ten temat dedykuje swojemu najlepszemu kumplowi ktory wlasnie dzisiaj zmarł.......zycie .... ile jest warte?
teresa
17.03.2011 20:40:02
nie można sobie z tym poradzić musisz z tym zyc niby czas leczy rany ale nigdy nie jest tak jak bylo kiedys gdy ten ktos żył
teresa
17.03.2011 20:42:04
jedno co moge ci doradzic bo sama to pszeszlam pobyc samemu i sie wypłakac a potem wyjsc do ludzi na okragło i nigdy nie wspominac o jego smierci wsród tych ludzi
disney
17.03.2011 20:44:07
dziekuje melissko .....to podnosi na duchu
disney
17.03.2011 20:48:43
najgorsze dla mnie jest bo kiedy do mnie zadzwonił ze naprawde musi sie ze mna spotkac powiedzialem ze akurat nie mam czasu i porozmawiamy potem ......pare godzin pózniej miał zapasc....dzis zmarł i nie zdazylem z nim porozmawiac .....wyrzuty bede miał do konca zycia
disney
17.03.2011 20:56:13
jestescie kochane dziewczyny.....ale wiesz melissko moze i z tym listem masz racje
teresa
17.03.2011 21:00:15
ja wierzę że umiera tylko ciało dusza jest pszez jakis czas wśród nas do czasu pogrzebu myslęże jabys po prostu w pokoju zawolał go i powiedzial co masz powiedzieć wzucenie listu to tez dobry pomysł
disney
17.03.2011 21:10:30
witaj teresko....moze jest to dziwne ale to co własnie powiedzialas cos w tym jest.....naprawde teraz w mieszkaniu pali mi sie kilkanascie swiec i ustawiłem sobie jego zdjecie do którego jakis czas temu mówilem tak jak bym własnie z nim rozmawiał.....troche pomogło
disney
17.03.2011 21:12:22
nie wiem moze to idiotyczne ale czasami sie czuje tak jak bym czul jego obecnosc.....czy to normalne??
disney
17.03.2011 21:18:09
moze cos w tym byc Melissko
disney
17.03.2011 21:34:05
piekna
disney
17.03.2011 21:44:35
nic przyjemnego teresko
disney
17.03.2011 21:47:43
dziekuje dziewczyny ......bardzo mi pomogłyście ....na duchu jest mi lepiej ......kiedy mozna z kims porozmawiac w takiej chwili....dzis musze odpoczac
Jacek
18.03.2011 06:59:04
Romantyk
18.03.2011 11:29:11
Witaj.Trzeba popgodzić się z tym,spróbować dalej żyć.W ubiegłym roku umarła mnie mama.Też było mi trudno żyć,rozmawiałem trochę z rodziną.Jak mówi przysłowie:\"Jak sobie sam nie pomożesz to nie pomoże tobie nikt\".
disney
18.03.2011 13:45:47
Sylwio dzieki za słowa otuchy.. i zrozumienie
Awatar.......wiesz Ty masz racje ....Waldi tez tak pewnie chciałby zebym go tak pamietał .... jak ok 4 tygodnie pojechałem do niego (mieszkamy dosc daleko od siebie nawet w innych krajach wrecz)na pozegnalnej imprezce zapytał mnie czy musze juz jechac bo róznie w zyciu bywa i jak sie nie spotkamy to napewno z jack daniels-em bedzie na mnie czekał......oczywiscie nie wziałem tego serio tylko - uwazalem ze za duzo wypił -wiec nie komentowałem.....dzis inaczej na to patrze
Jacek dzieki
Romantyk pieknie sie mówi ...ale zawsze teoria z praktyka troche sie mija
antek
18.03.2011 19:35:24
Disney na to nic nie poradzisz , życie pędzi dalej , żeby nie zwariować trzeba pamiętać tylko nie rozpamiętywać i żyć dalej
disney
18.03.2011 21:06:57
moze i tak Antku...pewnie masz racje ...ale kiedy dzien przed jego smiercia tak normalnie z Waldim rozmawiałem - dalej nie moge w to uwierzyc ...moze was to dziwic ale naprawde bylismy jak bracia ...był dla mnie wzorem
Zuziu tak przy okazji to chetnie i nie trzeba bylo tragedii
disney
18.03.2011 21:18:42
Żegnając przyjaciela, nie płacz, ponieważ jego nieobecność ukaże ci to, co najbardziej w nim kochasz....spieszmy sie kochac bliskich -tak szybko odchodza
z dedykacją DUDUSIOWI-disney
disney
18.03.2011 21:19:59
Zuziu skarbie
disney
18.03.2011 21:23:30
musisz sie rozgrzac i pod kołderkę ....czyli potrzebujesz mnie
disney
18.03.2011 21:31:14
Jack Daniels ??
disney
18.03.2011 21:31:57
wlasnie pije i smutki topie
disney
18.03.2011 21:36:14
disney
18.03.2011 21:36:44
disney
18.03.2011 21:37:29
antek
18.03.2011 21:38:54
Disney ty się określ ,chcesz cz się migdalić
disney
18.03.2011 21:53:50
na katar kazdy sposób dobry .........koteczku marzy mi sie kompiel razem
antek zazdrosny
antek
18.03.2011 22:01:18
Zuza ja też mam czasami taki objawy ale to nie starość to zanik we krwi i brak
ten temat dedykuje swojemu najlepszemu kumplowi ktory wlasnie dzisiaj zmarł.......zycie .... ile jest warte?
nie można sobie z tym poradzić musisz z tym zyc niby czas leczy rany ale nigdy nie jest tak jak bylo kiedys gdy ten ktos żył
jedno co moge ci doradzic bo sama to pszeszlam pobyc samemu i sie wypłakac a potem wyjsc do ludzi na okragło i nigdy nie wspominac o jego smierci wsród tych ludzi
dziekuje melissko .....to podnosi na duchu
najgorsze dla mnie jest bo kiedy do mnie zadzwonił ze naprawde musi sie ze mna spotkac powiedzialem ze akurat nie mam czasu i porozmawiamy potem ......pare godzin pózniej miał zapasc....dzis zmarł i nie zdazylem z nim porozmawiac .....wyrzuty bede miał do konca zycia
jestescie kochane dziewczyny.....ale wiesz melissko moze i z tym listem masz racje
ja wierzę że umiera tylko ciało dusza jest pszez jakis czas wśród nas do czasu pogrzebu myslęże jabys po prostu w pokoju zawolał go i powiedzial co masz powiedzieć wzucenie listu to tez dobry pomysł
witaj teresko....moze jest to dziwne ale to co własnie powiedzialas cos w tym jest.....naprawde teraz w mieszkaniu pali mi sie kilkanascie swiec i ustawiłem sobie jego zdjecie do którego jakis czas temu mówilem tak jak bym własnie z nim rozmawiał.....troche pomogło
nie wiem moze to idiotyczne ale czasami sie czuje tak jak bym czul jego obecnosc.....czy to normalne??
moze cos w tym byc Melissko
piekna
nic przyjemnego teresko
dziekuje dziewczyny ......bardzo mi pomogłyście ....na duchu jest mi lepiej ......kiedy mozna z kims porozmawiac w takiej chwili....dzis musze odpoczac
Witaj.Trzeba popgodzić się z tym,spróbować dalej żyć.W ubiegłym roku umarła mnie mama.Też było mi trudno żyć,rozmawiałem trochę z rodziną.Jak mówi przysłowie:\"Jak sobie sam nie pomożesz to nie pomoże tobie nikt\".
Sylwio dzieki za słowa otuchy.. i zrozumienie
Awatar.......wiesz Ty masz racje ....Waldi tez tak pewnie chciałby zebym go tak pamietał .... jak ok 4 tygodnie pojechałem do niego (mieszkamy dosc daleko od siebie nawet w innych krajach wrecz)na pozegnalnej imprezce zapytał mnie czy musze juz jechac bo róznie w zyciu bywa i jak sie nie spotkamy to napewno z jack daniels-em bedzie na mnie czekał......oczywiscie nie wziałem tego serio tylko - uwazalem ze za duzo wypił -wiec nie komentowałem.....dzis inaczej na to patrze
Jacek dzieki
Romantyk pieknie sie mówi ...ale zawsze teoria z praktyka troche sie mija
Disney na to nic nie poradzisz , życie pędzi dalej , żeby nie zwariować trzeba pamiętać tylko nie rozpamiętywać i żyć dalej
moze i tak Antku...pewnie masz racje ...ale kiedy dzien przed jego smiercia tak normalnie z Waldim rozmawiałem - dalej nie moge w to uwierzyc ...moze was to dziwic ale naprawde bylismy jak bracia ...był dla mnie wzorem
Zuziu tak przy okazji to chetnie i nie trzeba bylo tragedii
Żegnając przyjaciela, nie płacz, ponieważ jego nieobecność ukaże ci to, co najbardziej w nim kochasz....spieszmy sie kochac bliskich -tak szybko odchodza
z dedykacją DUDUSIOWI-disney
Zuziu skarbie
musisz sie rozgrzac i pod kołderkę ....czyli potrzebujesz mnie
Jack Daniels ??
wlasnie pije i smutki topie
Disney ty się określ ,chcesz cz się migdalić
na katar kazdy sposób dobry .........koteczku marzy mi sie kompiel razem
antek zazdrosny
Zuza ja też mam czasami taki objawy ale to nie starość to zanik we krwi i brak
zuziu to bierz mnie