Gdyby już jakimś cudem zdarzyło sie wam zdradzić partnera...powiedzielibyście mu o tym, skończylibyście romans, czy też dalej gralibyście na dwa fronty z myślą, że wszystko jest ok? I weźcie różne opcje pod uwagę...np dziecko w związku
...
29.06.2011 14:35:33
czego oczy nie widzą tego sercu nie żal..
...
29.06.2011 14:36:22
oczywiście działa to w dwie strony... sam wolę też nie wiedzieć
...
29.06.2011 14:36:53
Ale wyczynianie takich rzeczy przy dziecku uważam już za patologię...
antek
29.06.2011 14:40:06
Ciekawe czy Ty byś powiedziała
Ona miała kasę i miłe gniazdko tylko brak bo facet ciągle w robocie
Znalazła forsę miała po co to psuć
Ja żeby nie robić zamieszania jak wracam wcześniej zawsze wysyłam smsa (szczęście wracam )
...
29.06.2011 14:49:08
ciężko jednym skokiem w bok przekreślac związek, z drugiej strony gdy się wie, trzeba się ustosunkować. Dlatego też jestem zwolennikiem informowania o wcześniejszym powrocie do domu...
antek
29.06.2011 14:53:46
Zawsze jest jakiś katalizator
Lub wrodzona chęć do i na to jak mawiał Pawlak nie ma mocnych
Gabriel
29.06.2011 15:02:04
Ja to bym raczej zakończył romansa i powiedział partnerce... Choć o ile zakończenie romansu byłoby pewne o tyle powiedzenie partnerce i błaganie o wybaczenie już tak pewne nie jest...
I nie chodziłoby o strach przed konsekwencjami lecz o wstyd...
antek
29.06.2011 15:08:54
Gabryś pamiętaj kobieta nie zapomina NIGDY
Chociaż chodzą słuchy że potrafi wybaczyć
Ale będzie wypominać przy każdej okazji i bez okazji też
Gabriel
29.06.2011 15:12:31
Może i byłaby obawa przed odrzuceniem jednak gdyby partnerka postanowiła zakończyć związek to mógłbym winić tylko samego siebie...
Gabriel
29.06.2011 15:13:17
Ja jadę na kurs... Zajrzę wieczorkiem
...
29.06.2011 15:20:23
Ujawniając romans, ujawnia się również romans swojej partnerki od zdrady... o tym też należy pamiętać (kolejny związek ,który można w ten sposób rozbić)
...
29.06.2011 19:32:36
Tylko potem się przyznajcie
...
29.06.2011 19:34:39
szczegóły przyznawania się lepiej ustalać z prawnikiem niż z sekretarką
...
29.06.2011 19:42:32
To się nazywają wąskie specjalizacje. Jeden umie wkładać a drugi wyjmować
...
29.06.2011 20:00:35
co ma wspólnego grzech z żalem?
...
29.06.2011 20:06:14
grzech włożyć, żal wyjąć
...
29.06.2011 20:13:16
To byłoby nieludzkie niedopatrzenie...
...
29.06.2011 20:25:06
Nie jestem pamiętliwy ale o znajomych nie zapominam
...
29.06.2011 20:37:08
razem ale osobno
...
29.06.2011 20:50:09
Aniołku, dlaczego były?
...
29.06.2011 20:54:27
też mi gruchanie przy zdradach... zapraszam na wątek \"flirtujemy\", będzie bardziej etycznie
minotaur
30.06.2011 20:08:15
kiedyś byłem młody, głupi i pełen ideałów... zwłaszcza siebie uwielbiałem idealizować m.in. w temacie związków
życie na moje szczęście zweryfikowało mój ogląd samego siebie
na dzień dzisiejszy czuję się młodo, mądrzejszy chyba tylko o tyle, że daleki jestem od oszukiwania samego siebie
a w temacie zdrady, oczywiście że się nie przyznam dopóki nie zostanę złapany na gorącym uczynku
grunt to nie dawać powodów do kłopotliwych pytań, domysłów
minotaur
30.06.2011 20:10:16
i daleki jestem od osądzania czy też stygmatyzowania kobiet czy mężczyzn zdradzających
Gabriel
01.07.2011 11:03:44
Gabriel
01.07.2011 11:05:48
Cześć Sylwia
Czy Neron mówi o tej Lidce z którą ty nie chciałaś swatać??
Gabriel
01.07.2011 11:10:51
Dyć wiym
Ernest
02.07.2011 11:43:06
Ernest
02.07.2011 11:57:02
Waldi
02.07.2011 12:08:41
Ja bym nie powiedział. Po co?
Odpowiedzi mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Zaloguj się.
Gdyby już jakimś cudem zdarzyło sie wam zdradzić partnera...powiedzielibyście mu o tym, skończylibyście romans, czy też dalej gralibyście na dwa fronty z myślą, że wszystko jest ok? I weźcie różne opcje pod uwagę...np dziecko w związku
czego oczy nie widzą tego sercu nie żal..
oczywiście działa to w dwie strony... sam wolę też nie wiedzieć
Ale wyczynianie takich rzeczy przy dziecku uważam już za patologię...
Ciekawe czy Ty byś powiedziała
Ona miała kasę i miłe gniazdko tylko brak bo facet ciągle w robocie
Znalazła forsę miała po co to psuć
Ja żeby nie robić zamieszania jak wracam wcześniej zawsze wysyłam smsa (szczęście wracam )
ciężko jednym skokiem w bok przekreślac związek, z drugiej strony gdy się wie, trzeba się ustosunkować. Dlatego też jestem zwolennikiem informowania o wcześniejszym powrocie do domu...
Zawsze jest jakiś katalizator
Lub wrodzona chęć do i na to jak mawiał Pawlak nie ma mocnych
Ja to bym raczej zakończył romansa i powiedział partnerce... Choć o ile zakończenie romansu byłoby pewne o tyle powiedzenie partnerce i błaganie o wybaczenie już tak pewne nie jest...
I nie chodziłoby o strach przed konsekwencjami lecz o wstyd...
Gabryś pamiętaj kobieta nie zapomina NIGDY
Chociaż chodzą słuchy że potrafi wybaczyć
Ale będzie wypominać przy każdej okazji i bez okazji też
Może i byłaby obawa przed odrzuceniem jednak gdyby partnerka postanowiła zakończyć związek to mógłbym winić tylko samego siebie...
Ja jadę na kurs... Zajrzę wieczorkiem
Ujawniając romans, ujawnia się również romans swojej partnerki od zdrady... o tym też należy pamiętać (kolejny związek ,który można w ten sposób rozbić)
Tylko potem się przyznajcie
szczegóły przyznawania się lepiej ustalać z prawnikiem niż z sekretarką
To się nazywają wąskie specjalizacje. Jeden umie wkładać a drugi wyjmować
co ma wspólnego grzech z żalem?
grzech włożyć, żal wyjąć
To byłoby nieludzkie niedopatrzenie...
Nie jestem pamiętliwy ale o znajomych nie zapominam
razem ale osobno
Aniołku, dlaczego były?
też mi gruchanie przy zdradach... zapraszam na wątek \"flirtujemy\", będzie bardziej etycznie
kiedyś byłem młody, głupi i pełen ideałów... zwłaszcza siebie uwielbiałem idealizować m.in. w temacie związków
życie na moje szczęście zweryfikowało mój ogląd samego siebie
na dzień dzisiejszy czuję się młodo, mądrzejszy chyba tylko o tyle, że daleki jestem od oszukiwania samego siebie
a w temacie zdrady, oczywiście że się nie przyznam dopóki nie zostanę złapany na gorącym uczynku
grunt to nie dawać powodów do kłopotliwych pytań, domysłów
i daleki jestem od osądzania czy też stygmatyzowania kobiet czy mężczyzn zdradzających
Cześć Sylwia
Czy Neron mówi o tej Lidce z którą ty nie chciałaś swatać??
Dyć wiym
Ja bym nie powiedział. Po co?