关于我自己
Swiat jest piekny, zdradliwy jak whisky I to jest wlasnie najgorsze w tym wszystkim Los dal mi szanse nie licze na wiecej To za to dzisiaj dziekuje calym sercem.. Wspomnienie z wczoraj zapiera dech w piersi To bedzie we mnie siedzialo do smierci To moj pamietnik schowany skrycie Starannie pisany z dnia na dzien przez zycie.. Cos pieknego widze to sie nie ciesze Wiem to nie bedzie trwalo wiecznie przeciez Wszystko co dobre konczy sie za szybko Potem jest smutek i smutny moj krzyk bo Bo bylo tak fajnie i barwnie jak w bajce Promienie slonca rozbijal na firance Wstawalem usmiech na usta sie cisnal Przyjazn i milosc zniszczyla wszystko... Przytulil wiatr znow parapet mokry Powiedzial szepten kazdy jest samotny Wszyscy szukaja, szczescia nikt nie slucha Czesc na sile znajdzie to czego szuka Niektorym los przyniesie to szczescie Inni wybiora z dwoch to bledne przejscie.. Niektorzy twierdza ze zycie jest plytkie Inni w tym tona jak w morzu to przykre Rano w lustrze widzisz ta sama postac Szczescie masz w sobie pozwol mu sie wydostac Lepsze jutro popatrz jest w zasiegu reki Odrzuc ten smutek ten strach i te leki Nikt nie slucha mowisz dwoje sie i troje Ci co sluchaja i tak wiedza swoje Moglbym juz lezec martwy a wciaz stoje Boisz się? Nie boj,ja juz sie nie boje...