Nie tak dawno spotkałam się z twierdzeniem iż będąc z kimś jestem jego własnością,ile jest prawdy w tym stwierdzeniu ?
Czy człowiek może być własnością drugiego człowieka?
Czy bycie z kimś daje nam prawo aby tak sądzić?
Konto usunięte
06.02.2010 r. 09:05:14
W ogóle sie z tym nie zgadzam
Nigdy nie byłam nie jestem i nie bede niczyją własnoscia....
Bycie w zwiazku nie uprawnia nas do rządzenia czyims życiem, niektórzy partnerzy są zaborczy i mysla ze nic ani nikt nie jest w stanie odebrac im drugiej osoby...
moja kolezanka miała taki problem jak chciała odejsc od swojego męza...bił ja i poniżał...ale usilnie twierdził ze jest jego własnoscia ....miał takie chore poglady w podswiadomosci....
Konto usunięte
06.02.2010 r. 09:05:40
Hej Kinga
Żaden człowiek nie jest własnością drugiego! Myślenie takie jest totalnie chore. Sama przerabiałam coś takiego. Gdy facet kontroluję na każdym kroku, nie pozwala wyrażać własnych opinii. Ogranicza w taki sposób że przestajemy być sobą. Na szczęście udało mi się zakończyć tą znajomość. Zostawiałam mu kota On też nie da się kontrolować i pewnie zwieje hehehe
Konto usunięte
06.02.2010 r. 09:06:56
Hej Sylwia
Konto usunięte
06.02.2010 r. 09:07:38
hej Mała Porażko
Konto usunięte
06.02.2010 r. 09:09:00
Oj Nie taka mała hehehe
Konto usunięte
06.02.2010 r. 09:10:37
co dzisiaj porabiacie dziewczyny
bo ja to pije do lustra
Konto usunięte
06.02.2010 r. 09:11:05
oczywiście uważam tak samo lecz wielu ludzi tak nie sądzi wbrew pozorom można a raczej powinno się być w związku wolnym człowiekiem jednak znając granice tej wolności.
Cóż to jest za związek jeśli jedno drugiemu narzuca swoje zdanie i walczy o całkowite podporządkowanie partnera.
Konto usunięte
06.02.2010 r. 09:14:50
ja jeszcze nie wiem co będę robić lecz niebawem to się okaże,gdyż byłam umówiona z moimi koleżankami na dzisiaj lecz w tej chwili nie jestem pewna czy moje plany się powiodą ze względu na pewną okoliczność.
Konto usunięte
06.02.2010 r. 09:16:15
no wiesz ...ilu ludzi tyle opini....
ja np spotkałam sie z taka sytuacja...
bo w pewnym czasie swojego zycia ...musiałam odbyc staz w domu samotnej matki...pomagałam tam hmm no i sie uczyłam ...była tam taka kobieta która lubiła jak ja mąz poniza wyzywa...kontroluje bo ona wttedy wie ze zyje ....strasznie mnie zaskoczyła
Konto usunięte
06.02.2010 r. 09:17:27
Sylwia tak od rana
Ja dopiero kawkę sączę A wieczorkiem może gdzieś potańczyć pójdę
Kinga. Co to za związek jak trzeba w nim walczyć? Przecież w związku powinno się wzajemnie wspierać i czuć się bezpiecznie...
Konto usunięte
06.02.2010 r. 09:18:05
ja nie zdecydowałabym się na życie z kimś jeśli ta osoba dopuszczałaby się takich zachowań,mam swoją godność.
Konto usunięte
06.02.2010 r. 09:18:56
Porażka nie od rana teraz to tylko kawunia ...a wieczorkiem cus mocniejszego
Konto usunięte
06.02.2010 r. 09:19:54
Porażka tak dokładnie lecz zauważ ile słyszy się na ten temat,czy to w telewizji ,czy wśród znajomych
Konto usunięte
06.02.2010 r. 09:20:18
No to OK
Konto usunięte
06.02.2010 r. 09:21:54
czasem mam wrażenie ,iż mężczyźni są pępkiem świata,wszystko im wolno ,wszystko im wypada,wszystko należy się im.
Konto usunięte
06.02.2010 r. 09:22:21
Wiem że wszędzie się o tym mówi...
Wiem jak bardzo jest brak odwagi w podjęciu decyzji o odejściu z takiego związku... Ile jest strachu...
Konto usunięte
06.02.2010 r. 09:23:22
Nie martw sie tez mam cały czas takie wrazenie ...zawsze twierdziłam ze kobiety sa dyskryminowane w pewnych aspektach
Marcelek
06.02.2010 r. 09:25:13
a co kupił cię ? hmm żadna kobieta nie jest nikogo własnością
Konto usunięte
06.02.2010 r. 09:25:51
marcelek
Konto usunięte
06.02.2010 r. 09:26:12
Hej Ana
Hi Marcelek
Konto usunięte
06.02.2010 r. 09:27:18
mężczyźni sądzą że jak już maja przewagę fizyczną nad kobietą to każda kobieta będzie ich się bać,jednak bardzo mylny pogląd.
Marcelek
06.02.2010 r. 09:27:54
Hej Dziewczyny
Konto usunięte
06.02.2010 r. 09:28:40
Cześć tym osobom,z którymi się jeszcze nie przywitałam.
Marcelku nie jestem do kupienia
Konto usunięte
06.02.2010 r. 09:29:39
dla mnie ktos kto zyje w przekonaniu ze jestem jego prywatna własnoscia jest psychicznie chory
Konto usunięte
06.02.2010 r. 09:30:40
tak ,dokładnie dla mnie też.
Konto usunięte
06.02.2010 r. 09:31:55
Sylwia zgadzam się z Tobą
A siła fizyczna... Nie mają co z nią robić to niech pójdą odśnieżać
Konto usunięte
06.02.2010 r. 09:32:00
Kinga ale zauwaz ze niektóre kobiety tez tak maja
Poniekad sa jeszcze gorsze od facetów
Konto usunięte
06.02.2010 r. 09:37:37
Ja myślę że to wszystko się dzieje przez chorobliwą zazdrość i brak rozmowy...
Konto usunięte
06.02.2010 r. 09:41:06
Porazka nie raz rozmowa nie daje skutków....sa tacy ludzie ze jak sobie cos zakoduja w głowie to nie ma przepros...po zatym to uwazam ze przyczyn takiego zachowania mozna sie doszukiwac głebiej ...mam na mysli dzicinstwo tego osobnika ....zreszta wychowanie przez rodziców ...jesli wpajaja mu takie wartosci ze wszystko co sie rusza i odddycha to jego lalka i moze robic z nia co chce no to o czym my tu gadamy
Nie tak dawno spotkałam się z twierdzeniem iż będąc z kimś jestem jego własnością,ile jest prawdy w tym stwierdzeniu ?
Czy człowiek może być własnością drugiego człowieka?
Czy bycie z kimś daje nam prawo aby tak sądzić?
W ogóle sie z tym nie zgadzam
Nigdy nie byłam nie jestem i nie bede niczyją własnoscia....
Bycie w zwiazku nie uprawnia nas do rządzenia czyims życiem, niektórzy partnerzy są zaborczy i mysla ze nic ani nikt nie jest w stanie odebrac im drugiej osoby...
moja kolezanka miała taki problem jak chciała odejsc od swojego męza...bił ja i poniżał...ale usilnie twierdził ze jest jego własnoscia ....miał takie chore poglady w podswiadomosci....
Hej Kinga
On też nie da się kontrolować i pewnie zwieje
hehehe
Żaden człowiek nie jest własnością drugiego! Myślenie takie jest totalnie chore. Sama przerabiałam coś takiego. Gdy facet kontroluję na każdym kroku, nie pozwala wyrażać własnych opinii. Ogranicza w taki sposób że przestajemy być sobą. Na szczęście udało mi się zakończyć tą znajomość. Zostawiałam mu kota
Hej Sylwia
hej Mała Porażko
Oj
Nie taka mała
hehehe
co dzisiaj porabiacie dziewczyny
bo ja to pije do lustra
oczywiście uważam tak samo lecz wielu ludzi tak nie sądzi
wbrew pozorom można a raczej powinno się być w związku wolnym człowiekiem jednak znając granice tej wolności.
Cóż to jest za związek jeśli jedno drugiemu narzuca swoje zdanie i walczy o całkowite podporządkowanie partnera.
ja jeszcze nie wiem co będę robić lecz niebawem to się okaże,gdyż byłam umówiona z moimi koleżankami na dzisiaj lecz w tej chwili nie jestem pewna czy moje plany się powiodą
ze względu na pewną okoliczność.
no wiesz ...ilu ludzi tyle opini....
ja np spotkałam sie z taka sytuacja...
bo w pewnym czasie swojego zycia ...musiałam odbyc staz w domu samotnej matki...pomagałam tam hmm no i sie uczyłam ...była tam taka kobieta która lubiła jak ja mąz poniza wyzywa...kontroluje bo ona wttedy wie ze zyje ....strasznie mnie zaskoczyła
Sylwia tak od rana
A wieczorkiem może gdzieś potańczyć pójdę
Ja dopiero kawkę sączę
Kinga. Co to za związek jak trzeba w nim walczyć? Przecież w związku powinno się wzajemnie wspierać i czuć się bezpiecznie...
ja nie zdecydowałabym się na życie z kimś jeśli ta osoba dopuszczałaby się takich zachowań,mam swoją godność.
Porażka nie od rana
teraz to tylko kawunia ...a wieczorkiem cus mocniejszego
Porażka tak dokładnie lecz zauważ ile słyszy się na ten temat,czy to w telewizji ,czy wśród znajomych
No to OK
czasem mam wrażenie ,iż mężczyźni są pępkiem świata,wszystko im wolno ,wszystko im wypada,wszystko należy się im.
Wiem że wszędzie się o tym mówi...
Wiem jak bardzo jest brak odwagi w podjęciu decyzji o odejściu z takiego związku... Ile jest strachu...
Nie martw sie tez mam cały czas takie wrazenie ...zawsze twierdziłam ze kobiety sa dyskryminowane w pewnych aspektach
a co kupił cię ? hmm żadna kobieta nie jest nikogo własnością
marcelek
Hej Ana
Hi Marcelek
mężczyźni sądzą że jak już maja przewagę fizyczną nad kobietą to każda kobieta będzie ich się bać,jednak bardzo mylny pogląd.
Hej Dziewczyny
Cześć tym osobom,z którymi się jeszcze nie przywitałam.
Marcelku nie jestem do kupienia
dla mnie ktos kto zyje w przekonaniu ze jestem jego prywatna własnoscia jest psychicznie chory
Sylwia zgadzam się z Tobą
A siła fizyczna... Nie mają co z nią robić to niech pójdą odśnieżać
Kinga ale zauwaz ze niektóre kobiety tez tak maja
Poniekad sa jeszcze gorsze od facetów
Ja myślę że to wszystko się dzieje przez chorobliwą zazdrość i brak rozmowy...
Porazka nie raz rozmowa nie daje skutków....sa tacy ludzie ze jak sobie cos zakoduja w głowie to nie ma przepros...po zatym to uwazam ze przyczyn takiego zachowania mozna sie doszukiwac głebiej ...mam na mysli dzicinstwo tego osobnika ....zreszta wychowanie przez rodziców ...jesli wpajaja mu takie wartosci ze wszystko co sie rusza i odddycha to jego lalka i moze robic z nia co chce no to o czym my tu gadamy