| Zadanie domowe Zadanie domowe Nauczycielka w szkole sprawdza zadanie domowe, i widzi , że Jagoda nie zrobiła i pyta się : - Jagoda kiedy odrabiasz lekcje ??? Jagoda... |
20.01.2013 13:38:38, niunia7472 |
| Obornik Jasiu po kilkuletnim pobycie w USA wraca do Zakopanego ojciec mówi do jasia; - Jasiu wynieś obornik Jasiu pyta; - What? |
20.01.2013 13:32:36, niunia7472 |
| Łysina Przychodzi Jaś do taty i się pyta - Tato ładnie cię narysowałem ? A tata na to - Tak,tak synku, tylko chciałbym wiedzieć dlaczego |
20.01.2013 13:32:11, niunia7472 |
| Ciąża Do Jasia siedzącego w parku na ławce dosiada się jakaś kobieta w ciąży, Jaś zaczyna dziwnie spoglądać na jej brzuch. Nagle się pyta: - A co pani... |
20.01.2013 13:31:44, niunia7472 |
| Dzwonek Jedzie sobie Jasiu na swoim nowym rowerku z ogromnym dzwonkiem, podekscytowany nie zauważył, że jedzie po piętach staruszce. - Ty mały gówniarzu!... |
20.01.2013 13:31:21, niunia7472 |
| Niebieska kredka Na lekcji plastyki jasiu narysował swojego tatę, ale z niebieskimi włosami. Pani pyta go: - Czemu Jasiu narysowałeś swojego tatę z niebieskimi |
20.01.2013 13:30:45, niunia7472 |
| Wiara Pani w szkole pyta Jasia: - Masz zadanie domowe. - Tak mam. - To pokarz mi je. Jaś na to: - Błogosławieni którzy nie... |
20.01.2013 13:30:17, niunia7472 |
| W gabinecie chirurga ze złamaną ręką siedzi obwieszony złotymi łańcuchami Kowalski, który
dorobił się wielkiego majątku. - Ma pan złamaną rękę. Będziemy musieli założyć gips - mówi lekarz. - Koleś , jaki gips?! Kładź marmur , ja żądam i płacę! |
16.01.2013 14:05:57, Konto usunięte |
| Blondynka poszła do baru szybkiej obsługi, żeby kupić frytki. Sprzedawca pyta: -Duże czy małe? -Trochę takich, trochę takich - odpowiada dziewczyna. |
16.01.2013 14:01:38, Konto usunięte |
| Idzie Czerwony Kapturek przez las. Zza krzaków wyskakuje wilk i krzyczy: - Ściągaj! - Ale wilku, ja jestem bardzo małą dziewczynką... - Ściągaj! - Ale wilku, ja mam dopiero 11 lat.. - Ściągaj mówię! Kapturek ze łzami w oczach podciągnął sukienkę i zaczął ściągać majteczki. - Co, sr ała będziesz? Zegarek ściągaj! |
15.01.2013 14:20:27, Konto usunięte |
| Siedzą dwie samotne dziewczyny w barze, ogólnie jest Ok, ale chłopa by się zdało. - Znasz jakiś facetów? - Pewnie - To dzwonimy do 32-óch - A po co nam tylu? - Po pierwsze: połowa nie przyjdzie - Ale, po co nam 16-tu? - Po drugie: połowa się napije. - Ośmiu to też dużo. - Po trzecie: połowa jak zwykle nie będzie mogła. - A czterech? - A co, nie chcesz dwa razy...? |
15.01.2013 14:17:12, Konto usunięte |
| Zajęcia z savoir-vivreu. Prowadzi kobieta, wśród uczestników sami panowie. Pani zadaje pytanie:- Jesteście na przyjęciu lub w restauracji. Musicie udać się w pewne miejsce. Jak usprawiedliwicie przed swoją towarzyszką swą chwilową nieobecność.- Idę się wysikać - padła propozycja z sali. - No niestety - odparła prowadząca - słowo "wysikać" może zostać uznane za Prostackie I grubiańskie. - Przepraszam, ale muszę udać się do ubikacji - zgłosił się inny uczestnik. - No cóż - prowadząca na to - mówienie o ubikacji przy jedzeniu trudno zaliczyć do kanonów kultury. Może jakieś inne pomysły? - Pani wybaczy - na to kolejny uczestnik - ale muszę udać się uścisnąć kogoś, kogo mam nadzieję przedstawić pani po kolacji. |
15.01.2013 14:16:20, Konto usunięte |
| Student weterynarii pływał na egzaminie. W końcu dostał Pytanie Ostatniej Szansy - "Czy krowie
można zrobić aborcję?" Niestety, nie wiedział, więc wyleciał z dwóją. Zmartwiony poszedł do
baru, usiadł w kącie i powoli upija się na smutno rozmyślając o pytaniu. Barman co jakiś czas
na niego zerka, w końcu podchodzi i zagaduje: - Coś niewyraźnie Pan wygląda, jakieś kłopoty? - Niech mi pan powie, czy krowie można zrobić aborcję? - Nie mam pojęcia, ale coś mi się widzi, że nieźle sobie pan życie skomplikował... |
15.01.2013 14:15:02, Konto usunięte |
| Rozmawia dwóch studentów matematyki: - wiesz, udało mi się zwiększyć objętość mojego kubka na kawę - tak..., a co zrobiłes?, -umyłem go. |
15.01.2013 14:13:59, Konto usunięte |
| Polak, Rusek i Niemiec siedzieli w więzieniu. Rusek podchodzi z kawałkiem słoniny w ręku do
Niemca: - Chcesz ? A Niemiec myśli: W zamian będzie chciał mnie wy*chać. - Nie chce. Rusek podchodzi z tą słoniną do polaka: - Chcesz ? A Polak myśli: W zamian będzie chciał mnie wy*chać. Ale zjem słoninę i będę miał siłę w rękach i się obronie. - Chcę. Polak zjadł słoninę, a Rusek do niego: - Zjadłeś ? - Zajdlem. - Masz siłę w rękach ? - Mam - To przytrzymaj mi Niemca |
15.01.2013 14:11:17, Konto usunięte |
