Czy modlitwa o przeszczep , jest to modlitwa o czyje życie czy o czyją śmierć .
antek
26.05.2011 r. 19:00:40
Właśnie chodzi mi o to czy my (katolicy ) wiemy o co się modlimy
antek
26.05.2011 r. 19:39:50
TO znaczy jeśli mój wnuczek potrzebuje przeszczepu to kto ma umrzeć Marysi wnusia czy Nerona synek
...
26.05.2011 r. 20:34:46
Bardziej o życie, bo jeden dawca ratuje wielu biorców. Globalnie to wychodzi na duży plus...
...
26.05.2011 r. 20:38:09
czy lepiej aby umarł jeden ratując czterech, czy lepiej by umarło czterech ratując jednego?
...
26.05.2011 r. 20:39:24
Jeżeli już stała się tragedia, to warto by pomóc innym. Ale rozmawialiśmy o samej modlitwie o dawcę...
...
26.05.2011 r. 20:41:57
Maryś nie , prosić Boga o życie...
antek
27.05.2011 r. 21:50:15
mnie nie chodzi o to że jest wypadek i organy bierze się do przeszczepu , tu jestem za ze mnie też mogą wykroić co chcą (tylko nie wiem co może być dobre)Ale o to że ktoś się modli o ten organ
Czy modlitwa o przeszczep , jest to modlitwa o czyje życie czy o czyją śmierć .
Właśnie chodzi mi o to czy my (katolicy ) wiemy o co się modlimy
TO znaczy jeśli mój wnuczek potrzebuje przeszczepu to kto ma umrzeć Marysi wnusia czy Nerona synek
Bardziej o życie, bo jeden dawca ratuje wielu biorców. Globalnie to wychodzi na duży plus...
czy lepiej aby umarł jeden ratując czterech, czy lepiej by umarło czterech ratując jednego?
Jeżeli już stała się tragedia, to warto by pomóc innym. Ale rozmawialiśmy o samej modlitwie o dawcę...
Maryś nie , prosić Boga o życie...
mnie nie chodzi o to że jest wypadek i organy bierze się do przeszczepu , tu jestem za ze mnie też mogą wykroić co chcą (tylko nie wiem co może być dobre)Ale o to że ktoś się modli o ten organ
ja jestem za glupia, zeby odp.