nie pracuje a jej mąż tak lecz leci na najnizszej krajowej....czyli co ...wegetuja ...starali sie o jakis zasiłek.....
chyba w opiece.....a tam im powiedziano ze jakby byli w separacji lub rozwiedzeni inna sprawa....wiec co....teraz cholera najlepiej jest byc samemu ...
Konto usunięte
30.04.2010 r. 19:15:39
pewnie zr tam gdzie tatusie moga placic trzeba sicgac ich ale tam gdzie nie noga od tego jest panstwo zeby pomoglo trzeba brac przyklad z zachodu tu sie dba o matki i o dzieci
Anka
30.04.2010 r. 21:51:15
Nadzieja bravo szkoda ze tak u nas nigdy nei bedzie!!!!!!!!!
Damian
01.05.2010 r. 09:16:42
Co Wy mówicie wogóle..? Przywrócono fundusz alimentacyjny-to dobrze. Ale jak ktoś pisze, że matka powinna dostawać tyle pieniędzy od Państwa (czyli ode mnie też), żeby do 10roku życia dziecka nie opłacało się pracować to jest to chore-za niskie podatki jeszcze płacimy?
To, że tam ktoś sobie patologię uprawia to mam to w nosie. Niech płodzą dzieci, niech oddają do domów dziecka, jeżeli potrafią z tym później żyć, tylko niech zrzekną się praw do dziecka! Powiem tak brzydko, że popyt na małe dzieci jest, tylko większość nie ma unormowanej sytuacji prawnej i adoptować się ich nie da, a jest dużo rodzin nie mogących mieć dzieci.
Damian
01.05.2010 r. 10:11:31
Ludziom trzeba pokazać jak się wędkę robi a nie ryby rozdaje.
Dla przykładu dwoje niby kochających się ludzi, którzy chcą mieć dziecko nie wiedzą, że dziecko ma swoje wymagania? Nie stać ich a myślą o tym? Inna sprawa, że na dziecko zawsze stać osoby, dla których nie jest ono zachcianką i zdają sobie sprawę z ograniczenia swobód i wygody jakimi cieszyli się do tej pory.
No i związek się rozpadł. Dziecko małe, za małe do przedszkola czy żłobka. a Pani wcześniej nie pracowała? Chyba na macierzyńskim jest na początku?
Przedszkola i żłobki. wyrównajmy dopłaty do przedszkoli publicznych i prywatnych. więcej przedszkoli, prywatne będą lepiej funkcjonować pewnie i się rozwijać, ale odciąży to przedszkola publiczne. ktoś zarabia, daje zatrudnienie, większe pieniądze do budżetu, z których część wraca do przedszkoli by lepiej funkcjonowały i/lub by było ich więcej-także publicznych.
500zł alimentów, plus płaca na urlopie macierzyńskim jest wystarczająca by żyć skromnie, ale godnie.
Rodzina jest od tego by pomagać w ciężkich chwilach. Nikt nie mówi, że będzie lukrowo, ale bez przesady.
Pomoc tym którzy jej potrzebują nie jest pomocą wszystkim, którzy by się na nią załapali. Jak zmieni się myślenie, wystarcza mi, ale jak dają za darmo to wezmę, to być może będę za kontrolowaną pomocą.
Mówienie o tym, że samotna kobieta powinna dostawać tyle, żeby nie opłacało się jej iść do pracy do 10 roku życia dziecka nie jest propagowaniem nieróbstwa?
Damian
01.05.2010 r. 13:30:55
Nie pisałeś, ale było o tym troszkę wyżej. Odniosłem się w tym też do postu, który skomentowałeś i dlatego go powtórzyłem.
Macierzyński i alimenty powinny wystarczyć na skromne, ale godne życie. rozumiem że nie jest to cud wyobrażeń, ale jesteśmy Państwem na dorobku. Uważam, że pieniądze są potrzebne na dokończenie koniecznych reform. Budżet Państwa nie jest workiem bez dna-trzeba działać tak, by było w nim więcej pieniędzy i kontrolować wydatki.
Sam pochodzę z rodziny wielodzietnej, mam 4 rodzeństwa, jednak nigdy nie uważałem, że coś mi się lub komukolwiek należy.
Wcześniejsza odpowiedź była dłuższa, ale niestety wpadłem w czas porządkowania serwisu, jakąś minutę, po czym się okazało, że mój awatar jest tylko dla dorosłych a wiadomość niestety przepadła.. Normalnie golizna wszędzie..;0
Damian
01.05.2010 r. 14:00:17
To nie byłą rozmowa na temat pracującego 10 latka, tylko odnośnik do rozmowy, w której pewna Pani pisała, że samotna matka powinna dostawać tyle pieniędzy od Państwa, by dopóki nie skończy jej pociecha 10 lat nie opłacało jej się pracować.
A Twój post mi się podoba i w sumie się z nim zgadzam.
Damian
01.05.2010 r. 14:11:40
Magda
Konto usunięte
01.05.2010 r. 14:20:34
SAMOTNYM MATKOM NIE TYLKO TRZEBA PIENIEDZY ALE TEZ MILOSCI ITD
Moja kolezanka....ma meza...i dwójke dzieci....
nie pracuje a jej mąż tak lecz leci na najnizszej krajowej....czyli co ...wegetuja ...starali sie o jakis zasiłek.....
chyba w opiece.....a tam im powiedziano ze jakby byli w separacji lub rozwiedzeni inna sprawa....wiec co....teraz cholera najlepiej jest byc samemu ...
pewnie zr tam gdzie tatusie moga placic trzeba sicgac ich ale tam gdzie nie noga od tego jest panstwo zeby pomoglo trzeba brac przyklad z zachodu tu sie dba o matki i o dzieci
Nadzieja bravo szkoda ze tak u nas nigdy nei bedzie!!!!!!!!!
Co Wy mówicie wogóle..? Przywrócono fundusz alimentacyjny-to dobrze. Ale jak ktoś pisze, że matka powinna dostawać tyle pieniędzy od Państwa (czyli ode mnie też), żeby do 10roku życia dziecka nie opłacało się pracować to jest to chore-za niskie podatki jeszcze płacimy?
To, że tam ktoś sobie patologię uprawia to mam to w nosie. Niech płodzą dzieci, niech oddają do domów dziecka, jeżeli potrafią z tym później żyć, tylko niech zrzekną się praw do dziecka! Powiem tak brzydko, że popyt na małe dzieci jest, tylko większość nie ma unormowanej sytuacji prawnej i adoptować się ich nie da, a jest dużo rodzin nie mogących mieć dzieci.
Ludziom trzeba pokazać jak się wędkę robi a nie ryby rozdaje.
Dla przykładu dwoje niby kochających się ludzi, którzy chcą mieć dziecko nie wiedzą, że dziecko ma swoje wymagania? Nie stać ich a myślą o tym? Inna sprawa, że na dziecko zawsze stać osoby, dla których nie jest ono zachcianką i zdają sobie sprawę z ograniczenia swobód i wygody jakimi cieszyli się do tej pory.
No i związek się rozpadł. Dziecko małe, za małe do przedszkola czy żłobka. a Pani wcześniej nie pracowała? Chyba na macierzyńskim jest na początku?
Przedszkola i żłobki. wyrównajmy dopłaty do przedszkoli publicznych i prywatnych. więcej przedszkoli, prywatne będą lepiej funkcjonować pewnie i się rozwijać, ale odciąży to przedszkola publiczne. ktoś zarabia, daje zatrudnienie, większe pieniądze do budżetu, z których część wraca do przedszkoli by lepiej funkcjonowały i/lub by było ich więcej-także publicznych.
500zł alimentów, plus płaca na urlopie macierzyńskim jest wystarczająca by żyć skromnie, ale godnie.
Rodzina jest od tego by pomagać w ciężkich chwilach. Nikt nie mówi, że będzie lukrowo, ale bez przesady.
Pomoc tym którzy jej potrzebują nie jest pomocą wszystkim, którzy by się na nią załapali. Jak zmieni się myślenie, wystarcza mi, ale jak dają za darmo to wezmę, to być może będę za kontrolowaną pomocą.
Mówienie o tym, że samotna kobieta powinna dostawać tyle, żeby nie opłacało się jej iść do pracy do 10 roku życia dziecka nie jest propagowaniem nieróbstwa?
Nie pisałeś, ale było o tym troszkę wyżej. Odniosłem się w tym też do postu, który skomentowałeś i dlatego go powtórzyłem.
Macierzyński i alimenty powinny wystarczyć na skromne, ale godne życie. rozumiem że nie jest to cud wyobrażeń, ale jesteśmy Państwem na dorobku. Uważam, że pieniądze są potrzebne na dokończenie koniecznych reform. Budżet Państwa nie jest workiem bez dna-trzeba działać tak, by było w nim więcej pieniędzy i kontrolować wydatki.
Sam pochodzę z rodziny wielodzietnej, mam 4 rodzeństwa, jednak nigdy nie uważałem, że coś mi się lub komukolwiek należy.
Wcześniejsza odpowiedź była dłuższa, ale niestety wpadłem w czas porządkowania serwisu, jakąś minutę, po czym się okazało, że mój awatar jest tylko dla dorosłych a wiadomość niestety przepadła.. Normalnie golizna wszędzie..;0
To nie byłą rozmowa na temat pracującego 10 latka, tylko odnośnik do rozmowy, w której pewna Pani pisała, że samotna matka powinna dostawać tyle pieniędzy od Państwa, by dopóki nie skończy jej pociecha 10 lat nie opłacało jej się pracować.
A Twój post mi się podoba i w sumie się z nim zgadzam.
Magda
SAMOTNYM MATKOM NIE TYLKO TRZEBA PIENIEDZY ALE TEZ MILOSCI ITD
tak masz racje Magda!!!!