| Przychodzi miś do sklepu i mówi: -Jest miód? -Nie ma. -A kapusta? -Nie ma. Przychodzi następnego dnia i znowu pyta: -Są gwoździe? -Nie ma. -A młotek? -Nie ma. -A... -NIE MA!!!!!! -A to czego nie zamkniecie tego sklepu? -Bo nie ma kłótki! |
09.10.2012 16:29:56, Konto usunięte |
| Przychodzi misio do sklepu i mówi: -Poproszę słoiczek miodu. -Nie ma. -No to marchewkę. -Też nie ma. -A jest kapusta? -Też nie ma. Zły miś postanowił, że przyjdzie jutro. Następnego dnia wchodzi do sklepu i pyta: -Jest miód? -Przecież mówiłem,że nie ma!-krzyknął złośliwie sprzedawca. -No to co jest?-pyta niedźwiedź. -Nic nie ma!!! -No to dlaczego nie zamkniecie tego sklepu? -Ponieważ...nie ma kłódki !!! |
09.10.2012 16:29:38, Konto usunięte |
| Idzie czerwony kapturek przez las i spotyka w lesie wilka: - Wilku dlaczego ty masz takie wielkie oczy? - Czekaj nie widzisz że robię kupę? |
09.10.2012 16:29:09, Konto usunięte |
| Siedzą dwie muchy na kupie jedna puściła bąka druga mówi no wiesz przy jedzeniu. |
09.10.2012 16:28:48, Konto usunięte |
| - Co chodzi i stuka po suficie ?? - Mucha z nogą w gipsie !! |
09.10.2012 16:28:29, Konto usunięte |
| Pan Lin płynie sobie po zatoce, nagle zobaczył swojego sąsiada Pana Karpia - Dzień dobry - powiedział Pan Lin - Czemu pan jest taki smutny? -Wie pan, że moją żonę złowiono - mówi smutnym głosem. - I co? Smutno jest panu? - Tak. A na dodatek dali do puszki i sprzedali, a na puszce był napis łosoś, a nie karp. |
09.10.2012 16:27:24, Konto usunięte |
| Siedzi baca na drzewie i śpiewa. Przechodzi turysta. - Baco, spadniecie, na drzewie się nie śpiewa. - Nie spadnę. Za godzinę wraca turysta, patrzy, a pod drzewem leży baca. - A mówiłem wam, baco - nie śpiewa się na drzewie. - Śpiwo się, śpiwo, ino się nie tańcy. |
09.10.2012 15:12:32, Konto usunięte |
| Baca siedzi na drzewie i ucina gałąź . przychodi ślązak i pyta: -Baco spadniecie. -Nie spadniemy. -baco spadniecie! -Nie spadniemy. baca spadł i myśli -Co to prorok jakiś |
09.10.2012 15:12:12, Konto usunięte |
| Jedzie baca przez miasto i wrzeszczy: -Siano przywiozlem siano przywiozlem!!! A kon odwraca leb do bacy i mowi: Ta ty przywiozles!! |
09.10.2012 15:11:57, Konto usunięte |
| - Wojtek, wyscie taki mondrala, wsytko prawie wiycie, to powiydzcie wiela jest prowd? Gazda na to: - Jo znom jino trzy. Piyrso to swiynto prowda, drugo tyz prowda, i trzecio **cenzura** prowda. |
09.10.2012 15:09:58, Konto usunięte |
| Siedzi Baca razem ze skoczkami narciarskimi i wysłuchuje ich opowieści. Pierwszy skoczek chwali się, ze skoczył na odległość 100 metrów, drugi, ze pobił rekord skoczni. Na to Baca mówi: - Jak ja skoczyłem z tej skoczni to lecę, lecę, patrze mijam koniec wybiegu, tam gdzie zatrzymują się inni, mijam Zakopane, mijam Gubałówkę, a tu jak halny nie powieje i wróciło mnie na 30 metr. |
09.10.2012 15:09:47, Konto usunięte |
| Juhas widzi bace prowadzącego doże stado owiec. - Dokąd je prowadzicie? - Do domu. Będę je hodował. - Przecie nie macie obory, ani zagrody! Gdzie będziecie je trzymać? - W mojej izbie. - Przecież to straszny smród. - Cóż, będą się musiały przyzwyczaić. |
09.10.2012 15:09:35, Konto usunięte |
| Bacę zaproszono na bal w karnawale pytają go znajomi za co się przebierze - a za łoscypka - a jak baco za oscypka? - a siedne se w konciku i bede śmierdzioł |
09.10.2012 15:09:15, Konto usunięte |
| Na lekcji biologi Jasiu się zgłasza. Pani pyta: -O co chodzi Jasiu? -Proszę panią kolega się zjebał. -Jasiu jak ty mówisz. Mogłeś powiedzieć że kolega puścił baka. Zapamiętaj to sobie. Po kilku minutach Jasiu po raz kolejny się zgłasza. - Jasiu co znów się stało? - Proszę Panią ten kolega co przedtem puścił bąka ,znów się zj**ł. |
09.10.2012 15:08:34, Konto usunięte |
| Koleżanka blondynki dostała od niej fax. Za chwilę otrzymuje go po raz drugi, potem trzeci...
Dostała już 20 kopii, zdenerwowana dzwoni do blondynki na komórkę. - Czemu wysyłasz wciąż tę samą kartkę? - Bo mi, kurczę, ciągle dołem wraca... |
09.10.2012 15:07:38, Konto usunięte |
