykład ;(

  6. Marec 18.08.2010 r. 13:38:57

    Kobieca sfera wewnętrzna jest bardzo rozbudowana. Jeżeli kobieta ma pozytywne uczucie i je okazuje, to zasługuje na to żeby się przejmować również tymi negatywnymi uczuciami.    

  7. Marec 18.08.2010 r. 14:08:18

    Dziwne pytania zadajesz    

  8. JAREK 18.08.2010 r. 17:54:21







  9. Hrabia 18.08.2010 r. 20:53:12

    Odeszliście niestety od meritum tematu...pytanie dotyczyło uczuć kobiety i ich akceptacji przez mężczyzn. Płakanie faceta na romantycznym filmie nie ma z tym nic wspólnego. Tym bardziej , że nie ma to nic wspólnego z uczuciami. Mała czarna anegdota dla Jarka, pasjonata Treblinki. Jeden z oprawców ( nie piszmy co robił ) płakał po stracie kanarka. Sąd w Norymberdze nie uznał tego za okoliczność łagodzącą.

  10. Marec 19.08.2010 r. 14:02:41

    Myślę, że to zależy jaki system przyjęli. Jeśli matriarchat to mają zdrowe podejście do sprawy   ok  

  11. Marec 19.08.2010 r. 14:04:38

    mówię o nieśmiertelnych    

  12. Hrabia 19.08.2010 r. 19:19:41

    Droga Nieznośna...oczywiste przejęzyczenie, Naturalnie chodziło o zauważanie i myślenie o uczuciach kobiet. Co nie zmienia faktu , iż w poprzednich postach meritum tematu zostało odsunięte na dalszy plan. Za oczywisty lapsus językowy, przepraszam.

    Wiadomą rzeczą jest iż kumulacja uczuć u Nieumierających jest ogromna i mamy z tym problem. Zwłaszcza , że jak nadmieniłaś, wyrażanie ich nie jest naszą koronną umiejętnością...ale niestety nie należymy do grupy typowych mężczyzn i z przyczyn oczywistych nasz przykład nie jest miarodajny.

    Casus kanarka oczywiście potwierdza istnienie uczuć u największego łotra..ba..wspomniany wyżej Jarek doszukiwał się uczuć i czułości nawet u arcyłotra, ale...no właśnie ale...czy te uczucia stanowią o charakterze danego osobnika ? Otóż nie. Nie można być uczuciowym tylko w jednej określonej sytuacji..dla porównania, albo ktoś jest dobry albo zły. Traktowanie wybiórcze dewaluuje pojęcie dobroci.

    Czy mężczyźni myślą o uczuciach kobiet ? Pytanie to kardynalnie upraszcza problem i muska go tylko po wierzchu.

    Wystarczyło dodać \" swoich \" i już temat z pewnością łatwiejszy do rozwinięcia. Jeśli zastosujemy owo \"swoich \" to odpowiedź brzmi : tak. Dostrzegają i myślą o nich, ale niestety w większości wypadków nie są za to doceniani.

    Z krwawym pozdrowieniem..Hrabia Dracula.

  13. Marec 19.08.2010 r. 19:25:03

    Czym zatem jest dobro??

  14. Hrabia 19.08.2010 r. 19:29:53

    Jeśli się dobrze zastanowić to dla każdego człowieka czymś innym ale spróbujmy uogólnić...jeśli żyjesz tak, że nie robisz innym krzywdy i możesz bez skrzywienia spojrzeć w lustro, znaczy to , iż jesteś dobry. Pojęcie krzywdy oczywiście , również ma inne znaczenia dla każdego. Ale pozostańmy przy tym prostym uogólnieniu by nie rozwijać myśli w nieskończoność...Witaj Marec.

  15. Marec 19.08.2010 r. 19:33:08

    Ja się krzywię jak mi coś na masce wyskoczy     Ale nie ma nic dobrego bez zła jakie to dobro może wyrządzić

  16. Hrabia 19.08.2010 r. 19:38:14

    Poniekąd masz rację...w dzisiejszym skomercjalizowanym świecie zbyt często zdarza się powiązanie dobra ze złem. Mój przykład...daję nieśmiertelność ale w zamian wysysam   uśmiechnięty   ...no może nie był to najlepszy przykład   uśmiechnięty   ale mechanizm jest podobny.. Tak, masz rację czynienie dobra często powoduje czyjąś krzywdę....cholera ale my tu o uczuciach mieliśmy rozmawiać. Zaraz mi to ktoś wytknie...a Hrabiemu się nie wytyka    

  17. Hrabia 19.08.2010 r. 19:51:55

    Ależ T. Nieznośna...a o czymże ja pisałem ?

  18. Hrabia 19.08.2010 r. 20:09:28

    Teoretycznie jest to możliwe.

  19. Hrabia 19.08.2010 r. 20:35:18

    Ja to wiem z praktyki...załatwiło się parę tysiączków Wołochów, o Pani.

  20. Hrabia 19.08.2010 r. 20:53:33

    Nie znasz historii Wołoszczyzny o Pani...wymienione przez Ciebie specyfiki na mnie nie działają. Jestem głową rodu. Nie działa na mnie też słońce. Przykro mi , nie zwalczysz mnie tymi sposobami...aha..czosnek jem garściami.

  21. Hrabia 19.08.2010 r. 21:04:45

    Wolę krew.

  22. Hrabia 19.08.2010 r. 21:19:34

    To prawda , ale wyobraź sobie o Pani , iż niejaki Marec sympatyzujący z Nieumierającymi, uprzedził mnie o tym. Stwierdził iż dryfowanie po krańcach tematu jest całkowicie normalne na tym forum. Więc nie przekroczyłem ogólnej konwencji...Pora na kolację . Żegnaj mi o Pani. Spotkamy się niebawem. Szybciej niż przypuszczasz.