Zastanawia mnie fakt się cieszyć życiem w samotności?
Normalnie????
Jesteśmy wtedy bardziej doświadczeni ,mądrzejsi już wiele rzeczy nie stanowi przedmiotu porządania, nabieramy dystansu do sporej ilości spraw. A w tym wszystkim wiemy ,że na cieszenie się życiem mamy już coraz mniej czasu. I to jest bardzo dobry stan.
Samotność pozwala usłyszeć myśli i zrozumieć samego siebie. To daje dużo siły. Nie wiem jak można być nieszczęśliwym z powodu bycia samemu. Jest tyle ciekawych rzeczy wokół nas. Są również ludzie ze swoimi różnorodnymi , ciekawymi ,często historiami, pasjami.
Jeżeli potrafisz się do nich uśmiechnąć i zachęcić do rozmowy o sobie to czasami są fascynujące opowiadania. Nie wiem dlaczego wmawia sie kobietom ,że jak nie maja obok siebie mążczyzny to samotność ich jest prawie tragedią. Jak nie jesteśmy szczupłe jak modelki to jesteśmy prawie art.II-giego sortu. I czasami same wmawiamy sobie te głupoty. Nie wiem dlaczego sobie to robimy.
A mężczyźni bywają czasami kiepscy. My na ciągłych dietach jesteśmy skwaszone i często nieszczęśliwe. A przecież można cieszyć się życiem również w samotności. Jedyna na co nie mamy wpływu to na uciekający czas.
a szkoda prawda
Konto usunięte
08.05.2010 r. 19:11:45
tak tez o tym czytałam ...no ale cos za cos nie ???
Konto usunięte
08.05.2010 r. 19:16:23
szczesliwym samotnym mozna byc do pewnego czasu....do tego w którym nie zapragniemy czegos wiecej od zycia...
wzytsko jest dobre lecz do pewnego czasu
Konto usunięte
08.05.2010 r. 19:17:58
bo zes mi na priv napisała
Konto usunięte
08.05.2010 r. 19:18:45
Ania długonoga......\"wiesz samotnosc jest dobra nikt nie siedze na glowie i nie mowi co ma robic ale tak na krotsza mete .Bo wiekszosci mowi wiecej pracuje bo sam jestem i nie chce wracac do pustego domu nie ma skim pogadac itp a po 60 ?siedzisz sama kazdy ma rodzine wnuki a ty telewizor i cztery sciany \"
Konto usunięte
08.05.2010 r. 19:24:48
odnosząc sie do twej wypowiedzi......
tak samotnosc na krótka mete
jednak idac dalej.....poruszajac kwestie naszej urody...
nie pojmuje jednej rzeczy.
Czesto spotykam sie z sytuacjami najczesciej w rodzinie....i ludzie dziwia mi sie czemu jestem sama.....
Wymyslaja powodów tysiac...jednak najczestrzym jest moja uroda.....
skoro ładna dziewczyna to czemu chłopaka nie ma?????
a czy ja go musze miec na siłe?????
I dlaczego te mniej zadbane dziewczyny wmawiaja sobie....ze to przez ich urode znalezc nikogo nie moga?????
Konto usunięte
08.05.2010 r. 19:36:25
Moja kumpela za to (pisąłm tu o niej) dalej jest z tym chłopakiem ...nie kocha go.....ale dalej w tym tkwi....osttnio dzwoniła ze wynajeli razem mieszkanie....ja sie pytam po co????
a ona a tak zeby było ciekawiej.Jednak wiem ze to kwestia czasu kiedy kopnie chłopaka w dupe.
I tak sie teraz zastanawiam jakimi pobudkami ona sie kieruje.....samotnoscia?????...nie wiem ....
Konto usunięte
08.05.2010 r. 19:50:18
Sylwia, napisz mniej ładne nie \"mniej zadbane\"
nikt poza marginesem nie lubi zaniedbanych partnerów
Konto usunięte
08.05.2010 r. 19:52:53
ojej tak czy siak kurde wiadomo o co chodzi
nie czepiaj sie
RYBKA
08.05.2010 r. 19:54:42
SAMOTNIA ISTNIEJE MIMO ,ZE OBRACAMY SIE W KRĘGU WIELU OSÓB
Konto usunięte
08.05.2010 r. 19:55:49
i usunęłaś temat
Konto usunięte
08.05.2010 r. 19:56:57
bedzie pierscien bedzie temat
Konto usunięte
08.05.2010 r. 19:59:37
Anka
tys se chyba nie podziubdziała
Konto usunięte
08.05.2010 r. 20:05:50
Sylwiatko Kociątko
a co tu się dzieje
zaraz tata prze kolano za te smuty przełoży
Konto usunięte
08.05.2010 r. 20:06:03
No co
Konto usunięte
08.05.2010 r. 20:06:43
tata przełóz przełóz
Konto usunięte
08.05.2010 r. 20:10:54
Marta ja tez bede sama
wiec moze cos razem stworzymy
Konto usunięte
08.05.2010 r. 20:22:57
Konto usunięte
08.05.2010 r. 20:28:45
sie pogada z krycha ...zrobi to z wielka przyjemnoscia...z pocałowaniem w reke nam pomorze
Konto usunięte
08.05.2010 r. 20:31:54
widocznie dla niej na forum za spokojnie ...paszła gdzies na sympatie pewnie gnebic ludzi
Konto usunięte
08.05.2010 r. 20:34:27
Sylwiątko
najpierw buzi później lanie
Konto usunięte
08.05.2010 r. 20:35:19
a widzisz mała ....ja wiem co dobre
tu taj w niemczech szwaby słuchaja tylko tego to jest na topie ...i sama sie zaraziłam od nich
Konto usunięte
08.05.2010 r. 20:37:30
szumi...toc ci chyba w główce szumi
Konto usunięte
08.05.2010 r. 20:50:39
szumi szumi bo teraz w robocie pijemy
Konto usunięte
08.05.2010 r. 20:51:39
a ja dzis tez butelke wina przeprosiłam ...i teraz siedzimy obie
Konto usunięte
08.05.2010 r. 21:06:22
a ja stwierdze to dopiero jak ja skoncze...
Konto usunięte
08.05.2010 r. 21:11:38
własnie sobie leze...wiece jak cos to tylko fik na poduszke
Zastanawia mnie fakt się cieszyć życiem w samotności?
Normalnie????
Jesteśmy wtedy bardziej doświadczeni ,mądrzejsi już wiele rzeczy nie stanowi przedmiotu porządania, nabieramy dystansu do sporej ilości spraw. A w tym wszystkim wiemy ,że na cieszenie się życiem mamy już coraz mniej czasu. I to jest bardzo dobry stan.
Samotność pozwala usłyszeć myśli i zrozumieć samego siebie. To daje dużo siły. Nie wiem jak można być nieszczęśliwym z powodu bycia samemu. Jest tyle ciekawych rzeczy wokół nas. Są również ludzie ze swoimi różnorodnymi , ciekawymi ,często historiami, pasjami.
Jeżeli potrafisz się do nich uśmiechnąć i zachęcić do rozmowy o sobie to czasami są fascynujące opowiadania. Nie wiem dlaczego wmawia sie kobietom ,że jak nie maja obok siebie mążczyzny to samotność ich jest prawie tragedią. Jak nie jesteśmy szczupłe jak modelki to jesteśmy prawie art.II-giego sortu. I czasami same wmawiamy sobie te głupoty. Nie wiem dlaczego sobie to robimy.
A mężczyźni bywają czasami kiepscy. My na ciągłych dietach jesteśmy skwaszone i często nieszczęśliwe. A przecież można cieszyć się życiem również w samotności. Jedyna na co nie mamy wpływu to na uciekający czas.
a szkoda prawda
tak tez o tym czytałam ...no ale cos za cos nie ???
szczesliwym samotnym mozna byc do pewnego czasu....do tego w którym nie zapragniemy czegos wiecej od zycia...
wzytsko jest dobre lecz do pewnego czasu
bo zes mi na priv napisała
Ania długonoga......\"wiesz samotnosc jest dobra nikt nie siedze na glowie i nie mowi co ma robic ale tak na krotsza mete .Bo wiekszosci mowi wiecej pracuje bo sam jestem i nie chce wracac do pustego domu nie ma skim pogadac itp a po 60 ?siedzisz sama kazdy ma rodzine wnuki a ty telewizor i cztery sciany
\"
odnosząc sie do twej wypowiedzi......
tak samotnosc na krótka mete
jednak idac dalej.....poruszajac kwestie naszej urody...
nie pojmuje jednej rzeczy.
Czesto spotykam sie z sytuacjami najczesciej w rodzinie....i ludzie dziwia mi sie czemu jestem sama.....
Wymyslaja powodów tysiac...jednak najczestrzym jest moja uroda.....
skoro ładna dziewczyna to czemu chłopaka nie ma?????
a czy ja go musze miec na siłe?????
I dlaczego te mniej zadbane dziewczyny wmawiaja sobie....ze to przez ich urode znalezc nikogo nie moga?????
Moja kumpela za to (pisąłm tu o niej) dalej jest z tym chłopakiem ...nie kocha go.....ale dalej w tym tkwi....osttnio dzwoniła ze wynajeli razem mieszkanie....ja sie pytam po co????
a ona a tak zeby było ciekawiej.Jednak wiem ze to kwestia czasu kiedy kopnie chłopaka w dupe.
I tak sie teraz zastanawiam jakimi pobudkami ona sie kieruje.....samotnoscia?????...nie wiem ....
Sylwia, napisz mniej ładne nie \"mniej zadbane\"
nikt poza marginesem nie lubi zaniedbanych partnerów
ojej tak czy siak kurde wiadomo o co chodzi
nie czepiaj sie
SAMOTNIA ISTNIEJE MIMO ,ZE OBRACAMY SIE W KRĘGU WIELU OSÓB
i usunęłaś temat
bedzie pierscien bedzie temat
Anka
tys se chyba nie podziubdziała
Sylwiatko Kociątko
a co tu się dzieje
zaraz tata prze kolano za te smuty przełoży
No co
tata przełóz przełóz
Marta ja tez bede sama
wiec moze cos razem stworzymy
sie pogada z krycha ...zrobi to z wielka przyjemnoscia...z pocałowaniem w reke nam pomorze
widocznie dla niej na forum za spokojnie ...paszła gdzies na sympatie pewnie gnebic ludzi
Sylwiątko
najpierw buzi później lanie
a widzisz mała ....ja wiem co dobre
tu taj w niemczech szwaby słuchaja tylko tego to jest na topie ...i sama sie zaraziłam od nich
szumi...toc ci chyba w główce szumi
szumi szumi bo teraz w robocie pijemy
a ja dzis tez butelke wina przeprosiłam ...i teraz siedzimy obie
a ja stwierdze to dopiero jak ja skoncze...
własnie sobie leze...wiece jak cos to tylko fik na poduszke
mały makeup i bedzie lepiej .....
whisky żono moja...