| Przychodzi mama z pracy i idzie się wykąpać. Jasiu się pyta: - Mamo mogę z tobą? - Nie jasiu. - Mamo proszę. - Dobrze ale nie zaglądaj pod piankę. - Dobrze. Jasiu nic nie mówiąc zajrzał pod piankę i się pyta: - Mamo co to jest? - Dżungla synku dżungla. Wraca tata z pracy i idzie się wykąpać. Jasiu się pyta: - Tato mogę z tobą? - Nie. - Proszę. - Ddobrze ale nie zaglądaj pod piankę. - Dobrze. Jasiu nic nie mówiąc zagląda pod piankę i się pyta: - Tato co to jest? - Wąż koala synku wąż koala. Przychodzi babcia i idzie się wykąpać. Jasio się pyta: - Babciu mogę z tobą? - Nie. - Proszę. - No dobrze ale nie zaglądaj pod piankę. - Dobrze. Jasiu nic nie mówiąc zajrzał pod piankę i się zapytał: - Babciu co to jest? - To są reflektory. W nocy Jasiowi przyśniło się coś strasznego i chciał iść do rodziców gdy wszedł zaczął krzyczeć: - Babciu zapalaj reflektory bo wąż koala wchodzi do dżungli |
12.04.2012 13:09:28, Konto usunięte |
| Jasiu idzie sobie z babcią na spacer, po drodze znalazł 10 gr, pyta się baci: - Babciu mogę podnieść 10 gr z ziemi? Babcia: - Z ziemi się nie podnosi. Dobra. Idą dalej. Nagle Jasiu patrzy, na ziemi leży 1 zł. Znowu pyta się babci. - Babciu mogę podnieś 1 zł z ziemi? Babcia: - Z ziemi się nie podnosi. Znowu idą dalej. Po chwili babcia uderza w słup, pyta się Jasia: - Jasiu czy mnie podniesiesz? A Jasiu: - Z ziemi się nie podnosi. |
12.04.2012 13:08:50, Konto usunięte |
| Dwaj chłopcy dzień przed Wigilią śpią u babci i idą się modlić: - modlę się o: nowy statek piracki, samolot i klocki lego. - dlaczego tak głośno mówisz, Bóg nie jest głuchy. - Bóg nie ale babcia tak |
12.04.2012 13:08:31, Konto usunięte |
| - Tato, czemu babcia biegnie zygzakiem? - Cicho być i podawaj naboje |
12.04.2012 13:07:40, Konto usunięte |
| Jaś pyta mamę: Mamo, dlaczego Kasia ma takie rozcięcie zamiast ptaszka. Mama odpowiedziała: Bo jak była mała to spadła na nóż. Jaś na to: Ach to babcia spadła na siekierę |
12.04.2012 13:06:52, Konto usunięte |
| - Tato, znalazłem babcię! - Tyle razy Ci mówiłem durniu, żebyś nie kopał dołków w ogródku |
12.04.2012 13:06:33, Konto usunięte |
| - Jasiu, dlaczego wczoraj na wywiadówce była Twoja babcia? - pyta pani. - Szczerze? - upewnia się Jasiu. - Szczerze! - Bo jest głucha |
12.04.2012 13:05:58, Konto usunięte |
| - Kto z was zrobił dobry uczynek? - Mnie udały się dwa. - Jakie Jasiu? - W sobotę pojechałem do babci i babcia bardzo się ucieszyła. - A drugi? - W niedzielę wyjechałem od babci i babcia ucieszyła się jeszcze bardziej |
12.04.2012 13:05:42, Konto usunięte |
| Wchodzi babcia do autobusu i pyta kierowcę: - Synku chcesz orzeszka? - Poproszę. Na drugi dzień to samo, kierowca dostał orzeszka, ale mówi do babci: - To niech pani też zje. - Chłopcze, ja już nie mam zębów. Trzeci dzień znowu: - Synku chcesz orzeszka? Kierowca zaciekawiony pyta: - Babciu, a skąd masz takie dobre orzeszki? - Z Toffifee... |
12.04.2012 13:05:16, Konto usunięte |
| Tylko Chuck Norris umie pokazać 4 **cenzura** ersy na raz |
12.04.2012 13:03:51, Konto usunięte |
| Jedzie wypasiony Mercedes na pruszkowskich numerach. W środku czterech łysych, w bagażniku biznesmen. Gość w bagażniku trzęsie się ze strachu, aż popuścił trochę w spodnie. Nagle samochód zatrzymuje się, otwiera się klapa bagażnika i facetowi ukazuje się policjant. Biznesmen zbolałym głosem: - O Boże! Jak się cieszę, że pana widzę! - Z czego się, kur*a, cieszysz?! Posuń się! |
10.04.2012 23:05:49, dzidka |
| W czasach PRL trzy żony policjantów spierają się, który z ich mężów jest głupszy. - Mój przejechał na czerwonym świetle i sam sobie wypisał mandat. - Mój zgubił kluczyki od samochodu, otworzył go śrubokrętem i sam sie aresztował za włamanie. - To nic, mój przeskoczył ladę w Peweksie i poprosił o azyl! |
10.04.2012 23:05:01, dzidka |
| Nowe dowcipy - codziennie świeży humor Najpierw Hanka, potem Rysiek. Już nikt nie może czuć się bezpieczny! Jak żyć, Panie Premierze? → Wyślij dowcip Po mszy Jasio podchodzi do księdza i mówi: - Pańskie kazanie było zajebiste! - Synu! Nie możesz tak mówić! - Ale Pańskie kazanie było naprawdę zajebiste! - Synu, opamiętaj się póki możesz! - Było tak zajebiste, że postanowiłem dać 1000 zł na kościół. - Pierdolisz?! |
10.04.2012 23:02:22, dzidka |
| Wchodzi Amerykanin do baru w Polsce i mówi: - Słyszałem, że wy, Polacy to jesteście straszni pijacy. Założę się o 500 dolców, że żaden z was nie wypije litra wódki jednym haustem. W barze cisza. Każdy boi się podjąć zakład. Jeden gościu nawet wyszedł. Mija kilka minut, wraca ten sam gościu, podchodzi do Amerykanina i mówi: - Czy twój zakład jest wciąż aktualny? - Tak. Kelner! Litr wódki podaj! Gościu wziął głęboki oddech i fruuu... z litra wódki została pusta butelka. Amerykanin stoi jak wryty, wypłaca 500 dolców i mówi: - Jeśli nie miałbyś nic przeciwko, mógłbym wiedzieć, gdzie wyszedłeś kilka minut wcześniej? - A, poszedłem do baru obok sprawdzić, czy mi się uda. |
10.04.2012 23:00:18, dzidka |
| Policjant podczas kontroli do kierowcy: - Proszę dmuchać mocno tu w ten otwór... - Ale panie władzo, przysięgam, że kropli alkoholu w ustach nie miałem! - Dmuchać, nie gadać! Frytki mi idioci za gorące sprzedali... |
10.04.2012 22:57:06, dzidka |
