| Siedzi grupa informatyków w pokoju i jak zwykle rozmawiają o komputerach. Nagle jeden z nich mówi: -Panowie ciągle rozmawiamy o komputerach może dla odmiany porozmawiamy o Dupach..? Zapada cisza przez kilka minut Nagle jeden mówi -Moja karta graficzna jest do **cenzura** .. |
05.11.2010 14:56:23, Łukasz |
| Dowcip który dziś usłyszałem ;) Umarł baca... Stanął przed sądem ostateczynym i tak się złożyło ze trafił do piekła.. No to baca wystraszony stoi przed bramami piekła... a tam słychać muzykę ogromy bass.. z głośników Lasery... Nagle wychodzi pewna osoba z tych drzwi a Baca nadal zdygany Ten go za to przywitał jak kumpla Daje mu Piwko do picia...Częstuje Jointem I zaprasza do środka a tam... Tłum Szaleje bawią się ogóle impreza na całego. Zauważył Go Diabeł a wiec podchodzi do niego bo widzi ze on tu nowy.. I częstuje go Kolejnym piwkiem jointem itp.. I mówi: -Chodź Baca oprowadzę cię bo widzę ze nowy tu jesteś. A wiec oprowadza go po całym piekle i dochodzą do ciemnej komnaty i otwierają drzwi a tam Smoła.. Ogień... Baca pyta: -A to co? Diabeł odpowiada: -Chrześcijanie jak se wymyślili tak mają... |
04.11.2010 21:24:24, Łukasz |
| Wiesz, mamo, Kazio wczoraj przyszedł brudny do szkoły i pani go za karę wysłała do domu! - I co pomogło? - Tak, dzisiaj cala klasa przyszła brudna... |
04.11.2010 19:49:09, Konto usunięte |
| Wiesz, mamo, Kazio wczoraj przyszedł brudny do szkoły i pani go za karę wysłała do domu! - I co pomogło? - Tak, dzisiaj cala klasa przyszła brudna.... |
04.11.2010 19:48:25, Konto usunięte |
| Mały Jasio podaje sprzedawczyni na targu słoiczek i prosi o nalanie śmietany. - Płacisz złotówkę - mówi sprzedawczyni, podając pełny słoik. - Mamusia położyła pieniążki na dnie słoika... |
04.11.2010 19:47:32, Konto usunięte |
| Mały Jasio podaje sprzedawczyni na targu słoiczek i prosi o nalanie śmietany. - Płacisz złotówkę - mówi sprzedawczyni, podając pełny słoik. - Mamusia położyła pieniążki na dnie słoika |
04.11.2010 19:46:53, Konto usunięte |
| Tatusiu, dlaczego babcia się trzęsie? Nie gadaj tyle, tylko zwiększaj napięcie |
04.11.2010 19:45:39, Konto usunięte |
| Stoi Jasiu na holu i powtarza: to bez sensu, bez sensu! Podchodzi sprzątaczka i pyta: - O co Ci chodzi Jasiu? Jasiu na to: - Jak byłem w klasie pusciłem bąka i pani kazała mi wyjść z klasy a sami siedzą w tym smrodzie. ................... |
04.11.2010 17:36:21, Konto usunięte |
| Stoi Jasiu na holu i powtarza: to bez sensu, bez sensu! Podchodzi sprzątaczka i pyta: - O co Ci chodzi Jasiu? Jasiu na to: - Jak byłem w klasie pusciłem bąka i pani kazała mi wyjść z klasy a sami siedzą w tym smrodzie. .... |
04.11.2010 17:35:50, Konto usunięte |
| Jasiu, jaką częścią mowy jest wyraz "nic"? - Czasownikiem. - ?! - Bo odpowiada na pytanie "Co robi... |
04.11.2010 17:35:27, Konto usunięte |
| Lato, popołudnie, mąż mówi do żony: - Może pójdziemy do łóżka? - Ale Jasiu jeszcze nie śpi, jak mu wytłumaczysz, że tak wcześnie do łóżka idziemy? A jak coś usłyszy? - Ja to załatwię - mówi mąż i idzie do Jasia. - Jasiu, stań w oknie i licz ubranych na czarno ludzi. Za każdego dostaniesz ode mnie złotówkę. Jasiu idzie do okna, rodzice do łóżka. Jasiu liczy: - Złoty... dwa... trzy... oj, ojcu by taniej prostytutka wyszła, procesja pogrzebowa idzie... ............ |
04.11.2010 17:33:47, Konto usunięte |
| Lato, popołudnie, mąż mówi do żony: - Może pójdziemy do łóżka? - Ale Jasiu jeszcze nie śpi, jak mu wytłumaczysz, że tak wcześnie do łóżka idziemy? A jak coś usłyszy? - Ja to załatwię - mówi mąż i idzie do Jasia. - Jasiu, stań w oknie i licz ubranych na czarno ludzi. Za każdego dostaniesz ode mnie złotówkę. Jasiu idzie do okna, rodzice do łóżka. Jasiu liczy: - Złoty... dwa... trzy... oj, ojcu by taniej prostytutka wyszła, procesja pogrzebowa idzie... ..... |
04.11.2010 17:32:51, Konto usunięte |
| Jasiu zakończył szkołę średnią z najlepszymi wynikami i jemu przypadł zaszczyt przemówienia
podczas rozdania świadectw. Stanął na podeście i zaczyna: - Chciałbym bardzo podziękować mojej kochanej mamie za ten wspaniały wpływ, jaki na mnie miała. Za to że zawsze była przy mnie, cały czas mogłem na nią liczyć i że pomagała mi kiedy tylko tej pomocy potrzebowałem. Kocham ją nad życie i nie wiem, kim bym był gdyby nie ona.... Nagle Jasio stęknął, zatrzymał się i zaczął z trudnością literować słowo. Jednak przerwał na chwilkę i w końcu przemówił: - Przepraszam bardzo za przerwę, ale pismo mojej mamy jest takie niewyraźne! .............. |
04.11.2010 17:32:12, Konto usunięte |
| Jasiu zakończył szkołę średnią z najlepszymi wynikami i jemu przypadł zaszczyt przemówienia
podczas rozdania świadectw. Stanął na podeście i zaczyna: - Chciałbym bardzo podziękować mojej kochanej mamie za ten wspaniały wpływ, jaki na mnie miała. Za to że zawsze była przy mnie, cały czas mogłem na nią liczyć i że pomagała mi kiedy tylko tej pomocy potrzebowałem. Kocham ją nad życie i nie wiem, kim bym był gdyby nie ona.... Nagle Jasio stęknął, zatrzymał się i zaczął z trudnością literować słowo. Jednak przerwał na chwilkę i w końcu przemówił: - Przepraszam bardzo za przerwę, ale pismo mojej mamy jest takie niewyraźne! ... |
04.11.2010 17:31:48, Konto usunięte |
| Nauczycielka oznajmia na początku lekcji: - A dzisiaj porozmawiamy o tym, skąd biorą się dzieci... Na to Jasiu znudzonym głosem: - A ci co już dymali mogą wyjść na fajkę........; |
04.11.2010 17:30:34, Konto usunięte |
