...

...

...

...

przychodzi zaba do lekarza a lekarz nie ma zebow.

Dzwoni sasiad do sasiada i pyta: czesc andrzej moge twoja zone, na to andrzej odpowiada , stary nie ma jej wyszla , sasiad na to , wiem wiem, jest u mnie dlatego pytam czy ja moge.

Ojciec z synem idąc ulica przechodza kolo domu publicznego ojciec mowi do syna
-krzysiu poczekaj tu na tate ja zaraz wruce
syn sie pyta
+ tato a poco tam idziesz
- a tu sie placi i wymaga
dwa dni puziniej krzys zebral swoje kieszonkowe i poszet tam gdzie sie placi i wymaga wszedł do serodka i mowi do burdel mamy rzucajac drobniaki na stol
+ płace i wymagam
burdel mama niewiedzac co ma zrobic posmarowala bolke maslem i miodem i podala maloleniemu jegomosciowikrzysiu wzie bulke ale ze nie byl glodny zlizal tylko miod i bolke wyrzucil i znow rzuca drobniaki na stol i znow mowi
+ place i wymagam
ze burdel mama niemiala juz miodu posmarowala bolke tylko maslem mlody nie widzac przysmaku bolke odrazu wyrzucil
po powrocie do domu chwali sie ojcu
+ tato tato bylem tam gdzie sie placi i wymaga
-i co . Pyta sie ojciec za niepokojeniem
+ jednam wylizalem druga wyje,,,

Mama do Jasie
- jasiu nie chustaj sie
- jasiu nie chustaj sie !!!
- jasiu nie chustaj sie na tatusiu
- jasiu tatus nie poto sie powiesil zebys sie na nim chustał

Wchodzi blądynka do windy a tam schody jaki z tego morał .... nie zuj gumy w lesie

2 Murzyni sikają do rzeki z mostu. 1 mówi:
-ale zimna woda
-no... I dno takie muliste

widzę , że tu prawie wszystkie kawały nie pasują do kategorii :D

Przychodzi kobieta do aptekarza i mówi:
- Poproszę trutkę.
- A po co?
- Chcę otruć męża!
- Nawet jeśli panią zdradza dla innej nie mogę pozwolić żeby pani go otruła!
Wtedy kobieta pokazuje zdjęcie jej męża kochającego się z żoną aptekarza.
Wtedy aptekarz mówi:
- Nie wiedziałem, że ma pani receptę.

W supermarkecie mąż z żoną przechodzą obok stoiska z bielizną.
Żona do męża widząc "stringi":
- Kochanie, może kupiłbyś mi taką bieliznę?
- Ależ skąd! Dupę masz jak kombajn i nie będzie to ładnie wyglądać!
Wieczorem leżą razem w łóżku i mąż delikatnie sugeruje żonie, o co mu chodzi:
- Może się troszkę popieścimy? No wiesz...?
Żona:
- Dla takiego jednego, małego kłosika nie będę kombajnu uruchamiać!

Wraca mąż z delegacji trochę wcześniej niż zawsze.
Wchodzi do sypialni, a tam w łóżku leży obcy nagi facet.
Pyta się go:
- Gdzie moja żona?
- W łazience, bierze prysznic.
- Ja schowam się w szafie i zobaczę co żona zrobi, a ty bądź cicho!
Wraca żona w podomce i mówi do gościa w łóżku:
- Bierz mnie teraz, mocno, brutalnie aż się posikam.
- Otwórz szafę, to się posrasz.

Trzej żonaci mężczyźni spotkali się w kościele.Jeden mówi:
-Wiecie co? gdy moja żona była w ciąży czytała książkę "Jaś i Małgosia" i mamy dwoje dzieci.
Mówi drugi:
-A gdy moja żona była w ciąży czytała "Trzech muszkieterów" i mamy troje dzieci.
Ostatni zerwał się do drzwi a jeden spytał:
-A gdzie Ty tak pędzisz?
-Lece do domu bo moja żona czyta "101 Dalmatyńczyków.