Zdaję sobie świadomie sprawę z tego, iż owy wątek odnosiłby się właściwiej do rubryki \"Filozofia\", lecz powinien to być także temat poruszany przez ludzi o zróżnicowanych poglądach, z różnych środowisk, o zupełnie innym temperamencie i zasadach, które nim kierują.
Zastanawiacie się też pewnie, dlaczego w nazewnictwie Człowieka użyłam dużej litery... Otóż, bynajmniej wg. mnie i na pewno każdy z nas ceni swoje jestestwo, chociażby na wzgląd wartości i możliwości, jakie tkwią, niczym diabeł w naszym kruchym ciele. Ale ciało to nie wszystko- jest jeszcze wnętrze, wysublimowane wnętrze, które urzeczywistniają czyny.
Do głowy narzuca się milion myśli, różnych i czasem błahych ale istota tkwi w ich bezpretensjonalności, neutralności...
Uważam też, że nasza rola, jako przedstawiciela homo sapiens nie powinna ograniczać się do tylko spraw podrzędnych, do tego co mamy i co nam w zupełności wystarcza.
\"Myślę więc jestem\"... Jest to obszerny temat do stopniowego analizowania. Zapraszam tutaj tych, którzy czują potrzebą samorealizacji, którzy bynajmniej mogliby bezpośrednio wymienić swoje obecne poglądy. Ja w tym czasie natomiast zamieniam się w słuchacza a także nie wykluczone, iż będę także się tu wypowiadać. Prowadźcie tu monologi, dialogi, dyskusje- do tego został stworzony owy wątek Totus tus
Kajetan
04.05.2011 r. 16:58:27
Inez każdy człowiek jest inny i każdy inaczej reaguje w poszczególnych sytuacjach może zdazyc się tak że zareaguja identycznie albo tak samo co na zawyamy dalej zbiegiem okoliczności lub podobienstwem charakterów co spowodowało identyczna reakcję na daną sytuację
Zdaję sobie świadomie sprawę z tego, iż owy wątek odnosiłby się właściwiej do rubryki \"Filozofia\", lecz powinien to być także temat poruszany przez ludzi o zróżnicowanych poglądach, z różnych środowisk, o zupełnie innym temperamencie i zasadach, które nim kierują.
Zastanawiacie się też pewnie, dlaczego w nazewnictwie Człowieka użyłam dużej litery... Otóż, bynajmniej wg. mnie i na pewno każdy z nas ceni swoje jestestwo, chociażby na wzgląd wartości i możliwości, jakie tkwią, niczym diabeł w naszym kruchym ciele. Ale ciało to nie wszystko- jest jeszcze wnętrze, wysublimowane wnętrze, które urzeczywistniają czyny.
Do głowy narzuca się milion myśli, różnych i czasem błahych ale istota tkwi w ich bezpretensjonalności, neutralności...
Uważam też, że nasza rola, jako przedstawiciela homo sapiens nie powinna ograniczać się do tylko spraw podrzędnych, do tego co mamy i co nam w zupełności wystarcza.
\"Myślę więc jestem\"... Jest to obszerny temat do stopniowego analizowania. Zapraszam tutaj tych, którzy czują potrzebą samorealizacji, którzy bynajmniej mogliby bezpośrednio wymienić swoje obecne poglądy. Ja w tym czasie natomiast zamieniam się w słuchacza a także nie wykluczone, iż będę także się tu wypowiadać. Prowadźcie tu monologi, dialogi, dyskusje- do tego został stworzony owy wątek Totus tus
Inez każdy człowiek jest inny i każdy inaczej reaguje w poszczególnych sytuacjach może zdazyc się tak że zareaguja identycznie albo tak samo co na zawyamy dalej zbiegiem okoliczności lub podobienstwem charakterów co spowodowało identyczna reakcję na daną sytuację
to nie ważne co siedzi , ważne co wyłazi