| Spotykają się dwie przyjaciółki: - Słyszałam moja droga, że chcesz wrócić do Jurka? A przecież w zeszłym roku go porzuciłaś... - Tak to prawda, ale diabli mnie biorą gdy sobie pomyślę, że on żyje teraz spokojnie z inną kobietą... |
12.01.2011 14:30:29, Konto usunięte |
| - Poproszę piękny bukiet kwiatów dla pewnej uroczej damy. - Ma pan coś konkretnego na myśli? - pyta kwiaciarka. - Tak. I dlatego potrzebne są te kwiaty... |
12.01.2011 14:22:26, Konto usunięte |
| Wynalazca prezentuje w Urzędzie Patentowym swój wynalazek - niewielkie pudełeczko z dziurką i
mówi: - W ten otwór wkładamy twarz. W środku są dwie brzytwy, które błyskawicznie golą. - Ale przecież każdy ma inne rysy twarzy! - Tylko przy pierwszym goleniu! |
12.01.2011 14:20:23, Konto usunięte |
| Kobiety dzielą się na trzy rodzaje: - piękne, - wierne, - piękne i wierne, ale nadmuchiwane. |
12.01.2011 14:08:01, Konto usunięte |
| Wchodzi Pinokio do sklepu z artykułami erotycznymi i sado-maso. Pyta: - Czy macie takie baaardzooo, ale naprawdę baaardzooo duuuże temperówki? |
12.01.2011 14:00:01, Konto usunięte |
| Usiadła czarownica na Pinokia nos i mówi: - Pinokio kłam, kłam! |
12.01.2011 13:58:27, Konto usunięte |
| | Strona 1 | 2 3 4 | Następne z kategorii: Bajki » | Zobacz inne kategorie » Jeśli drogę przebiegnie ci czarna babcia, czarna wnuczka, czarny Mruczek, czarna Kicia, czarna kurka, czarna gąska, czarny bociek, czarna żabka, a na ostatku kawka, też czarna, to znaczy, że dziadek zamiast rzepki wyciągnął kabel wysokiego napięcia. |
12.01.2011 13:53:52, Konto usunięte |
| - Ech, ta 7B! Nie wytrzymam z tymi baranami! Pytam ich kto wziął Bastylię, a oni krzyczą, że to nie oni! - Niech się pan tak nie denerwuje - uspokaja dyrektor - może to rzeczywiście ktoś z innej klasy. |
08.01.2011 01:04:59, Konto usunięte |
| - Przeczytałeś trylogię Sienkiewicza? - To trza było przeczytać? - Tak, na dzisiaj. - Kurna, a ja przepisałem... |
08.01.2011 01:02:55, Konto usunięte |
| Syn wrócił do domu z samymi dwójami na świadectwie.Ponieważ ojciec przez cały rok suszył mu
głowę o oceny i czepiał się nauki, syn bał się jak diabli pokazać świadectwo. Ojciec jednak,
zamiast rzucać gromy i lać paskiem, zaprosił syna na fotel. Syn usiadł niepewnie. Ojciec wyjął
papierosy: - Zapal synu... - Tata, no co ty, ja nie palę... - Pal, synu! Zapalili. Po chwili ojciec otworzył barek i wyjął szkocką. - Napij się, synu... - Tata, daj spokój, ja nie pije... - Pij, jak ojciec daje! Napili się. Ojciec wyjął zza tapczanu Playboya. - Masz, oglądaj... - No nie, tata, nie wygłupiaj się... - Oglądaj!!! Siedzą, popijają, czas płynie leniwie. Syn już całkiem się wyluzował, sięgnął sam po papieroska, lekko szumi mu w głowie. Przerzuca kartki Playboya, zaciąga się z widoczną przyjemnością i wreszcie rzuca od niechcenia znad kolejnej rozkładówki: - Kurna... tata... i kto to wszystko dupczy? No kto to wszystko dupczy?! - Prymusi, synu, prymusi... |
08.01.2011 01:02:04, Konto usunięte |
| Pani w szkole pyta dzieci z czym wam się kojarzy zima? Dzieci kolejno odpowiadają: - z Mikołajem -ze śniegiem -ze świętami Pani ciągnie dalej temat, w końcu pyta Jasia: - Jasiu, a tobie z czym kojarzy się zima? -No ze śnieżkami, bałwanem... Pani dalej dopytuje chłopca... -No i co jeszcze Jasiu? -No wilki się na lodzie piep***rzą. -Jasiu tak nie można! - No nie można bo im się łapy rozjeżdżają! |
06.01.2011 21:15:49, Konto usunięte |
| przychodzi puchatek do miesnego i pyta: jest wieprzowinka?? na to sprzedawca: nie ma tydzien pozniej ta sama sytuacja puchatek jest wieprzowinka?? sprzedawca nie ma.. i tak kilka razy z rzedu,w koncu sprzedawca pomyslal ze sprowadzi wieprzowinke przychodzi puchatek i pyta jest wieprzowinka? sprzedawca jest na to puchatek wyciaga karabin i zaczyna strzelac i dodaje to za prosiaczka |
05.01.2011 16:20:16, chudini |
| przychodzi policjant do domu, otwiera lodowke zamyka idzie do zony, tlucze ja i mowi: -ile razy mowilem Ci zebys gasila swiatlo w lodowce |
05.01.2011 16:16:06, chudini |
| Idzie sobie chłopak ulicą w Nowej Hucie. Podchodzi do niego kilku gości w dresach i pyta: - Wisła czy Cracovia? - Spokojnie panowie, ja z Warszawy jestem… |
03.01.2011 22:59:04, Konto usunięte |
| Nowe dowcipy - codziennie świeży humor - Halo, czy to firma "Święta na telefon"? - Tak. - Co można u was zamówić? - Mikołaja, Śnieżynkę, elfy, renifery, prezenty... - To poproszę trzy Śnieżynki i dwa litry wódki. → Wyślij dowcip Dyrektor w Berlińskiej szkole wybrał się na wizytację. Wziął dziennik i wyczytuje: - Mustafa El Ekhzeri. - Obecny! - Ahmed El Kabul. - Obecny! - Kadir Sel Ohlmi. - Obecny! - Mohammed Endahrha. - Obecny! - Mi Cha El Mai Er! Cisza... - Mi Cha El Mai Er! - powtarza i nadal nikt się nie odzywa. - Mi Cha El Mai Er!!! Z otatniego rzędu podnosi się chłopaczek: - To chyba ja, ale nazywam się Michael Maier! |
03.01.2011 22:57:46, Konto usunięte |
