Siostra Jasia mówi do niego:
- Jasiu umyjesz mi jabłko?
Jasio:
- Jasne że tak!
I poszedł. W końcu wrócił dał siostrze jabłko:
- Masz. Powiedział.
Siostra:
- Jasiu, czemu to jabłko ma taki dziwny smak?
Jasio:
- Mówiłaś żeby umyć, więc umyłem mydłem.

Nauczycielka pyta Jasia:
- Jasiu kim byś chciał jak dorośniesz?
Jasiu:
- Lekarzem
- A będziesz leczył ludzi czy zwierzątka
- Jeszcze nie wiem, ale na pewno nie panią, bo i tak pani za długo żyje

Przychodzi Jaś do domu z wycieczki , która odbywała się w zoo .
Mamusiu - zaczyna Jaś . - Kupisz mi małpkę ?
Nie Jasiu - postanawia mama .
Dlaczego ? - dopytuje się Jaś ze smutkiem
Bo małpki strasznie dużo jedzą - Odpowiada mama .
- To kup mi taką z zoo, ich nie wolno karmić!

Nauczyciel angielskiego pyta Jasia:
-Jasiu, jak będzie ""Policja"" po angielsku?
-Dogs.

Przyszła baba do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, mam cukrzycę, kamicę nerkową, nadciśnienie, powiększoną tarczycę, jaskrę, kamienie w pęcherzyku żółciowym, nadkwasotę, niedowład prawej ręki, grzybicę, miażdżycę, łuszczycę, niedosłuch, reumatyzm, skoliozę...
- Mój Boże! - załamuje ręce lekarz.
- A czego pani nie ma? - pyta.
- Nie mam zębów, panie doktorze.

Przychodzi Baba do lekarza.
- Powie pani w końcu co pani jest?! - pyta lekarz
- No bo tak jakbym chciała usiąść to bym siedziała, siedziała. A jak się położę to bym leżała i leżała - baba kładzie się na biurko lekarza
Lekarz nie wytrzymuję. Otwiera okno i wykopuję ją i krzyczy:
- A jak cię w dupę kopnę to będziesz tak leciała i leciała!!!!

Przychodzi kobieta do apteki:
- Macie jakiś naprawdę skuteczny środek na odchudzanie?
- Tak. Plastry.
- A gdzie się je przykleja?
- Na usta.

Przychodzi baba do lekarza i mówi, że coś jej w żołądku chodzi do góry i na dół. Lekarz przebadał babę dokładnie i mówi:
- Ma pani twarz tak podobną do **cenzura** , że **cenzura** nie wie którędy ma wyjść

Przychodzi baba do lekarza.
- Panie doktorze mam gwiżdżące piersi.
- To niemożliwe. Niech pani zdejmie biustonosz.
Baba zdjęła biustonosz, a piersi fiuuuuuuuu, gwizdnęły o podłogę!

Wsiada baba do autobusu i pyta się kierowcy:
- Panie, a jaki to autobus?
- Czerwony.
- No, ale dokąd?
- Do połowy, dalej są szyby.

Przychodzi młoda baba do lekarza:
- Panie doktorze, przede wszystkim muszę powiedzieć, że jestem jeszcze dziewicą.
- To wspaniale, bo ja właśnie jestem lekarzem pierwszego kontaktu!

Przychodzi do lekarza baba bez torsu:
- Co pani jest?
- Głowonóg.

Przychodzi szachistka do lekarza:
- Panie doktorze, straciłam figurę.

Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- I co pan u mnie zdiagnozował?
- No niestety... Nowotwór.
- Złośliwy?
- Tak.
- Wiedziałam, że mąż występował na okładce gazety "Nowy twórca".

Przychodzi baba do dentysty i trzęsie się ze strachu:
- Tak się strasznie boję, panie doktorze. Wolałabym chyba rodzić, niż dać sobie rwać zęby...
- To niech się pani zdecyduje żebym wiedział, jak ustawić fotel.