dzieci biorą się z miłości.. i jest to tak.. Mamusia i Tatuś się bardzo kochają.. tak bardzo że w mamusi brzuszku, tuż pod serduszkiem, rośnie mała fasoleczka.. rośnie, i kształtuje się.. rosną jej rączki, nóżki... już nie jest fasolką, tylko dzidziusiem.. a później Mamusia jedzie do szpitala. i tam taka pielęgniarka wyciąga dzidziusia z brzuszka mamusi... i Mamusia od początku kocha swojego dzidziusia...
Konto usunięte
28.10.2009 r. 18:38:18
Bardzo precyzyjna odp . kalina
ja uwazam ze mamusia to musi tatusia bardzo kochac i on ja tez kochać puzniej razem pracóją nad tą fasoleczką Szczęscia
Konto usunięte
28.10.2009 r. 19:01:04
Juz słyszałem wiele wersji O bocianie już nie wspominam ale z miłości jest szansa?
Nie jedna ale życiowa
haha
dzieci biorą się z miłości.. i jest to tak.. Mamusia i Tatuś się bardzo kochają.. tak bardzo że w mamusi brzuszku, tuż pod serduszkiem, rośnie mała fasoleczka.. rośnie, i kształtuje się.. rosną jej rączki, nóżki... już nie jest fasolką, tylko dzidziusiem.. a później Mamusia jedzie do szpitala. i tam taka pielęgniarka wyciąga dzidziusia z brzuszka mamusi... i Mamusia od początku kocha swojego dzidziusia...
Bardzo precyzyjna odp . kalina
puzniej razem pracóją nad tą fasoleczką
Szczęscia
ja uwazam ze mamusia to musi tatusia bardzo kochac i on ja tez kochać
Juz słyszałem wiele wersji O bocianie już nie wspominam ale z miłości
jest szansa?
Nie jedna ale życiowa