Imiona:
córka żula - Melina
córka gwiazdora porno - Anala
córka Rabina - Tora
córka policjanta - Pała
córka grabarza - Katarakta

Czego szuka blondynka w głębiach oceanu?
- Walenia.

Przychodzi baba do sex shopu i mówi:
- Poproszę 100 wibratorów.
Na to sprzedawca nieco zaskoczony:
- Co?
- Ch**ów 100.

Spotyka się dwóch informatyków.
Jeden pyta:
- Idziesz dzisiaj na imprezkę?
- No nie wiem, a ile będzie panienek?
- Stary ze 6 GB!

Policjanci zatrzymują kierowcę:
- Panie kierowco, poprosimy dokumenty.
Kierowca podaje dokumenty policjantowi.
Policjant sprawdza:
- W porządku. To jeszcze pan dmuchnie w alkomat.
Kierowca dmucha, alkomat pokazuje 0.0
- 0.0? Chyba się zepsuł - mówi jeden z policjantów
- Jak to się zepsuł? Dawaj!
Drugi policjant dmucha w alkomat:
- No i o co ci chodzi?! 2.5! W porządku jest!

- Janie! Jajka!
- Na miękko czy na twardo panie Hrabio?
- Podrapać!

W restauracji siedzą dwaj murzyni i jeden mulat.
Przychodzi kelner i pyta się mulata:
- Co podać najjaśniejszy panie?

Hrabia uprawia sex z hrabina i w pewnym momencie pyta:
-Pani, jak jest dobrze?
-Nie,zawołaj Jana niech trzyma ten kandelabr wyżej,bo jest złe oświetlenie!
Jak kazała tak zrobił.
-Jan trzyma a hrabia znowu pyta?
-Jak teraz dobrze?
-Nie,on nie umie trzymać!
Wkurzony hrabia, Janie robimy zamianę! Po zamianie hrabia pyta:
-Jak teraz Pani,dobrze?
-Tak,wspaniale!!!
-Hrabia na to,widzisz **cenzura** jak należy trzymać!!!

Przychodzi Zajączek do sklepu niedźwiedzia:
- Dzień dobry czy są zgniłe marchewki?
- Nie ma - odpowiada niedźwiedź
Następnego dnia...
- Dzień dobry czy są zgniłe marchewki?
Sytuacja powtarza się kilkanaście razy... w końcu któregoś dnia niedźwiedź postanowił załatwić dla zajączka zgniłe marchewki...
- Dzień dobry czy są zgniłe marchewki? - pyta zając
- Są! - odpowiada niedźwiedź
- SANEPID!!!

Idzie zajączek przez las i podskakuje i śpiewa -
- Idę na dziewczynki, idę na dziewczynki...
Zauważył go krecik i mówi do zajączka:
- Mogę iść z tobą, wiesz że słabo widzę i wstydzę się rozmawiać z dziewczynkami...
- No dobra mówi zajączek
Idą razem i śpiewają.
Zajączek podskakuje ze szczęścia i w pewnym momencie przewrócił się o korzeń i mówi
- O ku*rwa!
A krecik:
- Dzień dobry..

Przychodzi zajączek do sklepu i pyta:
- Czy jest marchewka?
- Nie ma
Nazajutrz zajączek pojawia się w sklepie i znów pyta:
- Czy jest marchewka?
- Nie ma.
Trzeciego dnia zajączek zjawia się ponownie.
- Czy jest marchewka?
- Słuchaj, smarkaczu! Jeszcze raz zapytasz o marchewkę, to cię złapię, wezmę młotek i przybiję ci uszy do lady.
Czwartego dnia zajączek przychodzi znowu.
- Czy są gwoździe?
- Nie ma.
- A jest marchewka?

Polak,Czech,Rusek spotykają się na pustyni. Nagle pojawia się diabeł -przynieście jakiś sprzęt wojskowy.
Polak przynosi nabój, Czech przynosi karabin, Rusek myśli jeszcze. Diabeł karze wcisnąć sobie to co przynieśli do **cenzura** .
Polak wciska - łatwo poszło.
Czech wciska - w połowie się zaklinował, diabeł widzi że Czech płacze i się śmieje, więc go pyta:
-Dlaczego płaczesz ?
-Bo to boli
-A dlaczego się śmiejesz ?
-bo Rusek czołgiem jedzie !

Dzwoni jedna blondynka do drugiej i pyta:
- Ile dostałaś z testu na IQ?
- Piątkę

Hrabina z Hrabią są przy uczcie... nagle Hrabina pierdnęła... Mówi do Hrabiego :
- Niech to zostanie między nami...
A Hrabia na to:
- Ja wolę, żeby się rozeszło.

Blondynka siedzi z koleżanką w domu.
Nagle dzwoni telefon.
Dziewczyna rozmawia przez chwilę, a po odłożeniu słuchawki zaczyna histerycznie płakać.
– Kto to dzwonił? Co się stało? - pyta koleżanka.
– Mama dzwoniła, zmarł mój ojciec... - ryczy blondynka.
Po chwili znów dzwoni telefon.
Po rozmowie blondynka zanosi się płaczem powtórnie.
- Dzwonił mój brat, jego ojciec też nie żyje...