| Koleś postanowił się żenić, idzie rozmawiać ze swoja matką: - Mamo, zakochałem się i będę się żenił, ona też mnie kocha i będzie nam wspaniale. - Eh, no dobrze, ale muszę ją poznać. - To ja ją przyprowadzę, ale przyprowadzę też dwie inne koleżanki a ty zgadniesz, która jest moją wybranką. - Niech i tak będzie. Następnego dnia typ przyprowadza trzy laski. Dziewczyny siadają na kanapie, naprzeciw nich staje mama kolesia, przypatruje się chwilkę - To ta ruda pośrodku. - Dokładnie. Skąd wiedziałaś? - Bo już mnie wkurwia! |
04.09.2010 13:26:13, .......... |
| Mąż siedzi w nocy w Internecie i ogląda porno strony myśląc, że jego żona śpi. Żona jednak
się przebudziła, wstała, stanęła za nim i również ogląda. Nagle gościu słyszy: - Stop! Pokaż poprzednie zdjęcie! Nie! Jeszcze wcześniejsze! Przewija ekran na poprzednie zdjęcie i słyszy: - O! Takie zasłony do kuchni chcę! |
04.09.2010 13:24:51, .......... |
| Idzie mały chłopiec przez korytarz i mówi do siebie: -Gdzie sens, gdzie logika?. Przechodzący dyrektor się pyta: -Czemu cały czas powtarzasz: Gdzie sens, gdzie logika? -Bo puściłem bąka i kazali mi wyjść, a sami siedzą w tym smrodzie. |
04.09.2010 13:19:58, .......... |
| Jasiu strasznie sie jąkał, więc pani powiedziała do niego: -Jasiu masz tu szpadelek, grabki, foremki i wiaderko i idź się pobaw w piaskowncy. Jasio pomyślał: -Ok, pójdę. Wziął to wszystko i poszedł. Przychodzi komisja, pani zadaje pierwsze pytanie: -Co to za zwierzę: jest zielone i pływa w wodzie? Nikt nie wie. Przybiega Jasiu zdyszany i mówi: -Ża..ża... -Dobrze Jasiu, dobrze tak dalej... -Ża..ża...żajebali mi wiaderko. |
04.09.2010 13:14:50, .......... |
| Jadą miś i zając pociągiem. Nagle miś pyta się zajączka: - Te, zając, a bilet masz? Zajączek wystraszony mówi, że nie ma. Na to miś: - Nie martw się zając, jestes mój kumpel to ci pomogę! Właź do kieszeni. No i zając wszedł. Przychodzi konduktor sprawdza misiowi bilet, a jego uwagę przykuwa znaczne wybrzuszenie w kieszeni misia, więc się pyta: - A co ty tam masz misiu? Miś klepie się po kieszeni, wyciąga spłaszczonego zajączka i mówi: - Zdjęcie kolegi.. |
04.09.2010 13:08:34, .......... |
| Panie władzo! Szybko! Tam za rogiem ulicy... - wołają dwaj zadyszani chłopcy do przechodzącego
policjanta. - Co się stało? - Tam... nasz nauczyciel... - Wypadek?! - Nie... on nieprawidłowo zaparkował! |
04.09.2010 12:58:29, Konto usunięte |
| - Jasiu dlaczego sie spóźniłeś ? - Robilem zadanie domowe - wczoraj zapomniałem zrobić! - Dobrze siadaj. Możesz powiedziec tacie że będzie mile widziany w szkole! - A dlaczego? Czyżby źle odrobił wczorajsze zadanie? |
04.09.2010 12:57:29, Konto usunięte |
| Na przerwie Jaś podchodzi do nauczyciela: - Ja nie chcę pana straszyć, ale mój tata powiedział mi wczoraj, że jeśli jeszcze razdostanę uwagę do dzienniczka, to ktos tu pożądnie dostanie w skórę! |
04.09.2010 12:53:09, Konto usunięte |
| Na lekcji historii nauczycielka pyta Jasia: - Jasiu Kochany w którym roku było powstanie warszawskie?? - a skąd ja to mam niby wiedzieć, przecież nie żyłem w tych czasach:) |
04.09.2010 12:52:01, Konto usunięte |
| Zdenerwowany nauczyciel historii przybiega do pokoju dyrektora szkoły i mówi: - Ja mam już dość tych osłów z III c! Pytam ich na lekcji, kto wziął Bastylię, a oni na to, że żaden z nich! - Niech się pan nie denerwuje- uspokaja dyrektor- Może to rzeczywiście ktoś z innej klasy? |
04.09.2010 12:49:28, Konto usunięte |
| Jasiu odmien czasownik idę - ja idę, ty idziesz, on idzie - troche szybciej Jasiu - ja biegnę, ty biegniesz, on biegnie... |
04.09.2010 12:42:48, Konto usunięte |
| Pani zadała temat wypracowania: "Kim będziesz jak dorośniesz". Jaś napisał w wypracowaniu: - Najpierw będę lekarzem, bo tak chce tata. Potem zostanę prawnikiem, jak chce mama. A na końcu zostanę kominiarzem, bo mi się też coś od życia należy..." |
04.09.2010 12:42:06, Konto usunięte |
| - Dlaczego ciągle spóźniasz się do szkoły? - pyta nauczycielka Jasia - Bo nie mogę się obudzić na czas... - Nie masz budzika? - Mam, ale on dzwoni kiedy śpię. |
04.09.2010 12:39:41, Konto usunięte |
| Syn wrócił do domu z samymi dwójami na świadectwie.Ponieważ ojciec przez cały rok suszył mu
głowę o oceny i czepiał się nauki, syn bał się jak diabli pokazać świadectwo. Ojciec jednak,
zamiast rzucać gromy i lać paskiem, zaprosił syna na fotel. Syn usiadł niepewnie. Ojciec wyjął
papierosy: - Zapal synu... - Tata, no co ty, ja nie palę... - Pal, synu! Zapalili. Po chwili ojciec otworzył barek i wyjął szkocką. - Napij się, synu... - Tata, daj spokój, ja nie pije... - Pij, jak ojciec daje! Napili się. Ojciec wyjął zza tapczanu Playboya. - Masz, oglądaj... - No nie, tata, nie wygłupiaj się... - Oglądaj!!! Siedzą, popijają, czas płynie leniwie. Syn już całkiem się wyluzował, sięgnął sam po papieroska, lekko szumi mu w głowie. Przerzuca kartki Playboya, zaciąga się z widoczną przyjemnością i wreszcie rzuca od niechcenia znad kolejnej rozkładówki: - Kurna... tata... i kto to wszystko dupczy? No kto to wszystko dupczy?! - Prymusi, synu, prymusi... |
04.09.2010 12:38:40, Konto usunięte |
| Mama pyta sie swego synka: - Kaziu, jak się czujesz w szkole? - Jak na komisariacie: ciągle mnie wypytują, a ja o niczym nie wiem. |
04.09.2010 12:36:07, Konto usunięte |
