Jeden gościu był kiedyś tak załamany, że postanowił się zabić. Poszedł nad rzekę, gdzie było wielkie drzewo.
Chciał się powiesić na jednej z gałęzi, ale zauważył, że na tej gałęzi siedzi jakiś facet.
Pyta się go:
- Coś ty za jeden?
- Ja jestem Święty Mikołaj. A ty czemu chcesz sie zabić?
- No bo musiałem sprzedać dom, bo długi miałem, żona ode mnie odeszła i nie mam już po co żyć.
- No to ja ci pomogę. Dam ci już teraz prezent. Dom jest już twój.
- A co z żoną?
- Czeka na ciebie w domu.
- Dziękuje, a jak ci się mogę odwdzięczyć?
- Hmm... obciągnij mi.
- Co? W sumie tu nikogo nie ma. A co mi tam.
Facet obciąga Mikołajowi i w pewnym momencie Mikołaj głaszcze faceta po głowie i się pyta:
- Ile ty masz lat?
- 40
- I ty jeszcze w świętego Mikołaja wierzysz?
______________________
Konto usunięte
22.11.2009 22:12:52
tak to jest jak się wierzy w św. Mikołaja hahaha
Iwona*
22.11.2009 22:16:12
jak zwykle Ana dobre.... ha,hahaha
Odpowiedzi mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Zaloguj się.
Jeden gościu był kiedyś tak załamany, że postanowił się zabić. Poszedł nad rzekę, gdzie było wielkie drzewo.
Chciał się powiesić na jednej z gałęzi, ale zauważył, że na tej gałęzi siedzi jakiś facet.
Pyta się go:
- Coś ty za jeden?
- Ja jestem Święty Mikołaj. A ty czemu chcesz sie zabić?
- No bo musiałem sprzedać dom, bo długi miałem, żona ode mnie odeszła i nie mam już po co żyć.
- No to ja ci pomogę. Dam ci już teraz prezent. Dom jest już twój.
- A co z żoną?
- Czeka na ciebie w domu.
- Dziękuje, a jak ci się mogę odwdzięczyć?
- Hmm... obciągnij mi.
- Co? W sumie tu nikogo nie ma. A co mi tam.
Facet obciąga Mikołajowi i w pewnym momencie Mikołaj głaszcze faceta po głowie i się pyta:
- Ile ty masz lat?
- 40
- I ty jeszcze w świętego Mikołaja wierzysz?
______________________
tak to jest jak się wierzy w św. Mikołaja hahaha
jak zwykle Ana dobre.... ha,hahaha