Bywa, że mamy jakieś wyobrażenia o człowieku, jego cechach osobowości na podstawie kilkusekundowego nawet spojrzenia.
Sądy zapadają w mgnieniu oka. Wyrokujemy czy to osoba godna zaufania, inteligentna, pogodna czy skryta. Bywa, że ogromną rolę odgrywa tu podobieństwo do nas samych, lub do osób, z którymi mieliśmy negatywne lub przyjemne przeżycia. Nieraz bardzo odległe w czasie.
Człowiek, którego widzimy po raz pierwszy od razu budzi naszą sympatię, inny awersję i niechęć.
Jak się to odbywa?
czy wiążecie wygląd zewnętrzny z charakterem człowieka?
czy kierujecie się oceną, którą potocznie nazywamy \'pierwszy rzut oka\'?
czy bywa tak, że ów \'pierwszy rzut oka\' powoduje, że osoba wartościowa nie ma szans a miernota na starcie ma fory?
A może wasza intuicja jest tak doskonała, że wasz \'pierwszy rzut oka\' potrafi dokładnie określić kogoś takim na jakiego wygląda?
rozważna
20.04.2010 r. 11:59:12
faktycznie czasami tak mam, ze ktoś mi nie leży od pierwszej chwili i czasami to się nie zmienia, ale doświadczenie nauczyło mnie, że pozory mylą i dlatego nie szufladkuję nikogo, no chyba, ze wybitnie zajdzie mi za skórę
Konto usunięte
20.04.2010 r. 15:50:11
cóż,pozory mylą jednak nie zawsze,
wiele razy przekonałam się
iż niechęć z mojej strony do danej osoby
przy pierwszym spotkaniu była słuszna
gdyż po jakimś czasie okazywało się iż ta osoba
rzeczywiście miała te wszystkie cechy
o jakie ją podejrzewałam widząc ją po raz pierwszy
jednakże wiele razy moja intuicja się pomyliła
ktoś kto wzbudzał we mnie niechęć na początku
okazywał się godnym zaufania człowiekiem
aczkolwiek takie miłe przypadki są rzadkie
częściej okazuje się iż intuicja mnie nie myliła.
bluemonkey
21.04.2010 r. 15:32:30
ja wygladam fatalnie i charakter tez mam podly to chyba sie zgadza nie
Konto usunięte
21.04.2010 r. 15:37:31
bluemonkey,jesteś samokrytyczny,
pożądana cecha
bluemonkey
21.04.2010 r. 15:39:45
ja wiem mam lustro i nie mam znajomych to chyba latwo wyciagnac wnioski...
bluemonkey
21.04.2010 r. 15:40:24
na razie musze odplynac bo koniec pracy a za darmo tu siedzial nie bede...
Bywa, że mamy jakieś wyobrażenia o człowieku, jego cechach osobowości na podstawie kilkusekundowego nawet spojrzenia.
Sądy zapadają w mgnieniu oka. Wyrokujemy czy to osoba godna zaufania, inteligentna, pogodna czy skryta. Bywa, że ogromną rolę odgrywa tu podobieństwo do nas samych, lub do osób, z którymi mieliśmy negatywne lub przyjemne przeżycia. Nieraz bardzo odległe w czasie.
Człowiek, którego widzimy po raz pierwszy od razu budzi naszą sympatię, inny awersję i niechęć.
Jak się to odbywa?
czy wiążecie wygląd zewnętrzny z charakterem człowieka?
czy kierujecie się oceną, którą potocznie nazywamy \'pierwszy rzut oka\'?
czy bywa tak, że ów \'pierwszy rzut oka\' powoduje, że osoba wartościowa nie ma szans a miernota na starcie ma fory?
A może wasza intuicja jest tak doskonała, że wasz \'pierwszy rzut oka\' potrafi dokładnie określić kogoś takim na jakiego wygląda?
faktycznie czasami tak mam, ze ktoś mi nie leży od pierwszej chwili i czasami to się nie zmienia, ale doświadczenie nauczyło mnie, że pozory mylą i dlatego nie szufladkuję nikogo, no chyba, ze wybitnie zajdzie mi za skórę
cóż,pozory mylą jednak nie zawsze,
wiele razy przekonałam się
iż niechęć z mojej strony do danej osoby
przy pierwszym spotkaniu była słuszna
gdyż po jakimś czasie okazywało się iż ta osoba
rzeczywiście miała te wszystkie cechy
o jakie ją podejrzewałam widząc ją po raz pierwszy
jednakże wiele razy moja intuicja się pomyliła
ktoś kto wzbudzał we mnie niechęć na początku
okazywał się godnym zaufania człowiekiem
aczkolwiek takie miłe przypadki są rzadkie
częściej okazuje się iż intuicja mnie nie myliła.
ja wygladam fatalnie i charakter tez mam podly to chyba sie zgadza nie
bluemonkey,jesteś samokrytyczny,
pożądana cecha
ja wiem mam lustro i nie mam znajomych to chyba latwo wyciagnac wnioski...
na razie musze odplynac bo koniec pracy a za darmo tu siedzial nie bede...
Nie masz znajomych
bluemonkey,wobec tego miłego popołudnia
cześć Gepciu,ależ tutaj nudno
żadnych fajnych dyskusji,
nie ma z kim porozmawiać
Gepciu,cóż pracuję
nic się nie dzieje,
a jak Tobie się wiedzie?
Velma,nie powinno się polegać
na czyjejś opinii o kimś,
gdyż ludzie są zawistni i potrafią
z porządnego człowieka zrobić
dno,zapewne powinnaś się wstydzić
to miłe usłyszeć
iż ktoś jest zadowolony,naprawdę
cieszę się razem z Tobą,
cóż nie mam powodu do radości
lecz nie jest tragicznie
troszkę nudno
gdyż po raz kolejny jestem sama
przez parę dni,znów
ależ ja wiem że Ty wiesz
ważne iż potrafimy o tym jawnie ,szczerze mówić
cóż sądzę,iż i z Ciebie i ze mnie
będą jeszcze ludzie
Velma,sądzę że tak,
z czasem pokorniejemy
doceniamy nawet takie koleżanki
z czasem nasz charakter się zmienia
to co kiedyś lubiłyśmy,
może się okazać tym czego właściwie nie lubimy
Życzę Tobie miłych rozmów
oraz inteligentnych rozmówców.