| kaczyński i wałęsa są w kościele. kaczyński się modli a wałęsa wpie***la bułkę. W pewnym
momencie do wałęsy podchodzi biskup i robi znak krzyża. Po czym oddala się. Kaczyński się pyta dlaczego biskup zrobił przed nim znak krzyża a przed nim nie. - On nie zrobił znaku krzyża. on powiedział: (ręka do góry) Jak jesz (ręka w dół) to nie krusz (ręka w lewo) Bierz kumpla (ręka w prawo) i spier****j |
28.11.2010 22:53:54, Sexoholik :D |
| Idą dwie blondynki. Jedna mówi: - Coś śmierdzi tu spermą Druga na to - Sorry, odbekło mi się |
28.11.2010 22:48:47, Sexoholik :D |
| Blondynka i brunetka skaczą z wierzowca. Która spadnie pierwsza? ODP: blondynka? Nie. Brunetka. Blondynka po drodze zabłądzi |
28.11.2010 22:44:42, Sexoholik :D |
| Ile rzeczy powinna umieć blondynka? odp: 70 gotować i 69 |
28.11.2010 22:38:50, Konto usunięte |
| Idą dwa koty przez pustyni idą i idą...... i idą... az w koncu jeden do drugiego mowi: Stary..... ja nie ogarniam tej kuwety.............. |
25.11.2010 23:52:51, Konto usunięte |
| Czym różni się polityk od muchy? Niczym. Jedno i drugie można zabić gazetą. |
24.11.2010 23:50:19, Ewelka |
| Mąż siedzi przy komputerze, za jego plecami żona. Żona mówi: - No weź, puść mnie na chwilę, teraz ja sobie posurfuję po internecie... A mąż na to: - No żesz szału można dostać! Czy ja Ci wyrywam gąbkę z ręki jak zmywasz naczynia? |
24.11.2010 23:48:46, Ewelka |
| Córeczka krzyczy do mamusi: - Mamusiu, mamusiu, drabina spadła z dachu! - To idź to powiedz tatusiowi! - odpowiada mama. - Tatuś już wie, bo wisi na rynnie! Wyświetl nowy dowcip |
24.11.2010 23:47:54, Ewelka |
| - Co panu dolega? - pyta lekarz pacjenta. - Jestem zestresowany, bo ciągle mówię sam do siebie. - Nie trzeba się tak tym przejmować, wiele osób tak robi... - Tak, ale ze mnie jest potworny nudziarz! |
24.11.2010 23:46:50, Ewelka |
| Wariat mówi do wariata: - Ja się schowam w szafie, a ty będziesz mnie szukał. Po godzinie drugi wariat mówi: - Hej, stary, wyłaź z tej szafy bo nie mogę cię znaleźć! |
24.11.2010 23:45:45, Ewelka |
| Hrabia ma jechać na wojnę. - Janie, masz tu klucz do pasa cnoty Hrabiny. Pilnuj klucza i Hrabiny! - Dobrze, panie hrabio. Hrabia pojechał. Po dziesięciu minutach dogania go Jan: - Hrabio, nie pasuje! |
24.11.2010 23:44:22, Ewelka |
| Jasio przychodzi do szkoły i pyta nauczyciela: - Czy można karać kogoś za to, czego nie zrobił? - Oczywiście że nie. - No to ja nie odrobiłem lekcji. |
24.11.2010 23:43:05, Ewelka |
| Przychodzi pewnego razu blondynka do banku i prosi o kredyt gotówkowy na miesiąc. Urzędnik pyta się ile chce pieniędzy i jakie ma zabezpieczenie. Blondynka chce 35 tys. złotych kredytu na wyjazd na wakacje. W ramach zabezpieczenia zostawi swoje Lamborgini. Urzędnik węsząc dobry interes daje jej kredyt na żądaną sumę pieniędzy i zabiera samochód. Po miesiącu blondynka wraca oddaje 35 tys. kredytu i 14 złotych odsetek. Odbiera samochód. Zdziwiony urzędnik mówi, że sprawdzili ją i okazuje się, że ma konto w ich banku na 3 mln dolarów, więc dlaczego brała kredyt gotówkowy. Na to blondynka odpowiada: A gdzie ja bym znalazła płatny parking na miesiąc za 14 złotych |
24.11.2010 01:03:09, Konto usunięte |
| Pod blokowisko podjeżdża czarne tuningowane BMW. Wychodzi z niego dres, skórzana kurtka,
łańcuchy, rolex, wielki kark i krzyczy. - Zaj..ali! Nic się nie dzieje. On znów: - Zaj..ali! Znów nic, krzyczy ponownie: - ZAJ..ALI! Wreszcie na jeden z balkonów wychodzi cudowna zgrabna blondyneczka i krzyczy: - Ile razy mam ci powtarzać! Nie ZAJ..ALI tylko IZABELA! |
24.11.2010 01:03:00, Konto usunięte |
| Dwie blondynki wykonały wielki skok na bank. Zabrały z niego dwa duże worki. Podzieliły się
nimi bez zaglądania, co zawierają. Po 5 latach złodziejki spotykają się przypadkowo. - Co było w twoim worku? - pyta pierwsza. - 3 mln złotych. - Super!Co z nimi zrobiłaś? - Kupiłam dom, samochód, podróżowałam po świecie. A co było w twoim worku? - Niezapłacone rachunki. - I co z nimi zrobiłaś? - Powolutku spłacam… |
24.11.2010 01:02:39, Konto usunięte |
