Dziekuje, to mile z Twojej strony. Rowniez sie trzymaj i to cieplo ..
,,,
,,,,\"Nauczylem sie umierac w sobie, nauczylem sie ukrywac caly strach,,,,,
Niedowiary, ze tak plone,,niedowiary, ze rozumiem kazdy znak..\"
Konto usunięte
05.04.2010 r. 09:51:21
HahhahahahA Po wszystkich bym sie tego spodziewala, ale nie po Tobie Neronku hehehhehe dziekuje kochany i oddaje Tobie dwa , zeby sie lepiej przyjelo
Konto usunięte
05.04.2010 r. 09:53:41
Mnie na szczescie jeszcze nikt nie oblal ,,,i jego szczescie
rozważna
06.04.2010 r. 09:12:03
iskra...
w dłoni dłoń
wiatr tuli do siebie spojrzenia
błyski slow w westchnieniach zawarte
i zatrzymane ulice
w dłoni dłoń
pod kapturem chmur schowany
witraż motylich skrzydeł
rozświetlony błękitem oczu
bez łez
w dłoni...
na dłoni...
opuszkami palców przysięga
bezgłośnie pulsująca pustka
odchodzi.
&feature=player_embedded
Konto usunięte
11.04.2010 r. 00:34:16
Na nic te słowa otuchy,,,
Na nic te lamenty,,,
a mnie już boli głowa, gdy widzę dróg zakręty
,,,
Kiedyś ktoś mnie zapytał: \"...czym dla mnie jest życie?\"
- Niczym,,, odrzekłam mu skrycie
Człek za głowę się złapał, spojrzał na mnie krzywo
Pewnie pomyślał sobie, że ja dziwna
...Bom klęczała wtedy z nożem w ręku nad pustą mogiłą...
Konto usunięte
12.04.2010 r. 20:13:47
Kolejny raz przedawkowałam:
* 78,08% azotu,
* 20,95% tlenu,
* 0,9% wodoru oraz inne substancje wchodzące w skład tzw. powietrza, którym razem próbujemy zachłysnąc się do oporu i tym samym wypełnic lukę w pękniętym sercu naszym;
Na nowo przedawkowałam: grupę roślin, do której zaliczają się największe rośliny lądowe, w którą bezlitośnie kochałam zatapiac swój, doszczętnie pozbawiony jakichkolwiek uczuc wzrok;
Po raz kolejny przedawkowałam: intuicyjne istnienie na Ziemi,,,
Konto usunięte
12.04.2010 r. 20:22:24
,,,
W porządku... Wygrałeś!
...Ale proszę Cię,, już nie płacz.
Nie podlewaj gorzkimi łzami mej pustej mogiły...
Nie myśl o mnie już.
Zapomnij, wymaż z pamięci mą nikczemną twarz, zbroczoną wielkimi kroplami wolno tężejącej krwi...
I uwierz przede wszystkim w to, co niemożliwe i nie pojęte.
A ja musiałam już odejśc,,,
Nie mogłam już wytrzymac w tym padole łez, niemożności bytu.
Żegnaj już na zawsze mój słodki Kupidynie...
,,,Albowiem ona była silniejsza ode mnie.
Zabiła mnie miłośc morfiniczna__________ Wyprawa przez ciemne krainy mojej własnej jaźni_________
Konto usunięte
12.04.2010 r. 20:33:43
Na rurze i tak Ci dzisiaj nie zatancze nie mysl sobie
Konto usunięte
12.04.2010 r. 20:36:29
chyba ze Ty chcesz mi humor poprawic,,,, zatancz dla mnie
Konto usunięte
12.04.2010 r. 20:39:00
Dla mnie to i bez rury mozesz
Konto usunięte
12.04.2010 r. 20:47:45
Czyli co proponujesz??
Konto usunięte
12.04.2010 r. 20:52:49
A jezeli cnotka,,,to co gardzisz
Konto usunięte
12.04.2010 r. 20:53:30
O jaki wybredny sie znalazl,,,jeszcze segregowac mi tu bedzie
Konto usunięte
12.04.2010 r. 20:54:55
A co do tanca go go , to troche nieuczciwe bedzie
bo ja na rurze a Ty co
Konto usunięte
12.04.2010 r. 20:55:52
Hhahaha plakac nie bede
Konto usunięte
12.04.2010 r. 20:58:49
a ja jestem teraz tak wkurrr że nawet nie mam siły Cię dobić
Konto usunięte
12.04.2010 r. 21:00:53
Ze wzgledu, iz Ty Konradku jestes tak wkurrrrr,,,ja tez nie bede Cie dobijac
Konto usunięte
13.04.2010 r. 23:46:51
,,,
Bezczynnie wegetując, spoglądam rozmarzonymi oczyma w kawałek bezchmurnego nieba.
Pogrążona w niekończącej się beznadziei- myślę...
Myślę o niczym,,, Przynajmniej tak mi się wydaje, bo Ty jak zwykle, nieczuły na moje daremne wołanie o pomoc, z bezczelnym uśmiechem na twarzy- popychasz mnie w czarną otchłań rozpaczy...
Jestem ubezwłasnowolniona przez głupią miłośc, którą darzę Ciebie.
,,,Szkoda tylko, że Ty nie jesteś w stanie tego dostrzec,,,odwzajemnic.
Nie potrafię, nie mogę, nie chcę!!!,,, o Tobie zapomniec...
Dziekuje, to mile z Twojej strony. Rowniez sie trzymaj i to cieplo
..
,,,
,,,,\"Nauczylem sie umierac w sobie, nauczylem sie ukrywac caly strach,,,,,
Niedowiary, ze tak plone,,niedowiary, ze rozumiem kazdy znak..\"
HahhahahahA
Po wszystkich bym sie tego spodziewala, ale nie po Tobie Neronku
hehehhehe dziekuje kochany i oddaje Tobie dwa
, zeby sie lepiej przyjelo
Mnie na szczescie jeszcze nikt nie oblal
,,,i jego szczescie
iskra...
w dłoni dłoń
wiatr tuli do siebie spojrzenia
błyski slow w westchnieniach zawarte
i zatrzymane ulice
w dłoni dłoń
pod kapturem chmur schowany
witraż motylich skrzydeł
rozświetlony błękitem oczu
bez łez
w dłoni...
na dłoni...
opuszkami palców przysięga
bezgłośnie pulsująca pustka
odchodzi.
&feature=player_embedded
Na nic te słowa otuchy,,,
Na nic te lamenty,,,
a mnie już boli głowa, gdy widzę dróg zakręty
,,,
Kiedyś ktoś mnie zapytał: \"...czym dla mnie jest życie?\"
- Niczym,,, odrzekłam mu skrycie
Człek za głowę się złapał, spojrzał na mnie krzywo
Pewnie pomyślał sobie, że ja dziwna
...Bom klęczała wtedy z nożem w ręku nad pustą mogiłą...
Kolejny raz przedawkowałam:
* 78,08% azotu,
* 20,95% tlenu,
* 0,9% wodoru oraz inne substancje wchodzące w skład tzw. powietrza, którym razem próbujemy zachłysnąc się do oporu i tym samym wypełnic lukę w pękniętym sercu naszym;
Na nowo przedawkowałam: grupę roślin, do której zaliczają się największe rośliny lądowe, w którą bezlitośnie kochałam zatapiac swój, doszczętnie pozbawiony jakichkolwiek uczuc wzrok;
Po raz kolejny przedawkowałam: intuicyjne istnienie na Ziemi,,,
,,,
W porządku... Wygrałeś!
...Ale proszę Cię,, już nie płacz.
Nie podlewaj gorzkimi łzami mej pustej mogiły...
Nie myśl o mnie już.
Zapomnij, wymaż z pamięci mą nikczemną twarz, zbroczoną wielkimi kroplami wolno tężejącej krwi...
I uwierz przede wszystkim w to, co niemożliwe i nie pojęte.
A ja musiałam już odejśc,,,
Nie mogłam już wytrzymac w tym padole łez, niemożności bytu.
Żegnaj już na zawsze mój słodki Kupidynie...
,,,Albowiem ona była silniejsza ode mnie.
Zabiła mnie miłośc morfiniczna__________ Wyprawa przez ciemne krainy mojej własnej jaźni_________
Na rurze i tak Ci dzisiaj nie zatancze
nie mysl sobie
chyba ze Ty chcesz mi humor poprawic,,,, zatancz dla mnie
Dla mnie to i bez rury mozesz
Czyli co proponujesz??
A jezeli cnotka,,,to co
gardzisz
O jaki wybredny sie znalazl,,,jeszcze segregowac mi tu bedzie
A co do tanca go go
, to troche nieuczciwe bedzie
bo ja na rurze a Ty co
Hhahaha
plakac nie bede
a ja jestem teraz tak wkurrr że nawet nie mam siły Cię dobić
Ze wzgledu, iz Ty Konradku jestes tak wkurrrrr,,,ja tez nie bede Cie dobijac
,,,
Bezczynnie wegetując, spoglądam rozmarzonymi oczyma w kawałek bezchmurnego nieba.
Pogrążona w niekończącej się beznadziei- myślę...
Myślę o niczym,,, Przynajmniej tak mi się wydaje, bo Ty jak zwykle, nieczuły na moje daremne wołanie o pomoc, z bezczelnym uśmiechem na twarzy- popychasz mnie w czarną otchłań rozpaczy...
Jestem ubezwłasnowolniona przez głupią miłośc, którą darzę Ciebie.
,,,Szkoda tylko, że Ty nie jesteś w stanie tego dostrzec,,,odwzajemnic.
Nie potrafię, nie mogę, nie chcę!!!,,, o Tobie zapomniec...