Tygrysico, nie osądzasz? Katolicyzmem zalatujesz! Ja osądzam!
Konto usunięte
10.05.2010 r. 23:44:38
dzięki mozna sie zdołowac .dzieki smukon zatem rozgrzeszenia u ciebie nie dostane .nic mi nie zostało jak byc wierną
Smukon
10.05.2010 r. 23:46:55
No weź! Oczekiwałaś ode mnie rozgrzeszenia? Nie obrażaj mnie
Smukon
10.05.2010 r. 23:51:21
Jak Ci wierność taką przykrość sprawia, to nie wiąż się z nikim, albo zorganizuj sobie otwarty związek. Wtedy i Ty i Twój luby będziecie się mogli gzić na prawo i lewo osobno i razem ile wlezie, jak te króliki Ale to nie daje poczucia bezpieczeństwa, co? No nie bądź tak ku-rewsko zachłanna, blondynko, nie można mieć wszystkiego!
Konto usunięte
10.05.2010 r. 23:52:58
szczerze to myslałam ze spotkam tu przynajmniej jedna osobe z moim problemem i sie podzieli odczuciami bo wtedy tak naprawde rozumiałaby moja sytuacje i moze by jakos temu zaradzic ale widze ze sami tu wierni sa dzis na tym forum az mi głupio
Konto usunięte
10.05.2010 r. 23:55:39
tak smukon nie mozna miec wszystkiego myslalam ze mozna do dziś
Smukon
10.05.2010 r. 23:58:33
Blondynko, powinno Ci być głupio. Na dodatek weź pod uwagę co napisałaś w swoim profilu. I już mamy groteskę Że nie lubisz kłamstwa, fałszu, obłudy... Nie lubisz być ofiarą tego wszystkiego, ale sama czynić z kogoś ofiarę ujdzie, no nie? Jeszcze pamiętam jak twierdziłaś wczoraj, że ten serwis na tle innych jest niemoralny. Po prostu brak słów!
Konto usunięte
10.05.2010 r. 23:59:49
dobra bede powoli spadac cobym musiała popracowac nad tą wiernoscią.
Smukon
11.05.2010 r. 00:00:27
W takim razie świetnie, blondynko. Wkraczasz na nową drogę \"lepszej \"Ja\". Tylko mi jakoś trudno Tobie zaufać. Nie dziwisz się, prawda?
Konto usunięte
11.05.2010 r. 00:02:25
dobra smukon wygrałęś
Konto usunięte
11.05.2010 r. 00:03:57
nie smukon ale kazdy ma prawo zabładzic i chyba powinno mu sie dac szanse
Konto usunięte
11.05.2010 r. 00:06:00
dzieki tygrysica za ostre słowa pierwszy raz ktos mi tak dokopał
Konto usunięte
11.05.2010 r. 00:08:37
zrobie poprawki w profilu
Smukon
11.05.2010 r. 00:08:52
Popracować... Po prostu się nie puszczaj jak ta .... z cieczką. Jesteś kobietą - gatunek ludzki, czyli podobno wyższy na tym ziemskim padole. Zasmakuj w poczuciu godności osobistej. Tym możesz się rozkoszować do woli nie wyrządzając bliźniemu swemu zła (I proszę mi nie wyjeżdżać tu z katolicyzmem, czy antykatolicyzmem ambonalnym, bo nazywająć partnera/partnerki osobą bliźnią, chyba używamy określenia na swoim miejscu w swoim znaczeniu )
Smukon
11.05.2010 r. 00:10:02
Zrób, blondynka Grunt to być szczerym i uczciwym wobec siebie i innych
Konto usunięte
11.05.2010 r. 00:10:24
smukon a komus wogóle ufasz?
Konto usunięte
11.05.2010 r. 00:14:11
m ęzowi byłam wierna pobłądziłam po rozwodzie
Smukon
11.05.2010 r. 00:16:06
Agent Mulder zaprawdę powiadał nam: \"Nie UFOj nikomu\" Dobre pytanie, blondynka Trudne pytanie... Chciałbym być znowu tak naiwny, jak dziecko... Ale to se nie vrati.
Konto usunięte
11.05.2010 r. 00:19:20
kobieta z tobą smukon nie bedzie miała łatwego zycia
Smukon
11.05.2010 r. 00:20:17
A wracając do tamtego pytania wyżej, które już w sformułowaniu gruntuje sobie usprawiedliwienia w odpowiedzi powiem: każdy MOŻE zbłądzić. Ale DOBRZE BY BYŁO dać mu szansę, jeżeli jego skrucha i chęć poprawy błędów są szczere
Smukon
11.05.2010 r. 00:22:56
Blondynko, wbrew pozorom, kobieta którą naprawdę pokocham mogłaby mnie zawinąć na małym paluszku i schować do tylnej kieszeni Ale o tym ćśśśśśś!...
Konto usunięte
11.05.2010 r. 00:23:12
zmykam naprawde i do usłyszenia mysle ze w bardziej sprzyjajacych mi okolicznosciach
Smukon
11.05.2010 r. 00:24:51
Dobre intencje je stworzą Dobranoc. Dobranoc wszystkim
Konto usunięte
11.05.2010 r. 00:25:56
dobra smukon obys miał kobiete bron boż nie taką jak ja obecnie przed poprawą
Konto usunięte
11.05.2010 r. 00:27:28
dobranoc wszystkim
Smukon
11.05.2010 r. 00:33:11
P.S.: Jakie \"przed poprawą\"?! Postanowiłaś, więc jesteś uzdrowiona!
Smukon
11.05.2010 r. 00:49:37
Nie. To nie do mnie należy rozgrzeszać ją tylko do niej samej oraz ludzi, którym wyrządzała krzywdę. Ewentualnie do Boga, jeśli w niego wierzy. Ale ja nie potrafiłbym wybaczyć. I gdybając dalej, nie zasługiwałbym na rozgrzeszenie, gdybym się czegoś takiego sam dopuścił. Jednak o ile jej chęć przemiany jest szczera uważam, że zmierza właśnie w stronę pożądanego rozgrzeszenia
Konto usunięte
14.05.2010 r. 12:24:12
witam wszystkim i dzieki za dalsza dyskusje faktycznie sumienie mnie ruszyło,ale juz partnera niema nauczka na przyszłosc
Tygrysico, nie osądzasz?
Katolicyzmem zalatujesz!
Ja osądzam!
dzięki mozna sie zdołowac .dzieki smukon zatem rozgrzeszenia u ciebie nie dostane
.nic mi nie zostało jak byc wierną
Jak Ci wierność taką przykrość sprawia, to nie wiąż się z nikim, albo zorganizuj sobie otwarty związek. Wtedy i Ty i Twój luby
będziecie się mogli gzić na prawo i lewo osobno i razem ile wlezie, jak te króliki
Ale to nie daje poczucia bezpieczeństwa, co?
No nie bądź tak ku-rewsko zachłanna, blondynko, nie można mieć wszystkiego!
szczerze to myslałam ze spotkam tu przynajmniej jedna osobe z moim problemem i sie podzieli odczuciami bo wtedy tak naprawde rozumiałaby moja sytuacje i moze by jakos temu zaradzic ale widze ze sami tu wierni sa dzis na tym forum az mi głupio
tak smukon nie mozna miec wszystkiego myslalam ze mozna do dziś
Blondynko, powinno Ci być głupio. Na dodatek weź pod uwagę co napisałaś w swoim profilu. I już mamy groteskę
Że nie lubisz kłamstwa, fałszu, obłudy... Nie lubisz być ofiarą tego wszystkiego, ale sama czynić z kogoś ofiarę ujdzie, no nie?
Jeszcze pamiętam jak twierdziłaś wczoraj, że ten serwis na tle innych jest niemoralny.
Po prostu brak słów!
W takim razie świetnie, blondynko. Wkraczasz na nową drogę \"lepszej \"Ja\". Tylko mi jakoś trudno Tobie zaufać. Nie dziwisz się, prawda?
dobra smukon wygrałęś
nie smukon ale kazdy ma prawo zabładzic i chyba powinno mu sie dac szanse
dzieki tygrysica za ostre słowa pierwszy raz ktos mi tak dokopał
Popracować...
Po prostu się nie puszczaj jak ta .... z cieczką. Jesteś kobietą - gatunek ludzki, czyli podobno wyższy na tym ziemskim padole. Zasmakuj w poczuciu godności osobistej. Tym możesz się rozkoszować do woli nie wyrządzając bliźniemu swemu zła
(I proszę mi nie wyjeżdżać tu z katolicyzmem, czy antykatolicyzmem ambonalnym, bo nazywająć partnera/partnerki osobą bliźnią, chyba używamy określenia na swoim miejscu w swoim znaczeniu
)
Zrób, blondynka
Grunt to być szczerym i uczciwym wobec siebie i innych
smukon a komus wogóle ufasz?
Agent Mulder zaprawdę powiadał nam: \"Nie UFOj nikomu\"
Dobre pytanie, blondynka
Trudne pytanie...
Chciałbym być znowu tak naiwny, jak dziecko...
Ale to se nie vrati.
kobieta z tobą smukon nie bedzie miała łatwego zycia
A wracając do tamtego pytania wyżej, które już w sformułowaniu gruntuje sobie usprawiedliwienia w odpowiedzi powiem: każdy MOŻE zbłądzić. Ale DOBRZE BY BYŁO dać mu szansę, jeżeli jego skrucha i chęć poprawy błędów są szczere
Blondynko, wbrew pozorom, kobieta którą naprawdę pokocham mogłaby mnie zawinąć na małym paluszku i schować do tylnej kieszeni
Ale o tym ćśśśśśś!...
zmykam naprawde i do usłyszenia mysle ze w bardziej sprzyjajacych mi okolicznosciach
Dobre intencje je stworzą
Dobranoc. Dobranoc wszystkim
dobra smukon obys miał kobiete bron boż nie taką jak ja obecnie przed poprawą
dobranoc wszystkim
P.S.: Jakie \"przed poprawą\"?!
Postanowiłaś, więc jesteś uzdrowiona!
Nie. To nie do mnie należy rozgrzeszać ją tylko do niej samej oraz ludzi, którym wyrządzała krzywdę. Ewentualnie do Boga, jeśli w niego wierzy. Ale ja nie potrafiłbym wybaczyć. I gdybając dalej, nie zasługiwałbym na rozgrzeszenie, gdybym się czegoś takiego sam dopuścił. Jednak o ile jej chęć przemiany jest szczera uważam, że zmierza właśnie w stronę pożądanego rozgrzeszenia