| - - Wyobraź sobie Kaziu, kiedy zauważyłem, że cały dom stoi w płomieniach, wbiegłem natychmiast do kuchni i na rękach wyniosłem teściową. - No cóż, każdy w takich okolicznościach traci głowę. |
01.05.2012 22:57:35, dzidka |
| Leży hrabia z hrabiną w łóżku. Nagle dzwoni na Jana: - Janie, podaj mi prezerwatywę. Jan przynosi prezerwatywę na złotej tacy i podaje hrabiemu. Ten: - Nie tę durniu! Tę z herbem. |
01.05.2012 22:56:29, dzidka |
| Przychodzi blondynka do księgarni: - Ile kosztuje ta książka? - Która? - Ta za 10 złotych... |
01.05.2012 22:55:24, dzidka |
| Małżonek wraca ze szpitala, gdzie odwiedzał bardzo chorą teściową i zły jak nieszczęście
mówi do żony: - Twoja matka jest zdrowa jak ryba, niedługo wyjdzie ze szpitala i zamieszka z nami. - Nie rozumiem - mówi żona. Wczoraj doktor powiedział mi, że mama jest w stanie agonalnym. - Nie wiem co on Tobie powiedział ale mnie, kur*a radził przygotować się na najgorsze. |
01.05.2012 22:54:49, dzidka |
| Ech, ta 7B! Nie wytrzymam z tymi baranami! Pytam ich kto wziął Bastylię, a oni krzyczą, że to nie oni! - Niech się Pan tak nie denerwuje - uspokaja dyrektor. Może to rzeczywiście ktoś z innej klasy. |
01.05.2012 22:54:04, dzidka |
| Musisz stanąć na końcu kolejki - mówi ekspedientka do małego Jasia. - To niemożliwe - odpowiada rezolutny malec. Tam już ktoś stoi. |
01.05.2012 22:53:03, dzidka |
| Pani do Jasia: - Jasiu... Znasz Mickiewicza, Sienkiewicza i Makuszyńskiego? - A czy Pani zna Łysego, Grubego lub Zenka? - Nie... - To co mnie Pani straszy swoją bandą? |
01.05.2012 22:51:07, dzidka |
| Ciocia mówi do Jasia: - Ale Ty jesteś do mnie podobny... - Mamo... Ciocia mnie straszy! |
01.05.2012 22:50:24, dzidka |
| Mały Jasiu do mamy: - Mamo po co się malujesz? - Żeby ładnie wyglądać. - A kiedy to zacznie działać? |
01.05.2012 22:49:59, dzidka |
| Przychodzi Jasio do sklepiku szkolnego i mowi: -Dzien dobry poprosze gofera. -Jasiu nie mowi sie gofera tylko gofra. -Nie gadaj, nie gadaj smaruj. Przychodzi na drugi dzien i mowi -Dzien dobry poprosze gofera. -Jasiu nie mowi sie gofera tylko gofra. -Nie gadaj, nie gadaj smaruj. Przychodzi na trzeci dzien i mowi -Dzien dobry poprosze gofra. -No widzisz jak sie nauczysz to potrafisz. -Nie gadaj, nie gadaj smaruj dzemolada |
01.05.2012 17:25:30, dzidka |
| Jaka jest definicja odważnego prawdziwego mężczyzny? To facet który wraca pijany w trupa do domu, przy tym wszędzie pokryty szminką różnych kolorów, pachnący damskimi perfumami, i który podchodzi do żony, daje jej mocnego klapsa w tyłek a potem mówi: - ty jesteś następna, grubasku.. |
01.05.2012 17:23:50, dzidka |
| -Dlaczego wszyscy Szkoci noszą spódniczki? -Żeby owce nie usłyszały rozporka. |
01.05.2012 17:22:49, dzidka |
| Wielki pożar w całej kamienicy. Małżeństwo wybiega z płonącego budynku. Żona zwraca się do męża: - Wiesz, Zdzisiek, po raz pierwszy od 20 lat wychodzimy gdzieś razem.. |
01.05.2012 17:21:39, dzidka |
| - Jasiu, dlaczego nie byłeś trzy dni w szkole? - Bo trzy dni temu umarł mój dziadek i byłem na pogrzebie... - Nie kłam, wczoraj widziałam twojego dziadka w oknie... - Tatuś wystawił go przy oknie, bo listonosz szedł z rentą.. |
01.05.2012 17:20:57, dzidka |
| Niezadowolony profesor wchodzi do sali wykładowej i mówi: - Wszyscy nienormalni mają natychmiast wstać! Nikt się nie rusza. Po chwili wstaje jeden student. - No proszę! - mówi z sarkazmem profesor i pyta studenta. - Czemu uważa się pan na nienormalnego? - Nie uważam się za nienormalnego, ale głupio mi, że pan profesor tak sam stoi... |
01.05.2012 17:20:19, dzidka |
