| Wchodzi facet do autobusu i kasuje 100 biletów. - Po co Pan kasuje tyle biletów - pyta się kanar. - No wie Pan - jak zgubię pierwszy, to zostanie mi drugi, jak zgubię drugi to... - Co się stanie jak Pan zgubi wszystkie bilety? - To mam jeszcze miesięczny |
20.10.2012 18:42:48, Konto usunięte |
| Co mowi Batman do Robina,zeby ten wsiadl do batmobilu? -Robin wsiadaj:p |
19.10.2012 23:24:40, Konto usunięte |
| Córka nowego ruskiego biznesmena przychodzi do ojca i oświadcza, że wychodzi za mąż. - Za kogo? - Za popa. - Zwariowałaś? - Miłość, tato... Serce, nie sługa. - No dobrze, przyprowadź go jutro. Córka przyprowadza młodego diakona. Jedzą, piją. Ojciec mówi: - Wiesz, że moja córka co miesiąc musi mieć inną kreację za 10.000 dolców? Jak wy będziecie żyć? Jak ty ją utrzymasz? - Bóg pomoże... - A jeszcze ona przyzwyczajona co tydzień latać do fryzjera do Paryża. I co? - Bóg pomoże... - Ona jeździ tylko Ferrari i Porsche, i musi mieć zawsze najnowszy model. Jak ty sobie wyobrażasz życie z nią? - Bóg pomoże... Gdy narzeczony poszedł, córka pyta biznesmena: - I jak, tato, spodobał ci się? - Burak, to prawda, ale podobało mi się, jak mnie nazywał Bogiem. |
17.10.2012 19:42:25, kuba2504 |
| przychodzi baba do lekarza z mózgiem w reku i siekierą w plecach - doktor się pyta" co pani jest " na to baba : to się w głowieeeee nieeee mieeeścciii |
17.10.2012 19:40:05, kuba2504 |
| „Żona miała dość zachowania swojego męża, a w szczególności jego zbyt częstych wypadów z
kolegami na piwo i powrotów w stanie mocno wskazującym. Po jednym z takich wieczorów mąż w
stanie kompletnego upojenia wrócił do domu i padł nieprzytomny na łóżko. Żona jak zawsze rozebrała go do snu, ale tym razem zrobiła coś więcej - wepchnęła mu palcem do tyłka prezerwatywę w taki sposób aby kawałek wystawał na zewnątrz. Rano, jak zawsze mąż aby poczuć się lepiej wszedł pod prysznic. Myje się, myje... w pewnej chwili zaczyna myć tyłek i ... Co....co to jest? Wyciąga z tyłka prezerwatywę...... Żona w tym czasie przygotowuje w kuchni śniadanie. Gdy wykąpany mężulek przychodzi do kuchni , żona pyta: - Jak się wczoraj bawiłeś? Jak żyją Twoi koledzy? Mąż pełnym rozgoryczenia głosem odpowiada: - Koledzy? Ja już nie mam kolegów... |
17.10.2012 18:15:37, krawiec2111 |
| Babciu widziałaś moje tabletki? Były oznaczone LSD. Pier***ić tabletki,widziałeś k**wa smoka w kuchni?! |
12.10.2012 11:04:34, Konto usunięte |
| Chuck Norris nie żyje...już trzy lata...tylko śmierć boi się mu o tym powiedzieć... |
12.10.2012 09:14:57, Konto usunięte |
| Mąż pokłócił się z żoną przy śniadaniu. Wstając wściekły od stołu rzucił na odchodnym:
"W łóżku też jesteś do niczego" - i wyszedł do pracy. Po jakimś czasie zrobiło mu się
głupio i dzwoni do domu, żeby przeprosić. Żona długo nie odbiera telefonu... W końcu jednak
podnosi słuchawkę. - Czemu tak długo nie odbierałaś? - pyta facet z lekka wkurzony. - Byłam w łóżku. - Co robiłaś o tej porze w łóżku? - Zasięgałam niezależnej opinii. |
11.10.2012 14:57:56, Gabriela |
| Blondynka wraca roztrzęsiona do domu i mówi do swojego chłopaka: - W ogóle nie da się jeździć po tym mieście! Skręcam w lewo - drzewo, zawracam - drzewo, wszędzie drzewo. Naciskam hamulec, próbuję cofnąć, odwracam się - drzewo... - Spokojnie kochanie, to tylko choinka zapachowa. |
09.10.2012 16:45:57, Konto usunięte |
| ąż dzwoni do biura, w którym pracuje jego żona blondynka: – Słuchaj – mówi podekscytowany – wróciłem wcześniej do domu i wyobraź sobie – tragedia! Twoja mama, a moja teściowa weszła na drzewo, konar, na którym stanęła, złamał się i ona zginęła! Na to blondynka: – Niemożliwe. A pod drzewem szukaliście? |
09.10.2012 16:44:30, Konto usunięte |
| wie blondynki stoją nago przed lustrem. Jedna z nich ma czarne owłosienie łonowe. - Widzisz – mówi do drugiej - taka całkiem głupia to ja nie jestem! |
09.10.2012 16:42:46, Konto usunięte |
| Cześć Zenek, skąd dzwonisz, bo mi się numer nie wyświetla? - Z domofonu, |
09.10.2012 16:42:32, Konto usunięte |
| O czwartej nad ranem u profesora dzwoni telefon. Profesor dobiera i słyszy: - Śpisz? - Śpię - odpowiada zaspany profesor. - A my się k...a jeszcze uczymy! |
09.10.2012 16:41:04, Konto usunięte |
| Spotyka się dwóch studentów: -Gdzie idziesz? -Na wódkę. -Dobra, namówiłeś mnie. |
09.10.2012 16:40:48, Konto usunięte |
| Profesor przerywa wykład i zwraca się do studentów siedzący w ostatnim rzędzie: - Kategorycznie zabraniam rozwiązywania krzyżówek podczas moich wykładów! Na to ktoś z sali: - Czy na tle rebusów ma pan podobne kompleksy? |
09.10.2012 16:40:36, Konto usunięte |
