Na pewno trudno zniosłabym taką wiadomość lecz po opadnięciu emocji starałabym wesprzeć moją córkę w czasie ciąży jak również pomóc jej po narodzinach dzidziusia.
Iwona*
06.02.2010 r. 17:11:44
Opowiem Wam jakie miałam z tym tematem zdarzenie......siedziałam kiedys ze swoją osiemnastoletnia córka w kuchni i rozmawiałyśmy sobie. Cos moje córcia była jakas nieswoja, podenerwowana. W penym momencie mówi do mnie...wiesz mamus, muszę ci cos powiedzieć. STRUCHLAŁAM.
Wiecie co powiedziała....mamusiu ja palę. Ulżyło mi, ale niestety pali do dzisiaj.
Iwona*
06.02.2010 r. 17:24:58
Tak Ana. Skończyło sie na ogólnym smiechu jak powiedziałam córci o czym myślałam , ale gdyby jej sie cos przytrafiło na pewno mogłaby iczyć na moja pomoc
Na pewno trudno zniosłabym taką wiadomość lecz po opadnięciu emocji starałabym wesprzeć moją córkę w czasie ciąży jak również pomóc jej po narodzinach dzidziusia.
Opowiem Wam jakie miałam z tym tematem zdarzenie......siedziałam kiedys ze swoją osiemnastoletnia córka w kuchni i rozmawiałyśmy sobie. Cos moje córcia była jakas nieswoja, podenerwowana. W penym momencie mówi do mnie...wiesz mamus, muszę ci cos powiedzieć. STRUCHLAŁAM.
Wiecie co powiedziała....mamusiu ja palę. Ulżyło mi, ale niestety pali do dzisiaj.
Tak Ana. Skończyło sie na ogólnym smiechu jak powiedziałam córci o czym myślałam
, ale gdyby jej sie cos przytrafiło na pewno mogłaby iczyć na moja pomoc