| Facet spędza miłe chwile u kochanki. Nagle do domu wraca mąż. Kochanka szybko bierze worek ze
śmieciami, daje stojącemu w drzwiach mężowi i mówi: - Kochanie, proszę wynieś śmieci. Kochanek w tym czasie wymknął się niepostrzeżenie i idąc w drodze do domu myśli o swojej kochance w samych superlatywach: - Jaka ta moja kochanka jest inteligentna, sprytna i ma refleks. Wchodzi do domu, a tu żona daje mu worek ze śmieciami i mówi: - Kochanie, proszę wynieś te śmieci. Facet bierze worek i mruczy do siebie pod nosem: - A to zołza. Cały dzień w domu siedzi i nawet śmieci nie może wynieść. |
05.11.2010 22:32:55, robert24 |
| Kierownik do majstra: - Ale nieporządek na tej budowie! Betoniarka nieczyszczona od miesiąca, cegły niepoukładane od miesiąca, cement nieprzykryty od miesiąca... Majster: - A czy to moja wina? Ja tu pracuję dopiero od dwóch tygodni! |
05.11.2010 22:31:22, robert24 |
| Spotykają się dwaj budowlańcy w czasach kryzysu: - Jak Ty to robisz, że Twój dom jeszcze wciąż się nie zawalił? - Ładuje 10 worków piasku i jeden worek cementu. - To jednak dodajesz cement?! |
05.11.2010 22:30:46, robert24 |
| Budowlaniec mówi do kumpla: - Chciałbym mieszkać i pracować na Biegunie Północnym. - Dlaczego? - Bo tam noc trwa przez pół roku, więc nic bym nie robił, tylko wylegiwałbym się w łóżku. - Ale przecież po takiej nocy musiałbyś potem przez pół roku pracować bez przerwy! - Coś Ty! Tam też obowiązuje ośmiogodzinny dzień pracy! |
05.11.2010 22:30:05, robert24 |
| W Irlandii siedzą na rusztowaniu (conajmniej 150 metrów n.p.m.) trzej budowlańcy: Polak, Anglik i
Rusek. Jest przerwa na lunch. Rozpakowują kanapki. Polak mówi: - No nie! Znowu kanapka z kurczakiem. Nie cierpię kurczaka. Jeśli żona jeszcze raz da mi do pracy kanapkę z kurczakiem to skoczę( z rusztowania)!!! Anglik mówi: - Znowu kanapka z serem. Nie cierpię sera. Jeśli jutro dostanę kanapkę z serem to skoczę!!! Rusek mówi: - I znowu kanapka z szynką. Jeszcze raz będę miał kanapkę z szynką na lunch to skoczę!!! Następnego dnia w porze lunchu, spotykają się w tym samym miejscu. Siadają na rusztowaniu, rozpakowują kanapki i patrzą z czym mają. Z tym samym co wczoraj. Skoczyli. Na pogrzebie żona Polaka mówi: - Ach, gdyby Stefan mi powiedział, że nie lubi kurczaka, nigdy bym mu nie dawała kanapek z kurczakiem... Żona Anglika mówi: - Gdybym tylko wiedziała, że John nie lubi sera... Niepotrzebnie mu dawałam kanapki z serem... Żona ruska mówi zdziwiona: -Nie rozumiem! Przecież Andriej sam sobie robił kanapki do pracy... |
05.11.2010 22:29:08, robert24 |
| pewni faceci mieli za zadanie wnieść fortepian na 10 piętro budynku. weszli na 1 piętro weszli na drugie piętro wreszcie doszli na 10 piętro nagle jeden z nich blednie drugi pyta się co się stało a na to pierwszy: chłopaki chyba pomyliłem budynki |
05.11.2010 22:28:17, robert24 |
| Przychodzi Zenek do domu mocno spóźniony, a teściowa stoi w drzwiach z miotłą w ręku. - Mamusia zamiata - pyta Zenek - czy odlatuje? |
05.11.2010 22:27:01, robert24 |
| Kto to jest ? Ma nogi , nie lubi facetów i jest wredna ? - Teściowa gdy poznaje męża córki. |
05.11.2010 22:26:21, robert24 |
| Wpada wściekły Kubuś Puchatek do Krzysia i od progu woła: - ...że Prosiaczek kablował to rozumiem, świnia jest i tyle. Że Kłapouchy też - osioł, gamoń, dureń, to się dał wmanewrować. Ale, że kurde Miodek, to się nie spodziewałem!!!! - wrzasnął wkurzony miś rozbijając garnek o ścianę. |
05.11.2010 22:25:11, robert24 |
| Kubuś Puchatek mówi do prosiaczka: - Prosiaczku, Prosiaczku!!! - Co sie stało? - Znam twoją przyszłość! - O Kubusiu czy specjalnie dla mnie czytałeś mój horoskop? - Nie, Prosiaczku! Książkę kucharską:) |
05.11.2010 22:12:30, robert24 |
| Idzie Puchatek przez las nagle patrzy w **cenzura** wlazł! Więc bierze nogę i wyciera o podłogę. Kupa była Krzysia i przykleiła się do misia. Puchatek po długim zmaganiu, usiadł zrezygnowany cały w gównie umazany. Zawołal Prosiaczka małego smarkaczka. Ten gdy go zobaczył tak się wystraszył, że aby uciec na czas pierdnął misiowi w twarz. Puchatek śmierdząc jak **cenzura** zaczął udawać trupa. I aby nie robić obciachu zakopał nogę w piachu. |
05.11.2010 22:10:29, robert24 |
| Do żołnierzy jedzących obiad w stołówce, podchodzi oficer. - Czemu macie takie skwaszone miny? - Niech pan porucznik spróbuje! - jeden z żołnierzy podsuwa swą menażkę. Porucznik próbuje jej zawartość i mówi: - Przecież ta zupa jest całkiem niezła! - Właśnie! A kucharz twierdzi, że to kawa. |
05.11.2010 22:08:17, robert24 |
| Żołnierz umówił się w parku na randkę z dziewczyną. W pewnej chwili mówi: - Wiesz co? Wszystkie dziewczyny, które dotychczas miałem były głupie, ale ty jesteś super! - No już dobrze, dobrze! A teraz opowiedz jeszcze coś o budowie nowoczesnego sprzętu wojskowego. To takie fascynujące! |
05.11.2010 22:07:18, robert24 |
| W wojsku jest tylko pięć rzeczy niemożliwych do wykonania: * okopać się w wodzie * przewrócić hełm na lewą stronę * spać na suficie * wyczyścić broń (jest zawsze brudna!) * przekonać przełożonego, że nie ma racji. |
05.11.2010 22:06:43, robert24 |
| Podczas ćwiczeń: - Maski włóż! Maski zdejm! Szeregowy Fąfara, przecież miałeś zdjąć maskę! - Melduję, panie kapralu, że zdjąłem, tylko ja mam taką paskudną mordę. |
05.11.2010 22:06:08, robert24 |
