| Przychodzi facet na badanie słuchu. Lekarz zaczyna: – Proszę powtarzać za mną – i szepcze półgłosem: – Sześćdziesiąt sześć. – Trzydzieści trzy – mówi pacjent. – No tak – notuje lekarz – 50 procent utraty słuchu. |
07.07.2011 01:05:52, markiz087 |
| Pacjent ustala szczegóły dotyczące operacji: – A ile będzie kosztować narkoza? – pyta. – 1200 złotych – odpowiada anestezjolog. – 1200 złotych za to, żeby mi się film urwał? Trochę za drogo, nie sądzi pan? – Nie. Urwany film dostaje pan gratis. Opłata jest za to, żeby znowu zaczął się wyświetlać... |
07.07.2011 01:05:02, markiz087 |
| Pewnemu politykowi wróżka przepowiedziała, że umrze w rezultacie sporu. Wycofał się więc z
życia politycznego, mieszkał sobie spokojnie, nie wadził nikomu. Pewnego dnia jednak poczuł się
gorzej i skierowano go do lekarza. Leży w łóżku, trwa poranny obchód. Lekarze podchodzą do
niego do łóżka, ordynator pyta lekarza prowadzącego: - A jemu co jest? - Trudno powiedzieć... - W takim razie zrobimy konsylium! |
07.07.2011 01:04:29, markiz087 |
| Pacjent leżący w szpitalu zwraca się do lekarza: - Panie doktorze, dlaczego lekarstwa muszę popijać taką wstrętną herbatą? - Siostro! Proszę zabrać kaczkę ze stolika!!! |
07.07.2011 01:04:06, markiz087 |
| Laryngolog pyta pacjenta: – Czy ma pan jakieś kłopoty z nosem albo z uszami? – Bardzo często, panie doktorze! – A kiedy? – Wtedy kiedy wkładam albo zdejmuję golf... |
07.07.2011 01:03:55, markiz087 |
| Przychodzi facet do lekarza laryngologa i mówi: – Panie doktorze, wydaje mi się, że jestem ćmą. – Ale to nie do mnie – wzrusza ramionami lekarz. – Trzeba było pójść do psychiatry. – Może i trzeba było, ale poszedłem tam, gdzie się świeciło. |
07.07.2011 01:03:39, markiz087 |
| Lekarz do pacjenta: - Wirusy wcale nie są takie groźne, jak się na ogół uważa. Codzienne ćwiczenia gimnastyczne i oddechowe po prostu je zabijają. - Być może, panie doktorze. Tylko jak je do tego zmusić?! |
07.07.2011 01:03:20, markiz087 |
| Po badaniu okulista mówi do pacjenta: - Koniecznie powinien pan ograniczyć onanizowanie się! - A jaki ma to wpływ na wzrok?! - Na wzrok żaden, ale strasznie denerwuje pan ludzi w poczekalni. |
07.07.2011 01:03:10, markiz087 |
| Okulista po zbadaniu kolejnego pacjenta: - Panie, jak pan tu w ogóle trafił?! |
07.07.2011 01:02:30, markiz087 |
| Przychodzi facet ze złotą rybką do onkologa. Wchodzi. Milczy. Onkolog również milczy. Patrzą
na siebie pytająco. - Kicha. - wydusza z siebie wreszcie facet. - Słucham? - Kicha. - Jaka znowu kicha? - Rybka kicha. Chora jest znaczy się. - Panie, coś pan! Jak rybka może panu kichać? A w ogóle ja jestem onkologiem, czemu przynosi pan do mnie chorą rybkę?! - Kolega pana polecił. Podobno raka pan wyleczył. |
07.07.2011 01:02:14, markiz087 |
| - Siostro! Po co mówiliście pacjentowi z siódemki, że chcemy mu nogi uciąć?! - A co, uciekł? - Tak! - A pan doktor mówił, że ten paraliż to nieuleczalny jest... |
07.07.2011 01:01:58, markiz087 |
| - Panie doktorze, mój rozrusznik serca ma chyba defekt! - Po czym pan tak sądzi? - Jak kaszlnę to mi się kanały przełączają w telewizorze. |
07.07.2011 01:01:43, markiz087 |
| List do NFZ: Nasz dziadek miał ostry atak kolki nerkowej, więc wezwaliśmy pogotowie. Przyjechał zalany w trupa lekarz. Nasikał do szafy, zrobił zastrzyk w wersalkę, posłał wszystkich w trzy diabły i pojechał. A dziadek tak się śmiał, że kolka mu przeszła. Dziękujemy! |
07.07.2011 01:01:26, markiz087 |
| Pewien mężczyzna opalał się na plecach i zdarzyło mu się usnąć. Oczywiście wskutek tego
doznał poważnych poparzeń skóry. Zabrano go do szpitala. Szczególnie skóra na nogach była
mocno zaczerwieniona i najlżejszy kontakt z nią, sprawiał facetowi ogromny ból. Lekarz
przepisał mu zażywanie mnóstwa wody, delikatną maść oraz Viagrę. Zdziwiony pacjent pyta: - A po co mi Viagra?!!! - Dzięki temu pana spodnie nie będą ocierać się o nogi - odpowiada lekarz. |
07.07.2011 01:01:12, markiz087 |
| - Przepiszę pani tabletki - mówi lekarz do pacjentki z olbrzymią nadwagą. - Dobrze, panie doktorze. Jak często mam je zażywać? - Nikt ich pani nie każe zażywać. Proszę je rozsypywać na podłogę trzy razy dziennie i podnosić po jednej. |
07.07.2011 01:00:21, markiz087 |
