Zadanie domowe
Zadanie domowe

Nauczycielka w szkole sprawdza zadanie domowe, i widzi , że Jagoda nie zrobiła i pyta się :
- Jagoda kiedy odrabiasz lekcje ???
Jagoda...

Obornik

Jasiu po kilkuletnim pobycie w USA wraca do Zakopanego
ojciec mówi do jasia;
- Jasiu wynieś obornik
Jasiu pyta;
- What?

Łysina

Przychodzi Jaś do taty i się pyta
- Tato ładnie cię narysowałem ?
A tata na to
- Tak,tak synku, tylko chciałbym wiedzieć dlaczego

Ciąża

Do Jasia siedzącego w parku na ławce dosiada się jakaś kobieta w ciąży, Jaś zaczyna dziwnie spoglądać na jej brzuch. Nagle się pyta:
- A co pani...

Dzwonek

Jedzie sobie Jasiu na swoim nowym rowerku z ogromnym dzwonkiem, podekscytowany nie zauważył, że jedzie po piętach staruszce.
- Ty mały gówniarzu!...

Niebieska kredka

Na lekcji plastyki jasiu narysował swojego tatę, ale z niebieskimi włosami.
Pani pyta go:
- Czemu Jasiu narysowałeś swojego tatę z niebieskimi

Wiara

Pani w szkole pyta Jasia:
- Masz zadanie domowe.
- Tak mam.
- To pokarz mi je.
Jaś na to:
- Błogosławieni którzy nie...

W gabinecie chirurga ze złamaną ręką siedzi obwieszony złotymi łańcuchami Kowalski, który dorobił się wielkiego majątku.
- Ma pan złamaną rękę. Będziemy musieli założyć gips - mówi lekarz.
- Koleś , jaki gips?! Kładź marmur , ja żądam i płacę!

Blondynka poszła do baru szybkiej obsługi, żeby kupić frytki. Sprzedawca pyta:
-Duże czy małe?
-Trochę takich, trochę takich - odpowiada dziewczyna.

Idzie Czerwony Kapturek przez las. Zza krzaków wyskakuje wilk i krzyczy:
- Ściągaj!
- Ale wilku, ja jestem bardzo małą dziewczynką...
- Ściągaj!
- Ale wilku, ja mam dopiero 11 lat..
- Ściągaj mówię!
Kapturek ze łzami w oczach podciągnął sukienkę i zaczął ściągać majteczki.
- Co, sr ała będziesz? Zegarek ściągaj!

Siedzą dwie samotne dziewczyny w barze, ogólnie jest Ok, ale chłopa by się zdało.
- Znasz jakiś facetów?
- Pewnie
- To dzwonimy do 32-óch
- A po co nam tylu?
- Po pierwsze: połowa nie przyjdzie
- Ale, po co nam 16-tu?
- Po drugie: połowa się napije.
- Ośmiu to też dużo.
- Po trzecie: połowa jak zwykle nie będzie mogła.
- A czterech?
- A co, nie chcesz dwa razy...?

Zajęcia z savoir-vivreu. Prowadzi kobieta, wśród uczestników sami panowie.
Pani zadaje pytanie:- Jesteście na przyjęciu lub w restauracji.
Musicie udać się w pewne miejsce. Jak usprawiedliwicie przed swoją towarzyszką swą chwilową
nieobecność.- Idę się wysikać - padła propozycja z sali.
- No niestety - odparła prowadząca - słowo "wysikać" może zostać uznane za Prostackie I grubiańskie.
- Przepraszam, ale muszę udać się do ubikacji - zgłosił się inny uczestnik.
- No cóż - prowadząca na to - mówienie o ubikacji przy jedzeniu trudno zaliczyć do kanonów kultury. Może jakieś inne pomysły?
- Pani wybaczy - na to kolejny uczestnik - ale muszę udać się uścisnąć kogoś, kogo mam nadzieję przedstawić pani po kolacji.

Student weterynarii pływał na egzaminie. W końcu dostał Pytanie Ostatniej Szansy - "Czy krowie można zrobić aborcję?" Niestety, nie wiedział, więc wyleciał z dwóją. Zmartwiony poszedł do baru, usiadł w kącie i powoli upija się na smutno rozmyślając o pytaniu. Barman co jakiś czas na niego zerka, w końcu podchodzi i zagaduje:
- Coś niewyraźnie Pan wygląda, jakieś kłopoty?
- Niech mi pan powie, czy krowie można zrobić aborcję?
- Nie mam pojęcia, ale coś mi się widzi, że nieźle sobie pan życie skomplikował...

Rozmawia dwóch studentów matematyki:
- wiesz, udało mi się zwiększyć objętość mojego kubka na kawę
- tak..., a co zrobiłes?,
-umyłem go.

Polak, Rusek i Niemiec siedzieli w więzieniu. Rusek podchodzi z kawałkiem słoniny w ręku do Niemca:
- Chcesz ?
A Niemiec myśli: W zamian będzie chciał mnie wy*chać.
- Nie chce.
Rusek podchodzi z tą słoniną do polaka:
- Chcesz ?
A Polak myśli: W zamian będzie chciał mnie wy*chać. Ale zjem słoninę i będę miał siłę w rękach i się obronie.
- Chcę.
Polak zjadł słoninę, a Rusek do niego:
- Zjadłeś ?
- Zajdlem.
- Masz siłę w rękach ?
- Mam
- To przytrzymaj mi Niemca