forum

Rozrywka i uczucia

Kobieto Gdy Kochasz za bardzo..

  1. Konto usunięte 24.07.2010 r. 13:56:59

       



    Autorem artykułu jest Paweł Nowakowski



    Syndrom „kochania za bardzo” dotyka wielu kobiet. Nie potrafią one tworzyć szczęśliwych związków, a za swoje niepowodzenia obwiniają partnerów.



    Syndrom „kochania za bardzo” dotyka wielu kobiet. Nie potrafią one tworzyć szczęśliwych związków, a za swoje niepowodzenia obwiniają partnerów. Jednocześnie dają z siebie wszystko, żeby związek trwał - w imię miłości. Wierzą że ich wielka miłość potrafi partnera zmienić. Dzielnie znoszą ból, który partner im zadaje - poniżanie, przemoc fizyczną.



    „Kochanie za bardzo” tak naprawdę jest uzależnieniem. Tak groźnym, jak alkoholizm, czy narkomania, wpływającym destrukcyjnie na życie. Dla kobiety, która „kocha za bardzo” mężczyzna, z którym się wiąże, jest nałogiem, ze wszelkimi tego konsekwencjami. Uzależnienie od mężczyzny, jak każdy nałóg, wymaga leczenia. Jeśli kobieta go nie podejmie, sama skazuje się na nieszczęśliwe życie. Podstawą terapii wychodzenia z każdego nałogu jest uświadomienie sobie, że jest się uzależnionym. Potem trzeba poszukać pomocy - u psychologów, w grupach wsparcia.

    Oto typowe przekonania, zachowania i cechy kobiety, która „kocha za bardzo”. Sprawdź, ile z nich pasuje do ciebie. Na koniec podsumuj ich liczbę.

  2. Anka 24.07.2010 r. 14:22:43

    heheeh mi podobnie                        

  3. Anka 24.07.2010 r. 15:39:35

    czyli kocham prawidlowo a nie w chory sposób                

  4. agata 24.07.2010 r. 16:55:23

    Na takiego mężczyznę czekamy. Jest czarujący, inteligentny, robi dobre wrażenie. Mówi, że kocha. Dajemy mu więc wszystko, co mamy: klucz do swojego serca, domu i... konta w banku. I niestety nie dopuszczamy do siebie myśli, że to może być zwykły drań. Nawet jeśli pojawiają się

    pierwsze sygnały, że nie jest uczciwy. Dlaczego tak wiele kobiet wpada w sidła oszustów?

    Zupełnie jak w piosence Maanamu sprzed lat: „Tak mało zostawiłam sobie do obrony, ty nienasycony, wciąż nienasycony, oddałam ci serce, oddaję ci ciało, odchodzisz i mówisz: To mało, to mało”. Chyba każda z nas zna te słowa. I wielu kiedyś przeszło przez myśl: „To o mnie!”. Ktoś, kto kocha, jest bardzo podatny na zranienia. Nie potrafi się bronić. Mężczyźnie, w którym się bez pamięci zakochujemy, oddajemy nie tylko serce, ciało, ale często także owoce naszej ciężkiej pracy, zawartość konta.Wykorzystanie pozostawia w nas rany, czasem do końca życia. Sprawia, że boimy się zaangażować w nowy związek, nie umiemy już nikomu zaufać.

    Gdzie stawiać granice w związku?

    Co ma zrobić kobieta, która uważa, że została wykorzystana w związku?

    To oczywiście zależy od tego, jakie to wykorzystanie. Jeśli ktoś okradł jej dom, zabrał biżuterię, powinna zgłosić to na policję. Ale takie oszustwa zdarzają się rzadko. Znacznie częściej jest to poczucie nierównowagi w związku, bywa, że rażącej. On np. podejmuje decyzje, na co przeznaczyć pieniądze. Nie pyta jej o zdanie, korzysta z ich wspólnego, czy nawet jej konta, nie mówi, ile wziął i na co... Zawsze warto po prostu usiąść i o tym porozmawiać. Bo jest możliwe, że ten mężczyzna nie wie, że partnerka odbiera to jako wykorzystywanie.

    Jak to nie wie?

    To kwestia granic. Jeśli kobieta ich nie stawia, nie mówi partnerowi: „Chciałabym, abyśmy wspólnie uzgadniali wydatki”, to on nie wie, że ona tego oczekuje. Więc najpierw nie pyta jej o zdanie. Potem korzysta z jej konta, a ona dalej milczy. Potem bierze kredyt pod zastaw domu, bo potrzebuje pieniędzy na biznes, i nie mówi jej o tym, bo po co? A po latach wybucha afera: że on ją wykorzystał, że ona czuje się oszukana. On zaś jest zdziwiony: „Ja? W życiu! Ja jej o tym nie mówiłem, bo ona nigdy się tym nie interesowała!”.



  5. agata 24.07.2010 r. 16:55:35

    Czyli co my mamy robić?

    Mówić o tym, że nam coś przeszkadza, od razu gdy zaczyna uwierać. Opisać fakty, powiedzieć o swoich uczuciach, wyrazić potrzeby: „Tydzień temu wziąłeś sporą sumę z konta i nie poinformowałeś mnie o tym. Mam do ciebie żal, bo chciałabym współdecydować o dysponowaniu naszymi pieniędzmi”. Jesteśmy wychowani na micie miłości romantycznej: zakochać się, a potem wszystko samo się ułoży. A nie ułoży się, jeśli my sami nie ustalimy reguł, według których chcemy budować związek.

    Pieniądze to chyba jeden z najtrudniejszych tematów do rozmów...

    Dziś kobiety często zarabiają więcej od mężczyzn, ale nie potrafią mówić o pieniądzach, tak jak ich babcie. Ignorują poczucie, że są krzywdzone. A potem obwieszczają całemu światu, że on jest złodziejem, oszustem i kalibabką. Nie chcę tu uogólniać, bo zdarzają się różne sytuacje, ale jeśli taki układ trwał przez lata, to na ogół za wiedzą i przyzwoleniem obu stron. A ignorowane poczucie krzywdy, wewnętrzne przekonanie, że w związku nie ma równowagi w jakiejś dziedzinie, tłumienie niezaspokojonych potrzeb prowadzi do odczuwania dyskomfortu, stresu, niskiej samooceny, a nawet depresji.

  6. agata 24.07.2010 r. 17:02:03

    - Przede wszystkim nie wolno rezygnować z własnych zainteresowań! Wiele kobiet popełnia ten błąd i diametralnie zmienia swoje hobby, dopasowując się do partnera.

    - Dajcie sobie odetchnąć. Spędzanie każdej wolnej chwili jest bardzo przyjemnie, jednak jeśli nie będziemy mieć czasu dla siebie zaczniemy dusić się w związku tak samo jak nasz partner. ?Nie zaniedbuj przyjaciół. Myślisz, że nowa miłość zastępuje ci cale towarzystwo? To błąd! Każde z was musi mieć swoje grono przyjaciół i znajomych. Chłopak nigdy nie zastąpi przyjaciółki czy członka rodziny!

    - Nie rezygnuj z marzeń. Nie wyjeżdżasz na studia do innego miasta lub nie podejmujesz wymarzonej, lecz czasochłonnej pracy tylko dlatego, że nie chcesz ranić partnera? Takim sposobem zamiast się rozwijać podcinasz swoje skrzydła. Nie można się ograniczać i rezygnować ze wszystkiego w imię miłości. Partner powinien nas wspierać, a nie ograniczać.

    - Miej własne zdanie. Nie zmieniaj się pod wpływem ukochanego, ubieraj się tak jak ci się podoba i czesz się tak jak lubisz. Po prostu bądź sobą, bo to właśnie twoja wyjątkowa osobowość zdecydowała, że partner wybrał właśnie ciebie.



    Zakochać się to dopiero połowa sukcesu. Najważniejsze, a zarazem najtrudniejsze zadanie to kochać mądrze, bo tylko takim sposobem damy szczęście sobie i partnerowi.