Do baru wchodzi koń.
W lokalu pusto, może pora trochę za wczesna...
Koń siada na wysokim stołku przy "szynkwansie" i mówi:
"Jedno piwo proszę"
Barman, jak to barman...twarz kamienna, niejedno tu widział...nalewa piwo i podaje mówiąc:
"15 złotych się należy"
Koń robi oczy jak spodki...:
"Dziękuję"
Barman, niby nic, ale korci go i męczy zapytac:
"Wiesz, koniu...nieczęsto tu zaglądają konie mówiące ludzkim głosem"
Koń podnosi głowę, patrzy smutnymi oczami...
"A co się dziwisz? Na piwo 15 złotych?"
Konto usunięte
17.01.2010 r. 14:51:06
hehehhe dobre
Ewelka
18.01.2010 r. 23:45:32
Konto usunięte
19.01.2010 r. 15:44:14
U mnie napewno barman nie wkurza sie barman podajac moja ulubiona WISHKY
Najbardziej wurza sie,jak po każdej fajce zgaszonej prosze o zmiane popielniczki
- poproszę whisky
- z lodem czy bez??
- bez loda
Fajne Tomasz
Do baru wchodzi koń.
W lokalu pusto, może pora trochę za wczesna...
Koń siada na wysokim stołku przy "szynkwansie" i mówi:
"Jedno piwo proszę"
Barman, jak to barman...twarz kamienna, niejedno tu widział...nalewa piwo i podaje mówiąc:
"15 złotych się należy"
Koń robi oczy jak spodki...:
"Dziękuję"
Barman, niby nic, ale korci go i męczy zapytac:
"Wiesz, koniu...nieczęsto tu zaglądają konie mówiące ludzkim głosem"
Koń podnosi głowę, patrzy smutnymi oczami...
"A co się dziwisz? Na piwo 15 złotych?"
hehehhe dobre
U mnie napewno barman nie wkurza sie barman podajac moja ulubiona WISHKY
Najbardziej wurza sie,jak po każdej fajce zgaszonej prosze o zmiane popielniczki