Wchodzi facet do gabinetu lekarskiego z rybką i mówi:
- Kicha.
- Jaka kicha? - pyta lekarz
- Rybka kicha - odpowiada facet.
- Ale ja nie zajmuję się zwierzętami.
Na to facet:
- Jak to nie? Kolega mówił, że mu pan raka wyleczył!

Znany psychiatra został zaproszony na konferencję organizowaną przez Narodową Ligę Kobiet. Po prelekcji jedna z organizatorek podeszła i zapytała:
- Proszę mi powiedzieć doktorze, w jaki sposób rozpoznaje pan chorobę psychiczną u osoby zachowującej się normalnie?
- Nic prostszego. Zadaje się łatwe pytanie na które każdy powinien odpowiedzieć. Jeśli nie odpowie, należy taką osobę natychmiast odizolować.
- Jakie to pytanie?
- Kapitan Cook odbył trzy wyprawy wokół ziemi i umarł w trakcie jednej z nich. Która to była?
Kobieta zamarła i zaczęła się śmiać zażenowana:
- Wie pan co doktorze? Nie mógłby pan zadać mi innego pytania? Musze się przyznać, iż nigdy nie byłam zbyt dobra z historii.

Ordynator przechodzi korytarzem szpitalnym i nagle słyszy dobiegające z dyżurki pielęgniarek odgłosy libacji. Zaciekawiony zagląda do środka i widzi obłoki dymu papierosowego, kieliszki i rozbawiony personel.
- Co to ma znaczyć! Pijaństwo w pracy?!
- Jest powód panie profesorze, jest powód - odpowiada jeden z asystentów. Siostra Kasia nie jest w ciąży ...
- Aaaaa to i ja się napiję...

Idzie Kubuś Puchatek przez las patrzy, a tam dzik.
Zaczął więc uciekać.
Schował się w swoim domku.
Dzik podbiega i krzyczy:
- Jest Kubuś Puchatek?
- Nie ma. - odpowiada Kubuś.
- Jak przyjdzie to mu powiedz, że Prosiaczek wrócił z woja.

Chuck Norris goni 2 złoczyńców.
Są dwa zakręty.
Jeden złodziej w lewą drugi w prawą stronę.
Chuck Norris za nimi.

Dziewczynka potwór:
- Mamusiu dzieci w szkole mówią, że jestem wilkołakiem. Zmyślają prawda?
Mama potwór:
- Oczywiście, że zmyślają. Ale teraz zamknij się i wyczesz sobie twarz.

Upojna czerwcowa noc, para matematyków, świece, wino.
On do niej namiętnym szeptem:
- Kochanie, myślisz o tym co ja?
- Taaak!
- I ile ci wyszło?

Żyd zapraszając znajomych na chrzciny swojego pierworodnego tłumaczy im, jak najlepiej trafić:
- Jak dojdziecie już do domu, macie mocno kopać nogą w drzwi.
- Dlaczego nogą? - pytają goście.
- Bo przecież ręce będziecie mieli zajęte prezentami!

Idzie listonosz do bacy.
- Baco, co tak mieszacie?
- A, **cenzura** z pszenicą.
- A co z tego wyjdzie?
- Listonosz!
Obrażony listonosz idzie drogą od bacy i spotyka policjanta.
Policjant się go pyta:
- Skąd wracacie?
- A od bacy.
- I co tam ciekawego baca robi?
- A miesza **cenzura** z pszenicą.
- A po co?
- Powiedział mi, że ma wyjść z tego listonosz. Idź, to tobie powie, że wyjdzie policjant.
Idzie policjant do bacy.
- Baco, co tam mieszacie?
- A **cenzura** z pszenicą.
- A co z tego wyjdzie. Policjant?
- Nie, za mało gówna!

Stoją dwie blondynki na balkonie i jedna mówi:
- O nie, mój Mareczek wraca do domu z kwiatami będę musiała mu dać **cenzura** .
A druga:
- To co nie macie wazonu?

Siedzą na wykrywaczu krześle: brunetka, szatynka i blondynka.
I facet sie pyta o czym myślicie?
Brunetka:
- Myślę o kwiatach.
I ją zabiło.
Szatynka:
- Myślę o czekoladkach.
I ją zabiło.
Blondynka:
- Myślę .....
I ją zabiło.

Jak blondynka robi marmoladę?
Wyciska z pączków.

Przychodzi blondynka do sklepu obuwniczego.
Ogląda buty na szpilkach.
Po około 30 minutach podchodzi do niej kasjerka:
- Czy mogę w czymś pomóc?
- Tak - Odpowiada zmieszana blondynka - Potrzebuję buty na szpilce.
Kasjerka szuka... i szuka.
Po 20 minutach znalazła buty.
Pokazuje blondynce i pyta:
- Czy takie odpowiadają pani gustowi?
- Ile ta szpilka ma cm?
- 11 - Odpowiada spokojnie kasjerka.
- Hyyy!...Jedenaście cm nad ziemią! Ja mam lęk wysokości!

Kilku informatyków ustawiło się na imprezę, ale umowa była taka, że rozmawiają tylko o **cenzura** ch, a nie o komputerach.
Po trzech godzinach milczenia odzywa się jeden:
- Wiecie co...moja nowa karta graficzna jest do **cenzura** .

- A jak się panu wydaje, kiedy funkcja bądź metoda jest za duża?
- Cóż, kiedy jest większa niż moja głowa.
- Chodzi panu o to, że ilość informacji jest za duża, aby na raz o
wszystkim pamiętać?
- Nie, chodzi mi o to, że przykładam głowę do monitora i kod nie
powinien być większy niż ta głowa.