关于我自己
Ja bywam niepoukładany jak wpadam w układy z diabłem
Niemam odwagi na odwage jakmam z Bogiem walke
Nie znałem nigdy prognoz na pogode ducha
bo tutaj zegar topi moje teorie w minutach
Nie ufam takim jak my... gdy wertuje pamiętniki
Bo kazdy bywa inny i tu kazdy bywa nikim
To moje zycie z widokiemna piekło wiem...
Tutaj kazdy oddech daje problemom tlen...
Nie raz ide do nikąt obok niemych anonimów
Kiedy niemam imienia a mysli bolą na języku
Ja winny sumienia biegam problemom po głowach
Tak niedaleko nieba a takdaleko od Boga
Ja buduje mury... z niewypełnionych planów
Bo mam miliony wad i brak ochoty do ataku...
Gram niepoukladany...
Nie poukladal mnie bunt...
Ale mam zycie za ktore zgrzeszyłby nawet Bóg
Ukladam siebie uwięziony między złem a dobrem...
Nie wiem jakie mam serce bo nie bede nigdy kardiologiem
Ukladam błędy... ukladam bul ukladam wady
życie nie nosi mnie na rękach ale ja je mam w nich...