Dwaj młodzi księża rozmawiają na temat spowiedzi.
Pierwszy stwierdza:
- Od tego, co się teraz słyszy od młodzieży przy spowiedzi, to się człowiekowi dosłownie czapka podnosi.
- To po co kładziesz ją na kolanach?

Pewna para w średnim wieku z północnej części USA, zatęskniła w środku mroźnej zimy do ciepła i zdecydowała się pojechać na dół, na Florydę i mieszkać w hotelu, w którym spędziła noc poślubną 20 lat wcześniej.
Mąż miał dłuższy urlop i pojechał o dzień wcześniej.
Po zameldowaniu się w recepcji odkrył, że w pokoju jest komputer i postanowił wysłać maila do żony.
Niestety omylił się o jedną literę.
Mail znalazł się w ten sposób w Houston u wdowy po pastorze, która wróciła właśnie do domu z pogrzebu męża i chciała sprawdzić, czy w poczcie elektronicznej są jakieś kondolencje od rodziny i przyjaciół.
Jej syn znalazł ją zemdloną przed komputerem i przeczytał na ekranie: Do: Moja ukochana żona
Temat: Jestem już na miejscu.
- Wiem, że jesteś zdziwiona otrzymaniem wiadomości ode mnie. Teraz mają tu komputery i wolno wysłać maila do najbliższych. Właśnie zameldowałem się. Wszystko jest przygotowane na twoje przybycie jutro. Cieszę się na spotkanie. Mam nadzieję, że twoja podróż będzie równie bezproblemowa, jak moja.
PS: Tu na dole jest naprawdę gorąco.

-Proszę podać fioletowe mohito ?
-Że co ?
-Denaturat ...

Przychodzi baba do lekarza a tam baba ... XD

W pubie poznali się chłopak i dziewczyna. Miło sobie pogawędzili, w końcu chłopak zaproponował jej, żeby poszli do jego domu. Poszli, wypili wino, po czym chłopak zaproponował jej seks. Dziewczyna na to:

-Wiesz, może jestem dziwna i niedzisiejsza, ale mam taką zasadę i nie chcę jej złamać. Chcę zostać dziewicą, póki nie spotkam mężczyzny którego kocham.

Chłopak jest rozczarowany, ale zachowuje twarz i po dżentelmeńsku mówi:

-No tak, oczywiście, bardzo piękna postawa. Ale w dzisiejszych czasach chyba musi być Ci z nią bardzo trudno?

-Nie, mi to nawet tak bardzo nie przeszkadza. Ale mój mąż, ten to dopiero jest w **cenzura** iony!

W pubie poznali się chłopak i dziewczyna. Miło sobie pogawędzili, w końcu chłopak zaproponował jej, żeby poszli do jego domu. Poszli, wypili wino, po czym chłopak zaproponował jej seks. Dziewczyna na to:

-Wiesz, może jestem dziwna i niedzisiejsza, ale mam taką zasadę i nie chcę jej złamać. Chcę zostać dziewicą, póki nie spotkam mężczyzny którego kocham.

Chłopak jest rozczarowany, ale zachowuje twarz i po dżentelmeńsku mówi:

-No tak, oczywiście, bardzo piękna postawa. Ale w dzisiejszych czasach chyba musi być Ci z nią bardzo trudno?

-Nie, mi to nawet tak bardzo nie przeszkadza. Ale mój mąż, ten to dopiero jest w **cenzura** iony!

Niewidomy leży na plaży. Wyciąga gumową lalkę i zaczyna ją nadmuchiwać. Ludzie się gapią. Jakas pani odważyła się, podeszła i niesmiało zwraca mu uwagę:
-No wie pan! Tu się dzieci bawią, a Pan lalkę z sex-shopu dmucha...
-O kurde! To ja całą zimę posuwałem ponton!

Spotyka się trzech facetów. Pierwszy mówi:
-Wiecie co znalazłem za łóżkiem mojej córki? Papierosy. Nie wiedziałem ze pali.
Na to drgi:
-To nic! Ja znalazłem za łóżkiem mojej Córki butelkę. Nie wiedzialem, że pije.
Trzeci facet:
-To jeszcze nic! Ja za łóżkiem mojej córki znalazłem przezerwatywę. Nie wiedziałem, że ma penisa!

Wieczorem wchodzi facet do apteki i mówi:
-Poproszę jedną prezerwatywę.
-Są pakowane po trzy sztuki. Ile podać?
-Prosiłem o jedną. Tylko jedną.
-Przykro mi, nie moge panu sprzedać jednej.
-No dobrze, niech pan da trzy.
Facet bierze opakowanie, wyjmuje z niego jedną prezerwatywę, a dwie wrzuca do kosza. Zdziwiony aptekarz:
-Co pan robi?
-Kończę powoli z tym nałogiem!

Młody, przystojny facet mówi do lekarza:
-Panie doktorze, mam już wszystko, co normalniemu człowiekowi jest potrzebne do życia. Zbudowałem piękny dom, mam kochającą żonę, trójkę dzieci, dobrze prosperującą firmę i kupę kasy. Jedyne czego mi brakuje to silnych emocji. Potrzebuję dużej dawki adrenaliny, bo nie moge normalnie funkcjonować. Próbowałem już skoków spadochrnonwych, nurkowanie w głębinach i nawet wybrałem się samotnie do dżungli. Nie wystarczy.
-Niech pan znajdzie sobie kochankę - proponuje lekarz.
-Mam już trzy kochanki.
-To niech pan o nich powie żonie.

Żona mówi do męża:
-Kochanie, nasza służąca mówi że jest w ciąży!
-Bredzi. Nie ma takiego lekarza, który by to stwierdził już po trzech dniach!

Leży żona w szpitalu po urodzeniu dziecka.
Przybiega mąż:
- I co? Do kogo jest podobny?!?
- I tak nie znasz!

Noc poślubna.
- Kochanie, czy jestem pierwszym, który z tobą śpi?
- Jeśli zaśniesz, to faktycznie będziesz pierwszym.

Koło Gospodyń Wiejskich zorganizowało wycieczkę do Warszawy. Po powrocie kobiety poszły do spowiedzi. Każda po kolei opowiada o wycieczce i każda mówi, że zdradziła męża. W pewnym momencie ksiądz się zdenerwował, walnął ręką w konfesjonał i zawołał:
- Cholera, jak jest dobra wycieczka, to księdza nie zabiorą!

Wchodzi staruszek do konfesjonału i nawija:
- Mam 92 lata. Mam wspaniałą żonę, która ma 70 lat. Mam dzieci, wnuki i prawnuki. Wczoraj podwoziłem samochodem trzy nastolatki, zatrzymaliśmy się w motelu i uprawiałem seks z wszystkimi trzema...
- Czy żałujesz, synu, tego grzechu?
- Jakiego grzechu?
- Co z ciebie za katolik?
- Jestem żydem...
- To czemu mi to wszystko opowiadasz?
- Wszystkim opowiadam!