Wrzutka użytkownika
Unkownboy
30.01.2010 19:47 · ID 107174
Do wszystkich
Tak się zastanawiam ile z osób zaglądających na MK buduje swój obraz w wirtualnym świecie na wzór tego ze świata realnego (w 100% szczerze), a ilu z nas tworzy siebie tutaj takiego jakim chciałoby być... No i oczywiście zapewne część z nas tutaj jest taka, jaka z wielu względów nie może być "w realu"... Hmmm...
Już od dawna zastanawiam się nad aspektem znaczenia wirtualnego świata dla samoświadomości i samopoczucia człowieka realnego...
Ale to tylko takie moje zastanowienie...
Miłego wieczoru...
Już od dawna zastanawiam się nad aspektem znaczenia wirtualnego świata dla samoświadomości i samopoczucia człowieka realnego...
Ale to tylko takie moje zastanowienie...
Miłego wieczoru...
Dyskusja
245
Komentarze
Odpowiedzi mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Zaloguj się.
..SIEMA..UNKOWNBOY..
PO..CO..UDAWAĆ..
Witaj Neron
dobry temat... ale chyba tyle na jego temat zdan co osob
..PRZERZUCA..TU..
JAK..KLNE..JAK..SZEWC..TO..I..TU..I..W.REALU..
..NIE..UMIEM..UDAWAĆ..TAKI..JESTEM..NARA..
Ale może jeśli włączy się nas więcej do rozmowy, to zobaczymy o co w tym wszystkim chodzi, kto tutaj jest sobą i chce poznawać świat/ludzi, poszerzać światopogląd, a kto z braków innych pomysłów np. marnuje swój i innych czas na jakieś bezsensowne wymiany zdań bez żadnych szczególnych rezultatów/skutków...
Ja też raczej wolę swego rodzaju szczerość, ale jak to pięknie Wilk czy też Wadera określają z zachowaniem pewnej sfery TABU... Oczywiście dobrze rozumianej...
Ja oczywiście rozumiem ideę wirtualnego świata, że może być miejscem spotkań wielu osób, które dzieli odległość w fizycznym znaczeniu, czy też może być sposobem na oszukanie nieśmiałości czy kompleksów... Ale chyba nie o to chodzi aby oszukiwać, ale aby przezwyciężać...
..NIE..INTERESUJE..MNIE..TU.NIC..PRÓCZ..ROZMOWY..
NA..FORUM..Z.PAROMA..OSOBAMI..
..ALE..W SUMIE..MASZ..RACJE..
I..MYŚLE..ŻE..CO..NIEKTÓRZY..NIE.WIEDZĄ..CZEGO..TAK..
NAPRAWDĘ..CHCĄ..
Haos no my to się doskonale rozumiemy...
RaFaŁ: ale kwestia np. wymiany maili, wszystko ładnie pięknie, dochodzi do spotkania osobistego i... zawód...
O ile dochodzi do tego spotkania... To jest oczywiście jeden z wielu aspektów
..JA..TU...JESTEM..BO..LUBIĘ..PARE..OSÓB..
..I..TYLKO..DLATEGO.
.MILEJ..DYSKUSJI..
ale jesli chodzi o wyglad (wymiana fotek) to coz, ktos nie ogarnia troche kompleksow, lub ne do konca cos akceptuje...
..jesli dobrze zrozumialem i nie uciekam od watku
Ja na początku zajrzałem tutaj skuszony perspektywą poznania ciekawych ludzi, poszerzenia horyzontów i światopoglądu, z taką delikatną nadzieją, że uda mi się choć jedną znajomość przenieść w świat realny, tak na co dzień. I nie mam na myśli związku czy nie wiadomo jakiej historii... Po prostu miałem nadzieję poznać kogoś... Zwyczajnie jestem w takim punkcie w życiu, że odblokowała mi się jakaś klapka we łbie, przez co czuję potrzebę zmian... I dokonuję ich nie tylko na polu "towarzyskim"... W pewnym momencie zabłysła jakaś mała iskierka nadziei na konkretniejszą znajomość, choć może zabrakło mi dystansu co do rzeczonej szczerości i świadomości potrzeb u innych...
A obecnie... Jestem tutaj tylko po to, aby sobie porozmawiać podobnie jak Ty z ludźmi, co najlepsze, wciągnęło mnie to na tyle, że inne przyjemności które miałem do tej pory czekają "na lepszy czas"... W jakimś sensie jestem tutaj bez wymiernego celu... Niczego nie zakładam i nie wykluczam... Ale mam świadomość, że nie ma co rżnąć nie wiadomo kogo, bo nie wiadomo kogo się tutaj spotka... Siedzi we mnie jakaś iskierka nadziei "na więcej"...
Martulka mam nadzieję że się włączysz do rozmowy. Każde spostrzeżenia są cenne
Ja też od samego początku zaglądam tutaj z perspektywą dobrej zabawy, bo chyba nikt zdrowy nie zagląda tam, gdzie się będzie męczyć bez przyjemności
Jeśli chodzi o zawód, to pomijam całkowicie aspekt fizyczności... W głównej mierze mam na myśli osobowość... Wiem że trzeba brać na wszystko poprawkę, trzymam dystans dość dobry myślę do siebie i świata...
Ja jeśli chcę się z kimś spotkać, to tylko i wyłącznie z ciekawości co do osoby... Bez planów, zamierzeń... Nie zakładam przed pierwszym spotkaniem z kobietą nie wiadomo czego, ale też nie wykluczam... W ogóle się nad tym nie zastanawiam... Zwyczajnie chcę poznać człowieka, a co z tego wyniknie...
Czasem się śmieję, mówiąc sam o sobie:
Na kobiety to ja się nie rzucam, ale bronić się też nie mam zamiaru... I chyba to ogólnie oddaje moją osobowość...
ja mowie na to nic na sile samo przyjdzie
ale jesli jakas kobietka naprawde mnie zaciekawi to czemu nie
Martulka w swoim czasie wszystko
RaFaŁ oczywistym jest to, że w necie można spotkać jakby odzwierciedlenie społeczeństwa realnego, tylko pozorna anonimowość w sieci co niektórym przestawia klepki w głowie
Iwona - zgadzam się z Tobą. Tylko jeszcze kwestia dla czego mamy pozwalać innym zabawiać się swoim kosztem? Mam nadzieję, że nikt tego nie spróbuje wobec mnie
Ludzie są tylko ludźmi, ale my mamy prawo wyboru kim się otaczamy
Inną kwestią jest to, o czym już nie raz pisałem, że na ponad 70000 użytkowników online rzadko kiedy jest powyżej 500, na forum wypowiada się już garstka... I myślę że niestety znaczna część osób i wypowiedzi nie przyciąga nowych osób do włączania się w życie... A myślę że rozmowa nawet na forum/czacie jest bardziej naturalnym sposobem na zawiązanie znajomości, niż wpisywanie "marketingowych sloganów" czy "parametrów technicznych" w wyszukiwarkę... Prawdę pisząc - może nawet z przesadą - ale mam awersję do przeglądania profili i szpiegowania ludzi... I raczej nie bez powodu...
Unkownboy "anonimowosc" w sieci to pozory, tak naprawde mozna kogos poznac po stylu pisania, tym jak zdania sklada, jakie ma poglady, jak widzi swiat... nie wspominajac juz po iP, mailach itp.