Czasem takie wyżalenie się poprzez napisanie, niekoniecznie pokrzepiającego na duchu wiersza pomaga
...
Szkoda, że to tylko słowa
rozważna
30.03.2010 r. 17:52:49
słowa są potężna bronią...
Konto usunięte
30.03.2010 r. 17:54:40
Pozwolę sobie zacytowac słowa Rozważnej ...
\"wszyscy mówią o aniołach
mój stracił wiarę\"
...
Konto usunięte
30.03.2010 r. 17:56:15
Po niektórych splywaja one, niczym krople deszczu po skrzydelkach kaczki....
Jak oni to robia
rozważna
30.03.2010 r. 17:59:24
Agnieszka, ja to sobie tłumaczę tak... jest taki podgatunek człowieka, który urodził się z błędem genetycznym, dokładnie chodzi o to, że nie są zdolni do czucia czegokolwiek...
takie skamieliny uczuciowe...
Konto usunięte
30.03.2010 r. 18:03:02
Żyją tylko po to, by przeżyc to życie i nie miec w tym określonego celu...
rozważna
30.03.2010 r. 18:05:45
chyba nie do końca, czerpią siłę z bólu i utwierdzają się w swojej wyimaginowanej wyższości poprzez krzywdzenie innych, albo zwyczajnie, nie będąc zdolnymi do uczuć nie potrafią zrozumieć innych
rozważna
30.03.2010 r. 18:07:23
albo... zostali tak zranieni w przeszłości, ze już nie potrafią
Konto usunięte
30.03.2010 r. 18:08:37
Ech... Zgrzeszę w tym momencie, lecz ja czasem żałuję, że mam jeszcze jakiekolwiek uczucia
Konto usunięte
30.03.2010 r. 18:10:11
nie nie grzeszysz poprostu masz prawo tak myslec skoro zostalas zraniona..
Konto usunięte
30.03.2010 r. 18:14:58
Ale to tylko świadczy o tym, iż jestem tchórzem
...bo boję się cierpienia.
A przecież to nie na tym polega , nieprawdaż?
Konto usunięte
30.03.2010 r. 18:16:24
kazdy sie boi cierpienia..
i to nieprawda ze jestes tchorzem
ja boje sie zakochac bo wiem ze tez bede cierpiala..
Konto usunięte
30.03.2010 r. 18:16:51
Trzeba przecież wyjśc temu na przeciw, a nie,,,, pogrążac się jeszcze bardziej
Konto usunięte
30.03.2010 r. 18:17:35
tylko ze kazdy facet jakiego znam jest zwyklym prostakiem nie zdolnym do milosci..
Konto usunięte
30.03.2010 r. 18:17:55
Zawsze wszystko musi byc aż tak pogmatwane?
Konto usunięte
30.03.2010 r. 18:19:02
Masz rację, też nierzadko mi się coś takiego przytrafia
Konto usunięte
30.03.2010 r. 18:19:57
no widzisz zycie samo pisze scenariusze niestety..
rozważna
30.03.2010 r. 18:20:30
a macie ...
Zapytanie
nie wiem co mam myśleć
on twierdzi że kocha
wiersze mi układa
tęskni marzy szlocha
codziennie dostaje
ładunek miłości
przeszłam jej zapachem
już po same kości
wieczorem w mym łóżku
na poduszce siada
miłosne ballady
szeptem opowiada
o elfach motylach
o cudownym gaju
o wspólnych marzeniach
i o pięknym maju
pocałunki słodkie
pod powieki wkłada
lecz się ciągle boje
że tak tylko gada
wciąż nie bardzo wierze
że mnie to spotkało
choć to bardzo dużo
chyba jednak mało...
Konto usunięte
30.03.2010 r. 18:21:28
A lepiej unikac nieszczęśliwego zakochania się, niż cierpiec z miłości, która okazała się byc nietrafioną
Konto usunięte
30.03.2010 r. 18:22:58
dokladnie.. ja juz tyle z powodu milosci i naiwnosci wycierpialam ze wiecej nie chce..
Konto usunięte
30.03.2010 r. 18:23:11
He Cudnie
Konto usunięte
30.03.2010 r. 18:24:10
Człowiek jak zakochany, to ślepy przecież
rozważna
30.03.2010 r. 18:24:58
a skąd wiesz, ze będzie nietrafiona?
dlaczego zakładasz, ze nie warto?
wierząc w to z góry skazujesz się na niepowodzenie...
Konto usunięte
30.03.2010 r. 18:31:53
Może i jeszcze młoda jestem, może i nie mam jeszcze tyle pojęcia o życiu i o miłości co inni... ale jak się wierzy i prosi się o namiastkę szczęścia, to jak zwykle- wielki kopniak w tyłek i dalej z tym balastem przed siebie...
A wierzyc, to raczej wierzę, że może kiedyś tam mi się uda, ale człowiek niecierpliwy jest
Konto usunięte
30.03.2010 r. 18:35:00
Agnieszka ....sory ze sie tak wtracam w wasza rozmowe...lecz pozwole sobie powiedziec pare słów na ten temat
Hmmm...ja takze przez dłuzszy czas nie mogłam nikogo znalezc....ale....znalazłam .....tylko ze wiesz...musiałam dopomóc szczesciu....
mniej oczy szeroko otwarte i nie zamykaj sie na szczecie które moze zapukac w najmniej odpowiednim momencie .
Konto usunięte
30.03.2010 r. 18:35:32
Aguś, kopniaka nie ma
ale moge do Ciebie
rozważna
30.03.2010 r. 18:35:37
trafisz jeszcze na to szczęście, zobaczysz, i uwierz mi, wcale nie będzie różowo, raczej granatowo z różowymi refleksami, a jednak nie zamienisz go na żadnego innego
Konto usunięte
30.03.2010 r. 18:35:45
...i wiara ta z dnia na dzień bardziej wątła
Konto usunięte
30.03.2010 r. 18:36:50
głupoty gadasz ...młodziutka jestes ...zycie przed toba ....
Przemyślenia
czekam na zapomnienie
chce się wtopić w tło
i zapomnieć jak się oddycha
rzadko otwieram oczy
pomimo uniesionych powiek
ostygły już źrenice
zasłuchana w ból
kołyszę w ramionach nadzieję
na jutro?
wszyscy mówią o aniołach
mój stracił wiarę
czeka razem ze mną...
Czasem takie wyżalenie się poprzez napisanie, niekoniecznie pokrzepiającego na duchu wiersza pomaga
...
Szkoda, że to tylko słowa
słowa są potężna bronią...
Pozwolę sobie zacytowac słowa Rozważnej
...
\"wszyscy mówią o aniołach
mój stracił wiarę\"
...
Po niektórych splywaja one, niczym krople deszczu po skrzydelkach kaczki....
Jak oni to robia
Agnieszka, ja to sobie tłumaczę tak... jest taki podgatunek człowieka, który urodził się z błędem genetycznym, dokładnie chodzi o to, że nie są zdolni do czucia czegokolwiek...
takie skamieliny uczuciowe...
Żyją tylko po to, by przeżyc to życie i nie miec w tym określonego celu...
chyba nie do końca, czerpią siłę z bólu i utwierdzają się w swojej wyimaginowanej wyższości poprzez krzywdzenie innych, albo zwyczajnie, nie będąc zdolnymi do uczuć nie potrafią zrozumieć innych
albo... zostali tak zranieni w przeszłości, ze już nie potrafią
Ech... Zgrzeszę w tym momencie, lecz ja czasem żałuję, że mam jeszcze jakiekolwiek uczucia
nie nie grzeszysz poprostu masz prawo tak myslec skoro zostalas zraniona..
Ale to tylko świadczy o tym, iż jestem tchórzem
, nieprawdaż?
...bo boję się cierpienia.
A przecież to nie na tym polega
kazdy sie boi cierpienia..
i to nieprawda ze jestes tchorzem
ja boje sie zakochac bo wiem ze tez bede cierpiala..
Trzeba przecież wyjśc temu na przeciw, a nie,,,, pogrążac się jeszcze bardziej
tylko ze kazdy facet jakiego znam jest zwyklym prostakiem nie zdolnym do milosci..
Zawsze wszystko musi byc aż tak pogmatwane?
Masz rację, też nierzadko mi się coś takiego przytrafia
no widzisz zycie samo pisze scenariusze niestety..
a macie ...
Zapytanie
nie wiem co mam myśleć
on twierdzi że kocha
wiersze mi układa
tęskni marzy szlocha
codziennie dostaje
ładunek miłości
przeszłam jej zapachem
już po same kości
wieczorem w mym łóżku
na poduszce siada
miłosne ballady
szeptem opowiada
o elfach motylach
o cudownym gaju
o wspólnych marzeniach
i o pięknym maju
pocałunki słodkie
pod powieki wkłada
lecz się ciągle boje
że tak tylko gada
wciąż nie bardzo wierze
że mnie to spotkało
choć to bardzo dużo
chyba jednak mało...
A lepiej unikac nieszczęśliwego zakochania się, niż cierpiec z miłości, która okazała się byc nietrafioną
dokladnie.. ja juz tyle z powodu milosci i naiwnosci wycierpialam ze wiecej nie chce..
He
Cudnie
Człowiek jak zakochany, to ślepy przecież
a skąd wiesz, ze będzie nietrafiona?
dlaczego zakładasz, ze nie warto?
wierząc w to z góry skazujesz się na niepowodzenie...
Może i jeszcze młoda jestem, może i nie mam jeszcze tyle pojęcia o życiu i o miłości co inni... ale jak się wierzy i prosi się o namiastkę szczęścia, to jak zwykle- wielki kopniak w tyłek i dalej z tym balastem przed siebie...
A wierzyc, to raczej wierzę, że może kiedyś tam mi się uda, ale człowiek niecierpliwy jest
Agnieszka ....sory ze sie tak wtracam w wasza rozmowe...lecz pozwole sobie powiedziec pare słów na ten temat
Hmmm...ja takze przez dłuzszy czas nie mogłam nikogo znalezc....ale....znalazłam .....tylko ze wiesz...musiałam dopomóc szczesciu....
mniej oczy szeroko otwarte i nie zamykaj sie na szczecie które moze zapukac w najmniej odpowiednim momencie .
Aguś, kopniaka nie ma
ale moge do Ciebie
trafisz jeszcze na to szczęście, zobaczysz, i uwierz mi, wcale nie będzie różowo, raczej granatowo z różowymi refleksami, a jednak nie zamienisz go na żadnego innego
...i wiara ta z dnia na dzień bardziej wątła
głupoty gadasz ...młodziutka jestes ...zycie przed toba ....