forum

Rozrywka i uczucia

Z BABSKIEGO FORUM

  1. Zuzanna 30.10.2009 r. 23:43:40

    ja juz zareczona jestem, ale faktycznie zaczynam miec watpliwosci    

  2. Konto usunięte 31.10.2009 r. 00:21:39

    a nie myślisz nad nowym modelem takim co woli prać ,prasować a wieczoram zrobić dobrze nie sobie tylko żonie. To jak tkai jest to już lepsze są troki od kaleson takie sznurki nad mini mamy kontrolę tzw. kobiety mają kontrolę ja jestem facet ale ten to nie wie co traci

  3. Marcelek 31.10.2009 r. 08:32:21

    Myślę że większa część tekstu to sama prawda    

  4. Marcelek 31.10.2009 r. 10:17:46

    weź go podziel na cały tydzień    

  5. Konto usunięte 31.10.2009 r. 11:23:24

    DZIĘKI TEMU FORUM KOBIET , MY FACECI WIEMY O CZYM PLOTKUJĄ KOBIETY O NAS . WIĘC NIE POZWALAJCIE SWOIM KOBIETOM BY SIEDZIAŁY W NECIE , BO WAM DUPSKO OBSMARUJĄ HAHAHAHA   uśmiechnięty  

  6. Konto usunięte 31.10.2009 r. 11:31:30

    ales **cenzura** l ten poscik ,nawet nie bede prubowal czytac ,za dlugi nie dzisiaj

  7. ... 31.10.2009 r. 18:13:17

    Jeden śmierdzi, jest owłosiony i ciągle drapie się po tyłku, a drugi po prostu jest szympansem...

  8. Konto usunięte 31.10.2009 r. 18:30:59

    To ja prawdziwy facet jestem... Puszczam pierdy przy sikaniu    

  9. Konto usunięte 31.10.2009 r. 18:33:28

    Jak to dobrze że mi z moją narzeczoną nie wyszło i ze ślubu nici. Tak to już od paru miesięcy by miała o czym na forach pisać :B

  10. Konto usunięte 31.10.2009 r. 19:41:00

    Ale się uśmiałam ... a tak z drugiej strony żenada.

  11. Monika 31.10.2009 r. 19:54:05

    ale jazda   uśmiechnięty   )samo zycie...ale jeszcze takiego prosiaka w domku nie mialam i obym nie miala   uśmiechnięty   )ciekawe co o kobitkach pisza faceci???moze ktos poszuka cos ciekawego???

  12. Konto usunięte 31.10.2009 r. 20:38:22

    No imasz babo chama i prostaka na salonach .Jak z nim siedzisz to twoja broszka.Otrząśnij się ,no chyba że cię to kręci...

  13. Konto usunięte 31.10.2009 r. 21:01:54

    to cała prawda o facecie,ale chyba widziały gały co brały

  14. Magdalena 31.10.2009 r. 21:15:49

    wymień go na lepszy model, no na młodszy też....faceci szybko gnuśniją i trzeba ich wymieniać na nowsze wersje średnio co 5 lat....zanim zdążą zchamieć

  15. ... 31.10.2009 r. 21:17:13

    w interesie    

  16. Konto usunięte 31.10.2009 r. 23:33:38

    Jakie obleśne rzeczy robią faceci?Na początku było miło i
    kulturalnie... a teraz jesteśmy prawie dwa lata po ślubie i po czterech
    latach znajomości mój mąż potrafi:
    Pierdnąć bez żenady - niby niechcący ale wcześniej mu to się nie
    zdarzało a teraz bardzo często.
    - Dłubie cały czas w nosie - to już bez krępacji- muszę się drzeć
    na niego żeby przestał i to na chwilę pomaga, a jak tylko się nie
    patrzę dłubie znowu.
    - Miesza sobie w jajkach i drapie się po tyłku (długo i namiętnie).
    - Rano wącha skarpetki czy się jeszcze nadają do włożenia.
    - Nie myje zębów wieczorem tylko rano.
    - Rzadko się kąpie (ostatnio 2-3 razy w tygodniu ale bywało że tylko
    raz na tydzień). Nie wiem czy mój facet jest jakimś wyjątkiem czy
    wszyscy tak z czasem mają że przestają dbać osiebie i o to czy są
    przyjemni dla otoczenia..
    *****
    Mój mąż:
    1. Pierdzi cały czas, najbardziej wieczorem i w nocy pod
    kołdrą,fuuuuujjjj i ja muszę spać w tym smrodzie.
    2. W nosie dłubie też i potem te gile wyrzuca za łóżko(jak mu o tym
    mówię to się wypiera, aż raz mnie tak w **cenzura** ił że mu pokazałam jego
    suszki i kazałam je zamiatać, mimo, że zaraz i tak miałam zamiar
    odkurzać).
    3. Brudne skarpetki zostawia gdzie popadnie.
    I w ogóle mnie w **cenzura** ia od dłuższego czasu
    *****
    Udaje, że wyciera o mnie palec, którym wcześniej wydłubał sobie
    śpiochy z oczu, a poza tym pierdzi non stop, no chyba,że wali
    śmierdzące to wtedy wychodzi z pokoju. Jak się irytuję i krzyczę na
    niego,że jest śmierdzielem to jeszcze bardziej go cieszy moja reakcja i
    wachluje np.poduszką tak żeby do mnie doleciało
    *****
    Ja też mieszkałam ze śmierdzielem przed ślubem ale wtedy tak
    nie grzał pod kołdrą.

    ****

    Mój facet jest zabawnym luzakiem. Kiedy jesteśmy na zakupach
    w dużym supermarkecie zdarza mu się takie zachowanie:Nagle zrywa
    się z wózkiem i szepce do mnie:
    - Zwiewamy stąd, pierdnąłem.
    *****

    Kolega mojego faceta ma manię puszczania bąków zawsze i
    wszędzie.
    Ostatnio wybraliśmy się do klubu z nim i jego dziewczyną,
    ale
    nie wpuścili nas, bo impreza była zamknięta, to na
    odchodnym ów
    kolega
    odwrócił się i puścił ochroniarzowi na pożegnanie
    bąka,
    którego chyba
    słyszeli i poczuli wszyscy ludzie w promieniu 10 metrów.

    *****

    A moje Kochanie ostatnio pierdnęło w ubikacji jak robiło
    siusiu. Że
    zrobił to bardzo głośno to się uśmiałam, a on na to:
    -Prawdziwy facet jak sika to pierdzi.

    *****

    Mój mąż to już w ogóle niezły talent.

    - Ślini się w nocy strasznie, wymieniałam już mu 3
    poduszki.
    - Zostawia pod poduszką zaschnięte kozy, fuuuuj!
    - Śpi w koszulce, w której chodził cały dzień(rąbał
    drzewo,
    grzebał
    przy aucie itp) Rano go zrypałam o to, że się nie
    wykąpał
    i
    na dodatek poszedł spać w tej koszulce. Często mu się to
    zdarza.
    -Jak ściąga skarpetki to wygrzebuje nimi bród między
    paluchami.
    - Drapie się po głowie strzepując łupież z głowy.
    - Zapomina do czego służy szczoteczka i pasta do
    zębów,często ma
    resztki jedzenia na zębach ten biały nalot.
    - Na tyłku ma dziury na slipkach, dość często muszę
    kupować
    nowe,chociaż on woli te z dziurami.

    - Jak już idzie się wykapać to zostawia po sobie dużo
    włosów
    i tych i tamtych.Jak sobie jeszcze coś przypomnę to
    napiszę.
    *****

    Mój miał zwyczaj chować skarpetki pod fotel. Jak
    przychodzili
    znajomi,
    zawsze cosik im waniało. Nie dawał się zreformować, w
    końcu
    ułożyłam
    jego brudne skarpetki na klawiszach pianina i zamknęłam
    klapę. Właśnie
    przyszli goście i poprosili o muzykę. Szybciej zamknął
    piano,
    niż je otwierał. Od tej
    pory miałam spokój - wrzucał skarpetki za lóżko.
    *****

    Ja jestem mężatka od roku ale jeszcze przed ślubem mój
    mąż
    zaczął sobie bekać. Na jego brudne skarpetki porozrzucane
    po domu (na
    szczęście ich
    nie wącha) znalazłam fajny sposób: Wrzucam mu je
    doaktówki
    i
    potem się
    musi wstydzić; zaczęło działać bo coraz rzadziej je
    zostawia.
    Przyznam wam się, że mi też się czasem zdarza
    pierdnąć,tak jak jemu,
    ale tylko sporadycznie i zawsze obracamy to w żart.
    A jak on nie umyje zębów to wtedy pozwalam mojemu psu
    wejść
    do lóżka i
    do niego się przytulam. Jak on tego nie lubi!!!
    Zawsze wtedy wstaje i idzie umyć zęby, no a ja muszę
    wyrzucać
    psa z łóżka.

    *****

    E tam. Przesadzacie szanowne Panie. Ja pierdzę,żona
    pierdzi.
    A od
    niedawna mamy psa Labradora - samca i też wali zdrowo.I nikt
    nie
    narzeka ani ja, ani żona ani pies. Więc dajcie spokój.
    Swojski smrodek
    nie zaszkodzi. A nie bądźcie zbyt wymagające,bo Enriqe
    Iglesias by nawet na was nie spojrzał.

    Więc cieszcie się waszymi pierdziszami i módlcie się,
    żeby nie
    zamienili was
    na młodsze egzemplarze, bo zabiorą ze sobą kasę będzie
    płacz i
    zgrzytanie zębów.

    *****

    Ja przed każdym pierdem wsuwam sobie palec wokrężnice i
    sprawdzam czy jest pusto, ostatnio chciałem puścić pierdka
    a puściłem kupacza.

    *****

    Mój niedoszły narzeczony poczęstował mnie herbatą w
    słoiku po
    dżemie
    który właśnie się skończył (!!!) Mamusia wyjechała i
    wszystkie naczynia
    były brudne w zlewie. To mnie zmusiło domyślenia. A
    zaproponowałam że
    może fajniej by było jakby ją wlał do jednej z puszek po
    piwie
    stojących licznie na stoliku . Nic nie załapał.Po chwili
    zastanowienia powiedział że do puszki się kiepsko
    nalewa...

    *****

    Mój mąż chodzi po domu w bokserkach i kiedy siada,
    przynajmniej połowa klejnotów wypada mu z nogawki (bokserki
    są odpowiednio
    rozciągnięte).
    Wieczorem ma rewolucję w żołądku i odgłosy z jego trzewi
    nie
    pozwalają mi zasnąć. Godzinami zajmuje WCet, musi czytać
    siedząc na
    tronie, jak zabiorę z kibelka wszystkie gazety, to czyta
    naklejki na
    środkach czystości.

  17. Anka 31.10.2009 r. 23:33:38

    dobrze że się rozwiodłam