| Wchodzi facet do gabinetu lekarskiego z rybką i mówi: - Kicha. - Jaka kicha? - pyta lekarz - Rybka kicha - odpowiada facet. - Ale ja nie zajmuję się zwierzętami. Na to facet: - Jak to nie? Kolega mówił, że mu pan raka wyleczył! |
25.10.2012 16:57:01, Konto usunięte |
| Znany psychiatra został zaproszony na konferencję organizowaną przez Narodową Ligę Kobiet. Po
prelekcji jedna z organizatorek podeszła i zapytała: - Proszę mi powiedzieć doktorze, w jaki sposób rozpoznaje pan chorobę psychiczną u osoby zachowującej się normalnie? - Nic prostszego. Zadaje się łatwe pytanie na które każdy powinien odpowiedzieć. Jeśli nie odpowie, należy taką osobę natychmiast odizolować. - Jakie to pytanie? - Kapitan Cook odbył trzy wyprawy wokół ziemi i umarł w trakcie jednej z nich. Która to była? Kobieta zamarła i zaczęła się śmiać zażenowana: - Wie pan co doktorze? Nie mógłby pan zadać mi innego pytania? Musze się przyznać, iż nigdy nie byłam zbyt dobra z historii. |
25.10.2012 16:56:21, Konto usunięte |
| Ordynator przechodzi korytarzem szpitalnym i nagle słyszy dobiegające z dyżurki pielęgniarek
odgłosy libacji. Zaciekawiony zagląda do środka i widzi obłoki dymu papierosowego, kieliszki i
rozbawiony personel. - Co to ma znaczyć! Pijaństwo w pracy?! - Jest powód panie profesorze, jest powód - odpowiada jeden z asystentów. Siostra Kasia nie jest w ciąży ... - Aaaaa to i ja się napiję... |
25.10.2012 16:54:37, Konto usunięte |
| Idzie Kubuś Puchatek przez las patrzy, a tam dzik. Zaczął więc uciekać. Schował się w swoim domku. Dzik podbiega i krzyczy: - Jest Kubuś Puchatek? - Nie ma. - odpowiada Kubuś. - Jak przyjdzie to mu powiedz, że Prosiaczek wrócił z woja. |
23.10.2012 21:55:39, Konto usunięte |
| Chuck Norris goni 2 złoczyńców. Są dwa zakręty. Jeden złodziej w lewą drugi w prawą stronę. Chuck Norris za nimi. |
23.10.2012 21:54:13, Konto usunięte |
| Dziewczynka potwór: - Mamusiu dzieci w szkole mówią, że jestem wilkołakiem. Zmyślają prawda? Mama potwór: - Oczywiście, że zmyślają. Ale teraz zamknij się i wyczesz sobie twarz. |
23.10.2012 21:53:25, Konto usunięte |
| Upojna czerwcowa noc, para matematyków, świece, wino. On do niej namiętnym szeptem: - Kochanie, myślisz o tym co ja? - Taaak! - I ile ci wyszło? |
23.10.2012 21:52:31, Konto usunięte |
| Żyd zapraszając znajomych na chrzciny swojego pierworodnego tłumaczy im, jak najlepiej
trafić: - Jak dojdziecie już do domu, macie mocno kopać nogą w drzwi. - Dlaczego nogą? - pytają goście. - Bo przecież ręce będziecie mieli zajęte prezentami! |
23.10.2012 21:51:51, Konto usunięte |
| Idzie listonosz do bacy. - Baco, co tak mieszacie? - A, **cenzura** z pszenicą. - A co z tego wyjdzie? - Listonosz! Obrażony listonosz idzie drogą od bacy i spotyka policjanta. Policjant się go pyta: - Skąd wracacie? - A od bacy. - I co tam ciekawego baca robi? - A miesza **cenzura** z pszenicą. - A po co? - Powiedział mi, że ma wyjść z tego listonosz. Idź, to tobie powie, że wyjdzie policjant. Idzie policjant do bacy. - Baco, co tam mieszacie? - A **cenzura** z pszenicą. - A co z tego wyjdzie. Policjant? - Nie, za mało gówna! |
23.10.2012 13:17:41, Konto usunięte |
| Stoją dwie blondynki na balkonie i jedna mówi: - O nie, mój Mareczek wraca do domu z kwiatami będę musiała mu dać **cenzura** . A druga: - To co nie macie wazonu? |
23.10.2012 13:16:21, Konto usunięte |
| Siedzą na wykrywaczu krześle: brunetka, szatynka i blondynka. I facet sie pyta o czym myślicie? Brunetka: - Myślę o kwiatach. I ją zabiło. Szatynka: - Myślę o czekoladkach. I ją zabiło. Blondynka: - Myślę ..... I ją zabiło. |
23.10.2012 13:15:17, Konto usunięte |
| Jak blondynka robi marmoladę? Wyciska z pączków. |
23.10.2012 13:14:46, Konto usunięte |
| Przychodzi blondynka do sklepu obuwniczego. Ogląda buty na szpilkach. Po około 30 minutach podchodzi do niej kasjerka: - Czy mogę w czymś pomóc? - Tak - Odpowiada zmieszana blondynka - Potrzebuję buty na szpilce. Kasjerka szuka... i szuka. Po 20 minutach znalazła buty. Pokazuje blondynce i pyta: - Czy takie odpowiadają pani gustowi? - Ile ta szpilka ma cm? - 11 - Odpowiada spokojnie kasjerka. - Hyyy!...Jedenaście cm nad ziemią! Ja mam lęk wysokości! |
23.10.2012 13:14:14, Konto usunięte |
| Kilku informatyków ustawiło się na imprezę, ale umowa była taka, że rozmawiają tylko o
**cenzura** ch, a nie o komputerach. Po trzech godzinach milczenia odzywa się jeden: - Wiecie co...moja nowa karta graficzna jest do **cenzura** . |
23.10.2012 13:12:36, Konto usunięte |
| - A jak się panu wydaje, kiedy funkcja bądź metoda jest za duża? - Cóż, kiedy jest większa niż moja głowa. - Chodzi panu o to, że ilość informacji jest za duża, aby na raz o wszystkim pamiętać? - Nie, chodzi mi o to, że przykładam głowę do monitora i kod nie powinien być większy niż ta głowa. |
23.10.2012 13:12:04, Konto usunięte |
