Miłości niema

  1. Marcelek 25.06.2009 08:07:42

    Moja miłość sie rozleciała po 2 latach... ale uczucie nadal płonie...

  2. Konto usunięte 25.06.2009 13:43:32

    Ja osobiście nie lubie takich ludzi którzy uważają że nie ma miłości!!! To jest głupota.... Miłość istnieję...... Tylko trzeba znależć odpowiednią osobe która te uczucia odwzajemni....   ;)  

  3. adam 25.06.2009 13:59:15

    niewierze w miłośc juz pomału przestaje wierzyc we wszystko w szczęcie i ogulnie. jak macie inne zdanie piszcie

  4. Olga 25.06.2009 13:59:15

    W takim razie - wszystkich, którzy wierzą w miłość proszę o podanie jej definicji. Tylko błagam - nie róbcie z siebie błaznów i nie piszcie, że nie ma definicji miłości   ;)   Można się do kogoś przywiązać, można go szanować, można mieć wspólne tematy. Ale cóż to dla Was jest miłość? To uczucie, które wygasa po 7 latach i prowadzi do rozwodów? To uczucie, dzięki któremu coraz więcej ludzi w "stałych związkach" ma kochanków? To uczucie, które stwarza poczucie winy w dzieci ze związków, które się rozpadły? TO jest ta Wasza miłość? Jako urodzona chemiczka radziłabym poczytać o fenyloetyloaminie i uświadomić sobie w końcu, że żaden mądry człowiek jeszcze nie udowodnił istnienia tej Waszej "miłości".   ;)   Pozdrawiam.