Starszy facet, zmartwiony myślą o śmierci, przychodzi do lekarza i pyta:
- Panie doktorze jeżeli ja przestanę pić, palić i pie***ć - to czy ja będę dłużej żył?
- Pewnie tak, odpowiada doktor, tylko po co?!

Urolog do pacjenta:
- I to żona pana tak urządziła widelcem? A jak pan oddaje mocz?
- A wie pan panie doktorze znam pare chwytów na flet.

Dziaduszkowie rozmawiają o trzęsących się im rękach. Jeden z nich mówi:
- Ja mam taki problem, że nawet nie wykręcę numeru na telefonie, taki mi się ręce trzęsą…
Drugi na to:
- Eee ja to jak się goliłem to się cały pociąłem, tak się trzęsą.
Przebija to trzeci:
- To i tak nic! Mnie tak się trzęsą, że jak sikam to dochodzę kilka razy!

Kobieta wraca do domu po dwutygodniowym pobycie w sanatorium. Na kanapie siedzi syn z najnowszym modelem telefonu w rękach.
- Skąd masz taki telefon?!
- Zarobiłem to sobie kupiłem – odpowiada syn
- Jak to zarobiłeś? Masz 16 lat Mów za skąd miałeś pieniądze?!
- Ze zmywania.
- Jak to?
- Tata płacił mi 50 złotych, gdy chciał, żebym się zmył z domu.

Telefon w mieszkaniu, dzwoni weterynarz:
- Muszę skonsultować to z Panią, ponieważ jest u mnie Pani mąż z kotem i prosi o uśpienie. Wyraża Pani zgodę?
- Tak, po kota przyjadę jak zrobię obiad – odpowiada

Żona rzuca garnkami i zaczyna pakować swoje rzeczy. Zdziwiony mąż pyta:
- A co Ty robisz, wybierasz się gdzieś?
- Tak, zostawiam Cię, jadę za granicę, właśnie mówili w radiu, że tam to co ja robię w domu za darmo mogę dostać 100 dolarów…
Mąż odkłada telefon i też zaczyna się pakować.
- A Ty co wyprawiasz?
- Heheh muszę zobaczyć jak przeżyjesz za 200 euro rocznie…

Para zaczyna grę wstepną.
Po chwili kobieta pyta:
-Gumki są?
-Nie
-No to d**a ...

Jedzie małżeństwo autobusem. Mąż próbuje skasować bilety, ale okrutnie trzęsie. Autobus zatrzymał sie na czerwonym świetle.
Żona woła:
Wkładaj szybko póki stoi!!!:D

Miałem dziś badania okresowe i lekarz stwierdził, że mam ciało nastolatka. Skąd ten sku***el wie co trzymam na strychu?:)

-Gdzie jest najmniej bezdomnych?
- ?
-W domu:)

Czym się różni kobieta od Boga?
- Bóg jest nieograniczenie miłosierny, a kobieta niemiłosiernie ograniczona.

Wjeżdża żaba na wózku inwalidzkim do restauracji francuskiej, staje na środku sali, rozgląda się i mówi z wyrzutem:
- I co, smakowały?

Dwie blondynki pojechały do Australii. Nagle na drogę wyskoczył kangur. Jedna z nich mówi:
- Patrz, jakie tu są wielkie koniki polne.

Co to jest - czarne, włochate i lata między majtkami?
- Kapitan w czasie sztormu.

Gość zwraca się do kelnera:
- Miesiąc temu jadłem tutaj doskonałą pieczeń. Proszę o taką samą.
- Niech szanowny pan chwilkę poczeka. Zapytam w kuchni, czy jeszcze jej trochę zostało!